Kategoria: Agency life

Raport MMP – Maciaszczyk znów z najwyższymi wynikami!

Izabela Schabowska 14/07/2022 0

Rok 2020 nie należał do najłatwiejszych, a 2021 zaskoczył nas jeszcze większą niepewnością i ogromnymi zmianami na rynku. Nie przeszkodziło nam to jednak w realizowaniu naszych postanowień, zdobywaniu nowych kompetencji i pobiciu naszych zeszłorocznych wyników!

Przed Wami zestawienie kolejnej edycji badania satysfakcji klientów agencji reklamowych i domów mediowych. Mamy się czym chwalić!

 

Raport Agencje Marketing Services i Digital 2022

To już 21. edycja badania satysfakcji klientów! Raport Agencje Marketing Services i Digital 2022 jest stworzony na podstawie badania przeprowadzonego przez Kantar w dniach 22.02-06.04.2022 r. Próbę wyjściową stanowiła grupa 2501 osób; z niespełna połową przeprowadzono wywiady. W raporcie znajdziecie omówienie wyników 22 agencji marketing services oraz 21 agencji digital. Znajdziecie tam również naszą firmę! Raport to ponad 105 stron analizy i danych – jest co czytać 🙂

 

Jak poradziła sobie Agencja Maciaszczyk w 2022 roku?

Zdobycie nowych klientów, utrzymanie wszystkich miejsc pracy i rozszerzenie zespołów, a także powiększenie wyników finansowych zaowocowały pozytywną oceną w raporcie i strzałką w górę.

Najwyżej oceniono nas w oferowaniu kompleksowej usługi digitalowej, rozumieniu briefu, a także wywiązywaniu się z obietnic. Poniżej szczegółowe informacje:

 

Osoby zarządzające: Tomasz Maciaszczyk, dyrektor zarządzający, wspólnik, Wojciech Maciaszczyk, wspólnik

Nowi klienci 2021: Sunewmed+, Żabka Polska, BWT Polska, Aquanet, Phoenix Contact Wielkopolska

Utrzymane budżety po przetargach 2020: climowool, Perschmann, ADOB, Fosfan SA, IBF

Stracone budżety 2021: Województwo Wielkopolskie – ROPS

Stała obsługa: climowool, Perschmann, ADOB, V33, Sunewmed+

Klienci projektowi 2021: Żabka Polska, Pro Tools, Aquanet, Phoenix Contact Wielkopolska, Pozkrone

Top projekty 2021: Aquanet „Nie popłyń!”; Sunewmed+ – kompleksowa komunikacja digitalowa; Żabka Polska – komunikacja wewnętrzna

Obroty 2021 i dynamika: b.d., +24%

Revenue 2021 i dynamika: b.d.

Zysk netto 2021 i dynamika: b.d.

Kluczowe zmiany personalne: brak

Liczba zatrudnionych i zmiany: 20 (bz.)

Główne zmiany w strukturze/ofercie: wyodrębniono działy digital oraz client service

Badanie: agencja poprawiła większość wyników na wymiarach szczegółowych; klienci najbardziej doceniają kompleksową obsługę digital 

Wnioski

Zdobywamy szczyty! Jak pokazuje raport MMP, rok do roku poprawiamy swoje wyniki dzięki zintegrowanemu podejściu do naszych klientów oraz kompleksowej obsłudze. Na nasz sukces złożyło się wiele czynników, ale to płynna współpraca między wewnętrznymi działaniami i ciągłe poszerzanie kompetencji pomogły nam utrzymać, a nawet umocnić naszą pozycję na rynku. To wszystko nie mogłoby mieć miejsca, gdyby nie wyjątkowy zespół – nasi eksperci, którzy tworzą Agencję Maciaszczyk, rozwijają ją i kreują trendy.

Dziękujemy naszym Klientom – tym wieloletnim, nowym, a także tym, których utraciliśmy na przestrzeni lat. To Wy stawiacie przed nami codzienne wyzwania, motywujecie do działania i zmian, a także do wdrażania innowacyjnych rozwiązań. Bez Was nie byłoby nas!

 

Dla wszystkich zainteresowanych, którzy mają ochotę sprawdzić nasze zeszłoroczne wyniki – zostawiamy link do artykułu z 2021 roku: https://maciaszczyk.pl/jak-wypadlismy-w-tegorocznym-raporcie-media-marketing-polska/

Jak zdobywać szczyty, również te marketingowe?

Izabela Schabowska 04/07/2022 0

Chciałbyś stanąć na szczycie? Patrzeć na świat z góry, podziwiać wyjątkowe widoki i czuć, jak zaciera się horyzont między ziemią a niebem? Podpowiemy Ci, jak to zrobić, bo Agencja Reklamowa Maciaszczyk zdobywa szczyty nie tylko w marketingu, ale także te górskie! W maju 2022 nasz szef – Tomek Maciaszczyk – zdobył Mera Peak (wys. 6476 m n.p.m.) w Himalajach, a tym samym dołożył kolejną cegiełkę do swoich licznych osiągnięć.

Jak zdobywać najwyższe szczyty, zarówno te górskie, jak i w marketingu, najlepiej krok po kroku?

 

1. Przygotowanie

Zdobycie szczytu to jeden z najbardziej emocjonujących momentów, który dostarcza niezapomnianych przeżyć. Oszałamiające widoki, radość z przebytej drogi i duma z samego siebie, która rozpiera od środka… Czego chcieć więcej? 😉

Zanim jednak zobaczymy świat z samej góry, konieczne jest prawidłowe przygotowanie – także kondycyjne, które jest długotrwałym i żmudnym procesem. Oprócz przygotowania formy warto zawczasu pomyśleć o skompletowaniu odpowiedniego zespołu, zdobyciu wiedzy i umiejętności, zebraniu wystarczającego budżetu, uzupełnieniu ekwipunku, a także obraniu konkretnych celów i byciu gotowym do radzenia sobie z przeszkodami. O każdym z nich przeczytasz poniżej.

 

2. Zespół

Decydując się na wyprawę wysokogórską, możesz skorzystać z pomocy agencji wyprawowej i doświadczonego przewodnika lub zorganizować ją samodzielnie. Druga opcja jest jednak zarezerwowana dla osób, które mają wiedzę i odpowiednie kompetencje. Dlatego na początku przygody ze wspinaniem bez dobrego teamu się nie obejdzie! Choć w głowie mamy zawsze tylko jeden cel – spędzenie wyjątkowych chwil u stóp najwyższych gór świata i wspinaczka na sam szczyt – warto jednak mieć przy sobie zaufanych ludzi, którzy pomogą Ci w konkretnej sytuacji i zadbają o Twoje bezpieczeństwo.

Szukając agencji marketingowej, własnego zespołu lub przewodnika górskiego – wybierz tych, którzy cieszą się dobrymi opiniami wśród klientów. W końcu to na nich będziesz polegał, kiedy przyjdzie moment próby!

 

3. Kompetencje i wiedza

Aby bezpiecznie wspinać się na szczyty, musisz mieć ogromną wiedzę, ukończyć rozmaite szkolenia i poznać główne zasady poruszania się po terenach wysokogórskich. Podobnie jest w marketingu! To tak rozległa dziedzina, że tylko nieustannie zdobywana wiedza, a przy tym szlifowanie swoich umiejętności i podnoszenie kwalifikacji, może zagwarantować sukces.

Nabranie odpowiednich kompetencji pozwoli Ci na zdobywanie szczytów, tych górskich i tych marketingowych. Bez tego ani rusz! Pamiętaj, że jeśli tylko potrzebujesz pomocy, zawsze możesz się z nami skontaktować. Tomek odpowie na wszelkie pytania związane ze wspinaczką, z kolei nasz zespół marketingowy wesprze Cię w przeprawach przez internetowe przeszkody!

 

4. Budżet

Gdy już zaplanowałeś zdobywanie szczytów – tych wysokogórskich czy marketingowych – czas zająć się kwestią budżetu. Jednakże na pytanie: ile to będzie kosztować?”, możemy odpowiedzieć tylko w jeden sposób: to zależy. Najczęściej wszelkie koszty planu działania musisz zaplanować samodzielnie, a przynajmniej oszacować własne możliwości finansowe. Im większy będzie Twój budżet na wyprawy w góry, tym lepiej, bowiem przyda się sprzęt certyfikowanych producentów i sprawdzony organizator. Budżety marketingowe bywają jednak mniej jednoznaczne. Niekiedy może udać Ci się stworzyć viralowy post, na który nie wydasz ani złotówki, a czasami będziesz musiał poświęcić dużą część swoich finansów na zapoczątkowanie rozległych i udanych działań.

Zawsze warto jednak posiadać określony budżet. Pozwala on między innymi: 

👉 przewidzieć konkretne wydatki,

👉 uniknąć przepalania budżetu i zbędnych kosztów,

👉 posiadać stałą wiedzę o stanie portfela,

👉 utrzymać stały poziom wydatków.

Konkretny, ustalony budżet to też stabilność finansowa i spokojna głowa. Cała reszta zależy już od Ciebie!

 

5. Odpowiedni sprzęt i narzędzia

Wspiąć się na jedną z najwyższych gór Nepalu, mając przy sobie tylko Iphone i kubek z gorącą kawą? Choć sami tego nie próbowaliśmy, gwarantujemy, że jest to niemożliwe! 😉

W zaśnieżonym górskim terenie przydadzą się przede wszystkim odpowiednie buty, plecak, śpiwór, namiot, apteczka, raki i czekan, a także akcesoria wspinaczkowe.  To obowiązkowy zestaw każdej osoby, która planuje wyprawę! Taki sprzęt może uratować życie, ale tylko wtedy, gdy wiesz, jak go używać.

Marketingowe przeprawy nie są tutaj wyjątkiem. Bez odpowiednich narzędzi, a przede wszystkim – bez umiejętności ich obsługiwania – trudno wykreować viralową kampanię lub skuteczne działania. A jakie konkretnie narzędzia są potrzebne, by zdobywać szczyty w marketingu? O tym możemy opowiedzieć w kolejnym artykule na blogu!

 

6. Cel

Czy to w górskich wspinaczkach, czy w marketingu lub social mediach – wybieraj cele, które są dobrane do Twoich możliwości. Realne poznanie własnych ograniczeń i obiektywna ocena posiadanych zdolności mogą umożliwić Ci rozważne podejście do zaplanowanego przedsięwzięcia i zrealizowanie zamierzonego planu. Mierz siły na zamiary!

Na wszelkie wątpliwości mamy jednak rozwiązanie: zawsze możesz skonsultować swój pomysł z bardziej doświadczonymi – polecamy się do pomocy! Zadzwoń do nas bezpośrednio lub napisz na naszych socialach. Zrobimy wszystko, by wesprzeć Cię w każdym Twoim projekcie!

 

7. Przeszkody

Droga do osiągnięcia zamierzonego celu często usiana jest przeszkodami, które nie są łatwe do pokonania. Trekking w miejscach eksponowanych oraz położonych na znacznej wysokości wiąże się z przechodzeniem przez lodowce i omijaniem głębokich szczelin, w życiu zawodowym zaś czekają na nas trudności osobiste, środowiskowe lub społeczne. Warto przygotować się do nich wcześniej i nieco się uodpornić, by wyprawa na szczyt stała się pięknym i satysfakcjonującym doświadczeniem! Planuj, trenuj i ćwicz. Ucz się i bazuj na dobrych źródłach wiedzy. Korzystaj z pomocy, zawsze tych najlepszych!

 

8. Wytrwałość i cierpliwość

Jak to mówią – nie od razu Rzym zbudowano i nie od razu junior staje się seniorem. Wspinaczki górskie to pasja dla cierpliwych i wytrwałych, która uczy konsekwencji w dążeniu do celu i kształtuje charakter człowieka. Wymaga ona jednak długotrwałych przygotowań, woli walki i wytrzymałości na spory wysiłek! To wszystko jest jednak tego warte, bo na samym końcu pozostaje tylko ogromna satysfakcja i podziwianie widoków jak te poniżej 🙂

 

Himalaje to najwyższy łańcuch górski świata, a sama nazwa oznacza siedzibę śniegów” (z himá: „zima, śnieg”, oraz ālaya: „siedziba, leżący”). Znajduje się tam aż 10 z 14 ośmiotysięczników świata, które rozciągają się na terenach należących do Pakistanu, Indii, Chin (Tybetu), Nepalu i Bhutanu. Najwyższy szczyt to oczywiście mierzący 8848 m n.p.m. Mount Everest. Mamy nadzieję, że już niedługo będziemy mogli napisać artykuł o jego zdobywaniu 😉 

 

Marketerze, jeśli Twoja droga na szczyt zawodowy przypomina Ci wspinaczkę Tomka na Mera Peak, koniecznie podziel się z nami swoim doświadczeniem! A jeśli dopiero planujesz swoją drogę i jesteś już gotowy na zdobywanie szczytów, trzymamy kciuki, by Ci się udało. ✌️

3d,Surprise,Gift,Box,,Open,Gift,Box,With,Objects,Explosion,

Nietypowy prezent dla pracowników lub kontrahentów

Marta Jóźwik 11/05/2022 0

Zacznijmy może od pytania: czy warto wdrożyć praktykę drobnych prezentów dla pracowników lub kontrahentów w swojej firmie? Oczywiście, że tak, każdy z nas lubi otrzymywać upominki. Jest to miły gest, dzięki któremu pracownik nie tylko czuje się doceniony, ale także może jeszcze bardziej utożsamiać się z miejscem pracy, na które ma realny wpływ. Poza tym to doskonały sposób na budowanie marki pracodawcy wśród pracowników, rodzin pracowników oraz klientów. W relacjach biznesowych natomiast ma on niebagatelne znaczenie w postrzeganiu przedsiębiorstwa na zewnątrz. Poprzez drobny prezent możemy podziękować klientowi za wspólny projekt, odnowić współpracę lub okazać wdzięczność za dotychczasową współpracę oraz przekazać świąteczne życzenia. Ale jak to zrobić, żeby podarek nie był sztampowy, ale też nie przekroczył firmowego budżetu przeznaczonego na ten cel? Warto wyjść poza schemat i podejść do tematu bardziej kreatywnie.  

W naszej agencji szukaliśmy konceptu na nietypowy prezent dla pracowników lub kontrahentów, którego nie oferuje konkurencja, a który miałby w sobie coś zabawnego, coś wartościowego i coś zaskakującego. I tak narodził się pomysł na… NIEZBĘDNIK! Wykorzystując atuty naszej firmy, a więc głowy pełne pomysłów zespołu agencyjnego i możliwość wyprodukowania materiałów we własnej drukarni, stworzyliśmy nieszablonowe pudełko wypełnione po brzegi nieszablonowymi upominkami. 

Taki niezbędnik może być świetną alternatywą dla typowych prezentów z okazji świąt, jubileuszu pracownika, jubileuszu firmy czy upominków promocyjnych dla naszych klientów i… nie musi być drogi! Liczy się tu oryginalny pomysł, kreacja graficzna, właściwe wgryzienie się w temat i potrzeby klienta.

Jako przykładowy case takiej realizacji weźmy nasz zeszłoroczny niezbędnik z okazji świąt Bożego Narodzenia dla pracowników i klientów Grupy Maciaszczyk, którego tematem przewodnim była zima. Wzięliśmy na tapet tę porę roku, podchodząc z uśmiechem do czynności z nią związanych, takich jak odśnieżanie chodnika, skrobanie szyb w samochodzie czy modne morsowanie. W pudełku każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Każdy, czyli kto? Każdy (nie)miłośnik zimy rzecz jasna! Zobaczmy, co się w nim znajdowało:

  • list do (nie)miłośnika zimy,
  • grzaniec na zimową chandrę,
  • czapka zimowa do nowego outfitu lub do morsowania,
  • skrobaczka do szyb, żeby nie zniszczyć kolejnej karty kredytowej,
  • kalendarz do odliczania dni do końca zimy albo do początku wiosny,
  • pomadka do ust na ostry mróz,
  • gra ARMobble na długie zimowe wieczory (nasza autorska wersja znanej gry Dobble),
  • karna śnieżka dla sąsiada za nieodśnieżenie chodnika,
  • naklejki na szklanki do drinków, żeby się nie pomylić,
  • przypinki, które rozstrzygną, za co się lubi zimę najbardziej,
  • zabawna instrukcja dla początkujących morsów,
  • paczka chusteczek higienicznych na sytuacje awaryjne,
  • zakładka do książki, żeby nie trzeba było zaginać rogów lub nie trzeba było zaczynać jej od początku.

To była już kolejna edycja naszego agencyjnego niezbędnika – każda miała swój niepowtarzalny spinacz kreatywny, i – trzeba przyznać – naszym klientom taka forma prezentu bardzo przypadła do gustu, ponieważ sami zapragnęli obdarować swoich pracowników i klientów tego rodzaju prezentem. 

Niewątpliwymi zaletami takiego pudełka niespodzianki jest m.in. to, że:

✔ można podejść do tematu z humorem, zachowując oczywiście umiar,  

✔ można go tworzyć i modyfikować jego zawartość z myślą o różnych grupach zawodowych – a że Agencja Reklamowa Maciaszczyk słynie z obsługi tzw. trudnych branży, to takie wyzwania są dla nas niezwykle ciekawe i inspirujące,

✔ w przygotowaniu i opracowaniu jego zawartości ogranicza nas tylko kreatywność zespołu copywriterów i grafików,

✔ wywołuje uśmiech na twarzy osoby obdarowanej – pracownika lub kontrahenta,

✔ kreuje markę pracodawcy wewnątrz firmy i pozytywny wizerunek na zewnątrz.

Podsumowując, działania z zakresu wewnętrznego i zewnętrznego employer brandingu, zwłaszcza w kontekście prezentów dla pracowników lub kontrahentów, które pracodawca podejmuje, żeby budować pożądany wizerunek firmy, wcale nie muszą być osadzone w sztywnych ramach przyjętych konwenansów. Nasza agencja udowadnia, że da się to zrobić z pomysłem, humorem i dobrym smakiem.

 

Zaciekawił Cię artykuł? Skontaktuj się z autorem!👇 


Marta Jóźwik
email: m.jozwik@maciaszczyk.pl 

 

Grupa Maciaszczyk wśród laureatów Diamentów Forbesa 2022

Marta Jóźwik 01/02/2022 0

Mamy to! Grupa Maciaszczyk znalazła się wśród laureatów prestiżowej nagrody biznesowej przyznawanej przez miesięcznik Forbes firmom, które w ostatnich trzech latach najskuteczniej zwiększyły swoją wartość.

 

Czym są Diamenty Forbesa?
Diamenty Forbesa to prestiżowe zestawienie najszybciej rozwijających się polskich przedsiębiorstw, przygotowywane przez miesięcznik Forbes we współpracy z firmą analityczną Dun & Bradstreet Poland. W rankingu biorą udział przedsiębiorstwa, które w trzech ostatnich latach najszybciej zwiększyły swoją wartość. Ranking ten cieszy się opinią jednego z najbardziej rzetelnych i wiarygodnych na rynku.

W jaki sposób wyłania się zwycięzców?
Ranking Diamentów Forbesa jest zbudowany w oparciu o tzw. metodę szwajcarską łączącą w sobie metodę majątkową i dochodową. Uwzględnia ona m.in.: wyniki finansowe za lata 2016-2020, wartość majątku, historię płatniczą, wiarygodność płatniczą oraz brak negatywnych zdarzeń prawnych. Nie ma tu przypadków. Nagrodzone firmy dzielone są na trzy kategorie według przychodów ze sprzedaży w ostatnim roku obrachunkowym: firmy małe z przychodem ze sprzedaży od 5 do 50 mln zł, średnie z przychodem od 50 do 250 mln zł, duże z przychodem ze sprzedaży powyżej 250 mln zł. Warto wspomnieć, że w ostatniej kategorii znalazło się kilku naszych Klientów – z tego miejsca chcielibyśmy serdecznie pogratulować!

Obecność Grupy Maciaszczyk wśród firm wyróżnionych tytułem Diamenty Forbesa 2022 to dla nas ogromny sukces i powód do dumy. Zwłaszcza teraz, w czasie kryzysu, z którym zmaga się świat, stanowi to swoiste potwierdzenie siły, zdolności budowania wartości i jakości marki oraz biznesu. Dziękujemy za uznanie i zaufanie – zwłaszcza naszym Klientom, bez których ten sukces nie byłby możliwy. To dla nas ogromna motywacja, by dalej się rozwijać.

Outstanding,White,Chair,With,Floating,Pink,Balloons,In,Violet,Pastel

Jak wypadliśmy w tegorocznym raporcie „Media Marketing Polska”?

Izabela Schabowska 05/07/2021 0

Rok 2020, czyli rok pandemii i lockdownu, był trudny dla nas wszystkich i nie oszczędził żadnej branży. Każda z firm mierzyła się z podobnymi problemami: jak zatrzymać przy sobie klientów? W jaki sposób pozyskać tych nowych? Czy będziemy w stanie zaproponować im optymalne rozwiązania na miarę dzisiejszych czasów? Czy nasza firma przetrwa i czy będzie silniejsza niż koronawirus?

Raporty z wielu źródeł informują, że agencje reklamowe i interaktywne szybko dostosowały się do nowych wymogów rzeczywistości. Większość z nich przestawiła się na pracę zdalną, a jeśli chodzi o oferowane rozwiązania – na marketing digitalowy i działania w sieci. Okazuje się, że ze sporym sukcesem.

Jak pokazuje raport „Media&Marketing Polska” 2021, również nasza agencja, mimo początkowych trudności, wyszła z lockdownu silniejsza o nowe doświadczenia i z podniesioną głową.

 

Zacznijmy od początku – czym jest MMP i jak przyznawane są oceny?

Raport „Media&Marketing Polska” to zestawienie i porównanie, które jest wyczekiwane przez agencje reklamowe każdego roku. Tegoroczny magazyn zawiera szczegółowe wyniki badania satysfakcji klientów oraz portrety ponad 100 agencji i domów mediowych w Polsce. Skupia m.in. informacje o kadrze zarządzającej, klientach i wynikach finansowych.

Oceny przyznawane są na podstawie badania przeprowadzonego przez Kantar metodą CATI (Computer Assisted Telephone Interviews), a próbę wyjściową stanowiła grupa 2470 osób.

 

Jak wypadła Agencja Maciaszczyk?

Pandemiczny rok nas nie zatrzymał! Zeszłoroczne noty poszybowały w górę i otrzymaliśmy wysoką ocenę ogólną agencji. Nasi klienci bardzo dobrze ocenili nas w takich kategoriach jak: zadowolenie z obsługi klienta, przygotowanych strategii, współpracy, kreacji i produkcji, przestrzeganie etyki zawodowej i dobra opinia w branży. Bardzo dobre oceny otrzymaliśmy również za zapewnienie wsparcia w kwestiach technicznych i klarowne informacje o działaniach i wydawanym budżecie.

Kolejny raz znajdujemy się znacznie powyżej średniej i wcale nie zamierzamy schodzić z tego poziomu!

 

Szczegółowe dane:

Nowi klienci 2020: Fosfan SA, Corteva, Ultrament, Solbet, KLEIB

Utrzymane budżety po przetargach 2020: climowool, V33, ADOB, IBF, Perschmann

Stracone budżety 2020: KRAMP

Stała obsługa: climowool, Perschmann, ADOB, V33, Fosfan SA

Klienci projektowi 2020: Województwo Wielkopolskie – ROPS, Aluprof, KLEIB, Aquanet Retencja

Top projekty 2020: Województwo Wielkopolskie – ROPS „#PrawdziwiLudzie”; Kleib „Passion of life”; climowool „KF32 – najcieplejsza wełna”

Obroty 2020 i dynamika: b.d., -12% Revenue 2020 i dynamika: b.d.

Zysk netto 2020 i dynamika: b.d.

Kluczowe zmiany personalne: brak
Liczba zatrudnionych i zmiany: 20, -2

Główne zmiany w strukturze/ofercie: agencja stale rozwija działania z zakresu digital i włącza je w obsługę 360 stopni

Badanie: dobre oceny, wiele powyżej średniej; zwraca uwagę bardzo wysoka ocena ogólna agencji

 

Podsumowanie

Mimo trudnej i niejasnej sytuacji, jaka zapanowała w zeszłym roku, Agencja Maciaszczyk nadal wywołuje pozytywne emocje! Jednakże nie byłoby nas tutaj, gdyby nie Wy – nasi klienci. To dzięki Wam nasze pasje i umiejętności przekładamy w radość z tego, co robimy, i ciężką pracę, którą wykonujemy. Dziękujemy, że jesteście! Wierzymy, że ten rok będzie dla nas bardziej łaskawy i żadna z sytuacji nas już nie zaskoczy.

 

Orange,Light,Bulb,Among,Blue,Light,Bulbs,On,Blue,Background.

Zastosowanie metodyk Agile w kontekście projektowania UX

Patryk Antczak 17/06/2021 0

Nie będę ściemniał – copywriting nie jest moją mocną stroną. Jednak odkrywanie nowych możliwości, w szczególności metod, które mogą być przydatne w mojej pracy, już tak. W tym artykule chciałbym omówić, jakie metodyki Agile mogą być i są wykorzystywane w kontekście projektowania UX. Najpierw jednak, aby systematyczności stało się zadość, proponuję zacząć od samej definicji wyżej wspomnianych metodyk.

Agile – czyli grupa metod zwinnego zarządzania, wywodząca się z zarządzania procesami projektów IT, zakłada, że nie jesteśmy w stanie dokładnie zaplanować całego przebiegu projektu. Rozwiązaniem tego są tzw. sprinty, czyli rozbicie projektu na mniejsze części oraz możliwość sprawdzenia w ustalonym odstępie czasowym, jak przebiegają prace. Po zakończeniu części pracy jest ona sprawdzana przez klienta i dopiero po jego akceptacji zespół pochyla się nad kolejnym cyklem projektowym. Dzięki temu łatwiej jest planować, projektować, być gotowym na zmiany, tym samym sam projekt staje się bardziej elastyczny. Brzmi cudownie, prawda?

Wiedząc jednak, że nasz projekt jest elastyczny, musimy mieć na uwadze, co jest dla niego najważniejsze. Agile zakłada kilka ważnych punktów, ale myślę, że powinienem przytoczyć trzy najbardziej według mnie warte uwagi:

  1. Cel biznesowy – klient nasz Pan? Trochę tak. Na każdym etapie należy pamiętać, jaki cel biznesowy przyświeca naszemu klientowi. Jest to punkt wyjściowy, który powinien być przytaczany bardzo często na sprintach, w szczególności gdy do projektu wprowadzane są modyfikacje.
  2. Priorytetyzacja – elastyczność to również gotowość na zmiany. Przez te zmiany pracy zazwyczaj jest coraz więcej. Dzięki Agile można podzielić rzeczy „to do” na 4 poziomy priorytetu: krytyczny, wysoki, średni oraz niski. Taki podział pozwoli najpierw zająć się rzeczami niecierpiącymi zwłoki.
  3. Komunikacja – tego nie mogło zabraknąć na mojej liście. Agile rekomenduje samoorganizujące się zespoły, które mają dużą swobodę działania, obdarzone są sporym zaufaniem, a jednocześnie obarczone odpowiedzialnością. Pracując nad jednym projektem, konieczna jest stała komunikacja między zespołami, która pozwala oceniać pracę projektu danego zespołu. Pozostaje pytanie, jak się komunikować? Najlepiej face to face – zazwyczaj pomaga to uniknąć wszelkich nieporozumień. Szczególnie z klientem, który oczekuje częstych raportów.

 

Sam w codziennej pracy zawodowej używam narzędzia Trello, które pomaga mi zapanować nad zarządzaniem kilkoma projektami jednocześnie, szczególnie kiedy elementy danego projektu są zlecane zewnętrznym podwykonawcom.

Wiedząc już, czym jest grupa metod zwinnego zarządzania, możemy przejść do próby połączenia tego z pracą UX. Robiąc research odnośnie do tego zagadnienia, dowiedziałem się, że jedna z metod jest już często wykorzystywana z pracą projektantów UX. To Scrum.

Scrum, czyli również metoda zarządzania projektami, charakteryzuje się tym, że posiada wiele małych kroków projektowych, a cały cykl jest skupiony na częstej komunikacji zespołowej – np. poprzez codzienne kilkuminutowe spotkania, na których omawiany jest postęp pracy. Dodatkowo każdy członek zespołu ma dostęp do przebiegu każdego elementu projektu. To świadczy o transparentności pracy każdego zespołu. Każdy team ma też możliwość korzystania z wiedzy specjalisty, który jest wsparciem i motywacją. Nie należy również pomijać roli Scrum Mastera w całym procesie – koordynuje on pracę wszystkich zespołów i służy pomocą na każdym etapie projektu.

Okazuje się, że Scrum i User Designerzy mają wiele tożsamych wartości. Jest to przede wszystkim zbieranie wiedzy i umiejętność jej wykorzystywania. Przy frameworku w trakcie prac projektowych popełniamy błędy, których nie robimy już w przyszłości, podobnie jest z procesem projektowania UX. Wymienić tu też należy przejrzystość i adaptację. Są to podstawowe fundamenty Scrum oraz projektantów UX i UI.

Po przeczytaniu tego wszystkiego można dojść do przekonania, że praca w Scrum to dla UX bułka z masłem. Nic bardziej mylnego. Musimy pamiętać, że Scrum został stworzony z myślą o organizowaniu pracy programistom, nie UX Designerom, a ich świat rządzi się nieco innymi prawami. Jakie widać różnice?

Przede wszystkim ciasne okienka projektowe – Scrum działa w systemie sprintowym, od 1 do 4 tygodni. UX Designerzy przyzwyczajeni są do pracy UCDP, która zaczyna się od definicji problemu, szukania rozwiązań, a następnie jego projektowania. Często przejście przez taki proces w odstępie sprintowym jest bardzo trudne do realizacji.

Scrum ma pomóc Developerom, którzy są ukierunkowani na cel od sprintu do sprintu, na wydajną pracę i optymalizację czasu. Muszą oni dowieźć element projektu, a więc są nastawieni na wzrost i informację zwrotną na sprincie odnośnie do dowiezionego produktu lub technik inżynierskich. UX Designerzy również oczekują feedbacku, jednak od odbiorcy docelowego. Aby go otrzymać, konieczne jest przeprowadzenie testów użyteczności, które wymagają czasu. Trudno w pracy UX opierać się na swoim przeczuciu lub doświadczeniu, kiedy wymagania odbiorców końcowych się zmieniają.

Pomimo wyżej wymienionych wyzwań Scrum, tak jak jest wykorzystywany w branży marketingowej, sprzedaży czy budownictwie, tak samo pomocny jest w projektowaniu doświadczeń. Agencja Mohi w jednym ze swoich artykułów podzieliła się doświadczeniem i wypisała kilka zasad efektywnej integracji UX/UI ze Scrumem.

 

  1. Wszyscy rozumieją Scrum – każdy wie, do czego służy framework, zna jego zasady oraz rozumie, dlaczego jest on ważny.
  2. Development, Product Owner, Scrum Master oraz wszyscy, którzy biorą udział w projekcie, rozumieją UX – na czym on polega i dlaczego również on jest ważny w projektowaniu.
  3. Najpierw UX, potem Development – warto rozpisać wszystko tak, aby projekt danego elementu został zaprojektowany przez UX przed Developmentem. Pozwoli to na jego omówienie i wprowadzenie ewentualnych zmian podczas dyskusji na sprincie.
  4. Czas na testy w oddzielnych backlogach – aby zniwelować frustrację z powodu braku czasu na testowanie zaproponowanego rozwiązania, UX Designerzy mają możliwość sprawdzenia swoich pomysłów, zapisując je jako oddzielne taki w sprincie.
  5. Tworzymy tylko to, co jest niezbędne do kolejnego sprintu – nie tracimy czasu na niepotrzebne prototypy, research czy grafiki; pamiętajmy, jaki przyświeca nam cel do najbliższego sprintu.

 

Nie będę ukrywał, że mi jako początkującemu UX Designerowi, a zawodowemu Account Managerowi, przeczytanie kilku artykułów dało duże spojrzenie na nową perspektywę pracy. Czy zostałem przekonany do tego, że UX Designer może pracować w metodyce zwinnych technik? Z pewnością tak. Czy sam bym z niej skorzystał? Tak, jeśli miałbym osobę w zespole, która miała już praktyczne doświadczenie w takim systemie pracy i mogłaby wesprzeć mnie we wdrożeniu nowego. A jak niestety wiemy, nie jest łatwo zmienić nawyki.

Wierzę jednak, że Scrum oraz pozostałe metody sprawiają, że branża UX będzie czuła się bezpiecznie w swoim środowisku pracy, a workflow to jest coś, na czym najbardziej wszystkim zależy.

 

Źródła

https://pl.mohi.to/blog/agile-i-lean-ux/

https://boringowl.io/blog/metodyki-zarzadzania-projektami-it-agile-scrum-waterfall-czy-kanban

https://pl.mohi.to/blog/scrum-ux-ui/

https://www.projektgamma.pl/strefa-wiedzy/wiki/metodyki-agile

https://highsoulutions.pl/blog/metoda-zwinna-agile/10n-najwazniejszych-krokow/

Outstanding,Red,Ball,In,A,Slingshot,Surrounded,By,White,Balls

Czy profil firmowy na LinkedIn wystarczy?

Estera Hućko 02/06/2021 0

Wzrost liczby użytkowników na platformie LinkedIn i ich zaangażowania. Wizja zdobywania leadów b2b oraz pozyskiwania nowych klientów. To wszystko działa na wyobraźnię każdego przedsiębiorcy 😊 Zbudowanie ciekawego, angażującego company page’a, czyli profilu firmowego, to tylko jeden z etapów tworzenia mocnej pozycji marki na tym kanale. Coraz więcej użytkowników oczekuje ludzkiego głosu, rozmów z ludźmi, a nie z firmą. Bo chociaż LinkedIn nie powinien być traktowany lifestyle’owo, to jednak potrzebuje ludzkiego pierwiastka.

Jak temu zaradzić? Jednym z wyjść jest zaangażowanie pracowników w prowadzenie strony firmowej. Świetnym pomysłem jest przejmowanie na jeden dzień profilu przez pracownika i opowiadanie przez niego o firmie, poszczególnych działach oraz branżowych nowinkach np. na Stories. Ale czy to wystarczy? W ostatnich czasach obserwujemy duży rozwój employee advocacy. Krótko mówiąc, są to ambasadorzy firmy, którzy są jej pracownikami. Zaangażowani pracownicy są wizytówką marki i to oni mają możliwości ściągania do firmy potencjalnych specjalistów z danej branży czy też klientów.

Jednak aby rozwinąć employee advocacy, najpierw należy zainwestować w pracowników, a dokładnie w ich personal branding. Czy to przez szkolenia ze specjalistami, czy też wsparcie ze strony firmy. Wielu pracodawców obawia się silnej marki pracownika m.in. ze względu na możliwość wypatrzenia go i przejęcia przez konkurencję. Warto jednak pamiętać, że silny personal branding pracownika to też silny wizerunek pracodawcy, który inwestuje w swoich podwładnych, ich potencjał oraz talenty. Specjaliści od LinkedIn wskazują również na rozwój boss brandingu. Dobry lider, widoczny na LinkedIn, pokazujący swoją profesjonalną wiedzę oraz atmosferę czy sposób pracy w swoim dziale może być nie lada wabikiem.

Jakie treści muszą tworzyć pracownicy, aby przyciągać? Wszystko o wartościowej, interesującej dla użytkowników tematyce jest pożądane. Podobnie jak na innych platformach, nuda nie jest tu do zaakceptowania. Artykuły powinny być inne niż konkurencji, przemyślane, zwięzłe, niezbyt osobiste, a na pewno nienawiązujące do życia prywatnego (do takich treści bardziej nada się Facebook lub Instagram). W cenie są nowości w danej branży, o ile to my jako jedni z pierwszych o nich informujemy 😊 Stworzenie takich treści wymaga oczywiście czasu, dlatego pracodawca powinien zapewnić do tego przestrzeń, a także wsparcie merytoryczne czy też językowe, np. w postaci korektora treści.

Podsumowując, profil firmowy na LinkedIn powoli wyczerpuje swoją formułę. Wygląda na to, że dobry employer branding będzie potrzebował działań wspierających w postaci employee advocacy, czy też boss brandingu. Pamiętajmy, że budowanie dobrego employee brandingu jest długotrwałym procesem, dlatego na początku warto skorzystać z pomocy specjalistów w tej dziedzinie. Zachęcanie pracowników do budowania silnej marki osobistej nie jest dla nas zagrożeniem, ale wielką szansą na przyciągnięcie wartościowych pracowników i zachęconych naszą wiedzą i profesjonalizmem klientów.

11 sekund na pierwsze wrażenie, czyli jak skutecznie opracować identyfikację wizualną swojej firmy

Natalia Selwet 20/04/2021 0

Jeśli wprowadzasz na rynek nowy produkt lub czujesz, że Twoja obecna marka wymaga odświeżenia, temat brandingu z pewnością Cię zainteresuje.

Badania psychologiczne dowodzą, że na wydanie opinii potrzebujemy jedynie 11 sekund. Po tak krótkim czasie jesteśmy w stanie zaciekawić się książką na podstawie jej okładki, pozostać na odwiedzanej stronie internetowej czy dokonać oceny brandu. Czasu jest niewiele, dlatego w kwestii identyfikacji wizualnej powinniśmy dołożyć wszelkich starań, by nasza marka wyróżniła się spośród konkurencji i zapadła w pamięć odbiorcy.

Pod hasłem identyfikacji wizualnej często rozumiemy wyłącznie logotyp marki. Znak graficzny oraz jej nazwa to na pewno najważniejsze elementy. Na tym jednak temat się nie kończy. CI (ang. corporate identity) to kompleksowy zbiór narzędzi, dzięki którym marka może komunikować swoje wartości oraz przewagi konkurencyjne. Oprócz wspomnianego logotypu należałoby także wyróżnić: slogan (tzw. hasło firmowe), kolorystykę oznaczeń materiałów firmowych, a nawet siedziby firmy, czy zestaw fontów korporacyjnych. Dobrze opracowane CI pokaże odbiorcy, kim jesteśmy, oraz zbuduje jego zaufanie i zainteresowanie, które przełoży się na decyzje zakupowe, a więc realne korzyści finansowe.

Zanim jednak klient zwróci się do agencji kreatywnej z prośbą o pomoc w opracowaniu nowej identyfikacji wizualnej, powinien przemyśleć kilka kwestii. Dobrze jest wykonać krótką analizę działalności własnej firmy i spróbować odpowiedzieć sobie na pytania:
– Jakie są nasze cele strategiczne?
– Jakie wartości są nam bliskie, a od których stronimy?
– Z jakimi cechami chcemy, by była kojarzona nasza marka?
– Jakie mamy plany/perspektywy na przyszłość?

Na podstawie odpowiednio sporządzonego briefu, w którym klient zapozna agencję ze swoją firmą i odpowie na powyższe pytania, możemy rozpocząć pracę kreatywną. Startujemy od najważniejszego elementu, a więc logotypu. Na podstawie udzielonych odpowiedzi, szukamy najlepszych rozwiązań tekstowych oraz graficznych. Eksperymentujemy z fontami, kolorami, kształtami. Nie boimy się testować i stosować nieoczywiste rozwiązania. Tak przygotowane propozycje przedstawiamy klientowi, by w dalszej kolejności móc skupić się na kilku wybranych do ich dalszej weryfikacji i udoskonalania. Warto swoje typy przetestować w grupie docelowej, która ocenił ich wygląd i zapamiętywalność oraz wskaże skojarzenia, jakie budzi w nich wykreowany brand. Faworytów powinniśmy również sprawdzić pod kątem tzw. czystości ochronnej znaku towarowego. Jeśli mamy w planach rejestrację logotypu, nie unikniemy przeprowadzenia wspomnianego badania. Pozwoli ono uniknąć nam nieprzyjemnych sytuacji, gdy nasza nazwa lub grafika, znajdą się w polu ochronnym innego właściciela. Jeśli wyniki okażą się pozytywne i rzecznik patentowy przeprowadzający procedurę weryfikacji nie znajdzie żadnych kolizji, możemy zarejestrować wybrany znak towarowy, który od tej pory zostanie objęty ochroną prawną.

Kreowanie CI to proces żmudny i zazwyczaj rozciągnięty w czasie. Pośpiech nie jest tu wskazany. Prace nad elementami identyfikacji wizualnej, a zwłaszcza logotypem, wymagają cierpliwości i skupienia. Warto jednak poświęcić czas i środki finansowe na ich dopracowanie, ponieważ jest to jeden z kluczowych sposobów dotarcia do klienta.

Klient naszego klienta to nasz klient!

Tomek Jankowiak 06/04/2021 0

Na pierwszy rzut oka tytuł może wydawać się dość zawiły, jednak po chwili zastanowienia dojdziemy do wniosku, że właśnie tak w rzeczywistości wyglądają relacje biznesowe. Oczywiście mają one swoje pokrycie, jeśli mówimy o firmach pracujących w długim „łańcuszku” rynku B2B. 

Przyjrzyjmy się najczęściej spotykanym relacjom biznesowym dotyczącym zarówno agencji reklamowej, jak i jej klientów:

Nie będziemy rozpatrywać dokładnie każdego przypadku z osobna – tym razem skupimy się na relacji producent – dystrybutor i na tym, dlaczego tak ważne  jest wsparcie dystrybutora przez producenta. Dystrybutor jest swego rodzaju pośrednikiem sprzedaży, który w oczach klienta końcowego powinien uchodzić za specjalistę i ambasadora marki. Jeśli nie zostanie on wyposażony przez nas (producenta) w odpowiednie narzędzia do pracy, możemy być pewni, że poleci klientowi końcowemu produkty konkurencji, która go w te narzędzia wyposażyła. 

O jakich narzędziach mowa? Najważniejszym elementem układanki sprzedażowej, w jaki powinniśmy wyposażyć dystrybutora jest wiedza o naszym produkcie.  Najczęściej spotykanym (i jednocześnie najskuteczniejszym) rozwiązaniem jest organizacja szkoleń produktowych. W dzisiejszych czasach, kiedy spotkania na żywo w większych grupach nie są możliwe, z pomocą przychodzi nowoczesna technologia. Mowa tutaj oczywiście o platformach webinarowych, które z wiadomych względów cieszą się ostatnio bardzo dużą popularnością. Do organizacji szkolenia on-line wystarczy dostęp do takiej platformy, laptop, kamerka, mikrofon i dobrze przygotowana prezentacja szkoleniowa, którą wyświetlimy naszym słuchaczom. Musimy również zadbać o odpowiednio szybkie i stabilne łącze internetowe.

Poza klasycznym szkoleniem warto pamiętać o materiałach informacyjnych, które będą dla naszego dystrybutora wsparciem przy sprzedaży produktów. Ulotki, banery, teczki, różnego rodzaju gadżety i prezenty dla klienta końcowego czy odzież reklamowa dla pracowników dystrybutora – to tylko kilka propozycji, które powinniśmy zagwarantować w punkcie sprzedaży, aby zwiększyć szansę na pozyskanie odpowiedniej liczby klientów naszego klienta. Idealnie byłoby, gdyby dystrybutor zgodził się na współfinansowanie produkcji wszystkich niezbędnych materiałów reklamowych, jednak nie zawsze możemy na to liczyć. Konkurujemy w jego oczach z pozostałymi producentami, którzy często sami finansują zarówno materiały POS, jak i ubrania dla pracowników czy też upominki dla klientów końcowych. Co możemy zrobić, jeśli nie mamy odpowiednio dużego budżetu marketingowego? Tutaj kluczem do współpracy z dystrybutorem może się okazać odpowiednio skonstruowany system zamówień! 

Na jakiej zasadzie działa działa taki system zamówień? Odpowiedź jest bardzo prosta: wystarczy zachęcić dystrybutora do wydawania pieniędzy na działania marketingowe, oddając mu je w dodatkowych rabatach czy też towarze. To rozwiązanie – sprawdzone też przez klientów naszej Agencji – przynosi korzyści na wielu płaszczyznach. Mobilizujemy dystrybutorów do składania dodatkowych zamówień, dzięki którym:
zarabia producent, który motywuje do zwiększonych obrotów,
zarabia dystrybutor, który sprzedaje zmarżowane produkty klientowi końcowemu,
zarówno producent, jak i dystrybutor zyskują dodatkowy fundusz na wspólne działania marketingowe, które napędzają sprzedaż do klienta końcowego.

Kluczem do sukcesu tego systemu jest stworzenie dystrybutorowi odpowiednich warunków do wydawania pieniędzy na działania reklamowe. Musimy mieć pewność, że korzysta on ze sprawdzonych rozwiązań, które są gwarantem wysokiej jakości oferowanych produktów i szybkiej realizacji. Aby mieć częściową kontrolę nad pieniędzmi, którymi obdarowaliśmy w towarze czy rabatach naszego klienta, powinniśmy wskazać mu jedyne źródło realizacji, z którego może korzystać. Powinien nim być dedykowany sklep internetowy, w którym znajdą się wyselekcjonowane przez nas produkty i usługi. 

Jakie są plusy korzystania z e-sklepu? Oto kilka z nich:
– Mamy 100% pewności, że pieniądze wydatkowane są na produkty i usługi, które sami wskazaliśmy.
– Mamy pełen wgląd w wydatki dystrybutora. Możemy w prosty sposób śledzić, czy wywiązuje się z naszych ustaleń, czy wydaje otrzymane pieniądze w sposób prawidłowy, a także czy w ogóle je wydaje.
– e-sklep daje możliwość wydawania nie tylko naszych pieniędzy, ale również pieniędzy dystrybutora. Jeśli będzie zależało mu na czymś szczególnie, być może zdecyduje się dołożyć do wypracowanego funduszu coś z własnej kieszeni. 😉
– Możemy łatwo zarządzać personalizacją zamawianych produktów, w tym znakowaniem ich naszym logotypem i logotypem Dystrybutora.
– Mamy nieograniczone możliwości zarządzania ofertą, np. będzie ona widoczna tylko dla wybranej grupy dystrybutorów. Nie jesteś w programie rabatowym? Nie widzisz oferty!
– Perspektywa codziennego poszerzania oferty produktów i usług sprawia, że pewnego dnia dystrybutorzy korzystający z naszego e-sklepu sami zaproponują rozwiązania, które są dla nich atrakcyjne i pomagają w sprzedaży. Oczywiście to od nas zależy, czy dodamy je do oferty sklepu. 

Wspomniane wyżej sposoby wsparcia dystrybutora marki można poszerzać, ulepszać i dostosować do indywidualnych możliwości finansowych i logistycznych. Tutaj z pomocą przychodzi agencja reklamowa ze swoim sztabem ludzi, którzy zawsze mają czas. Pomogą Ci w organizacji i wybraniu platformy do webinaru, opracują odpowiedni system wsparcia działań marketingowych dla Twoich dystrybutorów, zaprojektują i stworzą e-sklep od zera, a także przejmą od Ciebie codzienną administrację i realizację zamówień. Nie bez znaczenia jest też tutaj zaplecze logistyczne, które daje gwarancję szybkich i bezproblemowych wysyłek.

Grafik [REKRUTACJA]

Twórz z nami dobre emocje!

Agencja Reklamowa Maciaszczyk od 25 lat specjalizuje się w budowaniu wizerunku i działaniach marketingowych dla marek z branż budowlanej i technicznej. Nasz zespół odpowiedzialny jest za tworzenie strategii 360, działania w social mediach, branding oraz marketing B2B. W tegorocznym raporcie „Media & Marketing Polska” nasi klienci bardzo dobrze ocenili nas w takich kategoriach jak: zadowolenie z obsługi, skuteczność kampanii czy strategiczne i długofalowe rozwiązania. Dostaliśmy też bardzo wysokie noty za kompleksową obsługę digital oraz tworzenie wartościowych treści wykraczających poza standardowe rozwiązania. A co najważniejsze, widać bezpośredni związek między naszymi działaniami a sprzedażą. Pracujemy m.in. dla marek: Perschmann, ADOB, Solbet, HARDY, PCI, V33, Bosch, Żabka i wielu innych.
Lubimy tworzyć dobre emocje, zwłaszcza w relacjach z klientami. Mamy nadzieję, że nam w tym pomożesz!

Szukamy grafika
Miejsce pracy: Poznań stacjonarnie lub zdalnie

Jeśli pewnego dnia dojdziesz do wniosku, że najlepszym pomysłem na życie jest bazgranie po płótnie i sprzedawanie obrazów za grube miliony, to zacznij to robić.
A jeśli chciałbyś bazgrać dla nas, codziennie dbać o to, żeby logo klienta było duże i na środku, zamiast na FB masz profil na Behance i chcesz wejść z nami na szczyt, żeby odkryć nowe horyzonty – zapraszamy do nas.
Szukamy Grafika z krwi i kości, który wie, czym jest dobry styl, design i ładne obrazki.

Jeśli zatem posiadasz:
– minimum dwuletnie doświadczenie w agencji reklamowej,
– portfolio, które rzuca na kolana, i gdyby nie życiowy zbieg okoliczności, Twoje prace wisiałyby w MoMA,
– wiedzę i doświadczenie z zakresu opracowywania konceptów kreatywnych,
– znajomość języka angielskiego na poziomie komunikatywnym (może być z filmów albo gier wideo),
– znajomość programów pakietu Adobe (nie pracujemy w Paincie),
– umiejętność współpracy z zespołem (wskazane duża cierpliwość i duży uśmiech),
– umiejętność słuchania i czytania (szczególnie tego, co niewypowiedziane, a istotne),
– kreatywność, kreatywność i jeszcze raz kreatywność (duże logo na środku umiemy zrobić sobie sami; szukamy kogoś, kto podejdzie niestandardowo do problemu, i będzie umiał uzasadnić, dlaczego to lepszy wybór),
– wysoką odporność na stres (tak wysoką, żeby nie rzucać mięsem, bo jesteśmy wege),
– dobrą energię, pozytywne wibracje i chęć do działania…

…TO WŁAŚNIE NA CIEBIE CZEKAMY!

Co dostaniesz od nas:
– Pracę w agencji, która nie jest korporacją,
–Działanie w zgranym zespole przy pełnych wyzwań projektach,
–W opcji stacjonarnej atrakcyjne warunki finansowe i niezbędne narzędzia do pracy.
Czekamy na Twoje CV i portfolio pod adresem a.ulatowska@maciaszczyk.pl. Prosimy o zaznaczenie w mailu czy interesuje Cię praca zdalna, czy na miejscu.

Twórz z nami dobre emocje! Agencja Reklamowa Maciaszczyk – zapraszamy.