Kategoria: Reklama

A,Light,Bulb,Stands,On,Top,Of,A,Pedestal,Surrounded

Jak reklamować trudne branże?

Tobiasz Tomczak 22/06/2022 0

Rok 2022 to kolejny rok, który potwierdza, że social media i prowadzone w nich działania reklamowe są nieodzowną częścią komunikacji marketingowej wielu firm. Branże, takie jak FMCG czy beauty, nie mają problemów z tworzeniem contentu i promowaniem swoich produktów i usług. Musimy jednak pamiętać, że istnieją również firmy, które należą do tzw. trudnych branż. W naszej firmie od wielu lat zajmujemy się kampaniami dla tego typu marek! Wystarczy spojrzeć na nasze portfolio.

Czym są trudne branże?

Do trudnych branż zaliczamy firmy z sektora budowlanego, usług deweloperskich, produkcji narzędzi czy nawozów rolniczych. Jak można sobie wyobrazić, nie są to tematy, które potocznie nazywamy „sexy”. Bo w jaki sposób zareklamować narzędzia albo bloczki pustaka, aby przykuć uwagę użytkownika, a później nakłonić go do zakupu produktu?

W dzisiejszym artykule uchylę Wam rąbka tajemnicy, jak robimy to w Agencji Reklamowej Maciaszczyk.

 

Solbet – lider i największy producent betonu komórkowego w Polsce

Działania reklamowe dla firmy Solbet prowadzimy już od ponad dwóch lat. Ich celem w głównej mierze jest ukazanie marki jako lidera w swoim sektorze oraz budowanie jej pozytywnego wizerunku. Nasze działania opieramy na kampaniach płatnych na Facebooku oraz reklamach zasięgowych na YouTube. Docieramy przede wszystkim do osób, które są w trakcie wyboru materiałów budowlanych do swojego domu, lub do fachowców, którzy często w znaczący sposób przyczyniają się do wyboru materiałów przez inwestorów.

Głównymi celami reklamowymi na Facebooku są działania zwiększające liczbę obserwujących profil marki i aktywność wobec postów oraz kampanie na ruch, które przenoszą osoby zainteresowane na stronę główną klienta, gdzie dostępna jest nowa oferta produktowa. 

W ciągu dwóch lat udało nam się rozbudować profil z 2 tysięcy do ponad 16 tysięcy obserwujących (dane z czerwca 2022). Klient zauważył też kilkukrotnie większą liczbę zapytań o dostępność produktów w Messengerze oraz na stronie internetowej. 

Dodatkowymi działaniami, które podjęliśmy od marca tego roku, są kampanie zasięgowe na YouTube. 

Przygotowana została przez nas lista kanałów budowlanych, które szczególnie chętnie oglądane są przez osoby szukające inspiracji czy porad dotyczących budowy domu.  W ciągu pierwszych dwóch miesięcy kampania wygenerowała ponad 220 tysięcy wyświetleń, znacząco zwiększając świadomość marki wśród potencjalnych klientów.

 

 

 

 

 

 

 

Agrotechnology – poznaj swoją glebę

Dla firmy Agrotechnology tworzymy kampanie już od ponad pół roku. Marka działa w sektorze usługowym branży rolniczej i pomaga rolnikom w odpowiednim zarządzaniu i dbaniu o swoje uprawy. 

W przypadku tego klienta skupiamy się wyłącznie na pozyskiwaniu kontaktów na szeroki zakres usług oferowanych przez markę. Grupą docelową naszych kampanii są rolnicy, którzy szukają odpowiedzi na problemy związane z glebą, chcą w efektywniejszy sposób nawozić swoje uprawy czy szukają automatyzacji w swoim gospodarstwie. Przez ostatnie pół roku przeprowadziliśmy pięć kampanii, które łącznie uzyskały 400 leadów, a średni koszt leada nie przekraczał 10 złotych. Z informacji, jakie otrzymujemy od klienta, dowiadujemy się, że wiele z naszych leadów zostało zamkniętych i przełożyło się na sprzedaż usług dla klienta.

Jeśli chcielibyście dowiedzieć się więcej o naszej współpracy, zapraszamy do przeczytania artykułu poświęconego kampaniom dla Agrotechnology.

 

Stahlwille – niemiecka jakość narzędzi

Firma Stahlwille jest jednym z nowszych klientów w naszym portfolio. Nasze działania obejmują prowadzenie kampanii na Facebooku oraz kampanie Google Ads. Podstawowym celem jest zwiększenie ruchu na stronie klienta oraz zwiększenie liczby zapytań o produkty. W Facebook Ads skupiamy się głównie na reklamach na ruch, w których przedstawiamy produkty klienta jako narzędzia dla profesjonalistów. Głównym działaniem w Google’u natomiast jest promowanie wybranych przez klienta produktów oraz pozyskiwanie wartościowego ruchu. 

W ciągu kilku miesięcy udało nam się trzykrotnie zwiększyć ruch na stronie marki oraz o prawie dwukrotnie zwiększyć liczbę zapytań o oferowane produkty. 

Promowanie trudnych branż w social mediach w taki sposób, aby o nich pamiętano i kupowano ich produkty czy usługi, na pewno wymaga od reklamodawców większej ilości poświęconego czasu oraz nakładu pracy, jednak nie są to rzeczy niemożliwe. W Agencji Reklamowej Maciaszczyk wiemy, jak robić to dobrze, żeby osiągnąć realne efekty. 

Zaciekawił Cię artykuł?
Skontaktuj się ze mną!

t.tomczak@maciaszczyk.pl

zapytaj o ofertę:

    Minimal,Idea,Concept,Space,:,White,Door,Closed,In,Greenery

    Czy warto wykorzystywać Pixel TikToka? Jak go zaimplementować na swojej stronie?

    Tobiasz Tomczak 19/11/2021 0

    Tak jak wyjaśniliśmy w poprzednim artykule, TikTok to zrzeszająca głównie młode osoby aplikacja, której zasięg szacuje się na ponad miliard użytkowników na całym świecie. Według raportu Gemius w samej Polsce kontakt z nią miało około 8 milionów użytkowników. Niestety nadal wiele firm nie korzysta z możliwości, jakie daje to medium. Poza dotarciem do nowych użytkowników TikTok pozwala na analizowanie oraz śledzenie poczynań użytkowników, którzy z aplikacji przejdą na naszą stronę.

    Aby mieć możliwość zbierania danych o użytkownikach odwiedzających naszą stronę, należy wgrać i poprawnie zaimplementować Pixel TikToka. Jest to – tak jak w przypadku Facebooka – kawałek kodu. Istnieją dwa sposoby jego implementacji:

    Możemy zrobić to manualnie – poprzez wgranie kodu w odpowiednie miejsca na naszej stronie – lub wykorzystać narzędzia takie jak Google Tag Manager czy Shopify.

    By być pewnym, że kod wgraliśmy poprawnie i wszystko działa, warto zainstalować wtyczkę do przeglądarki o nazwie TikTok Pixel Helper, która po włączeniu naszej strony pokaże, czy kod Pixel jest aktywny.

    Implementacja kodu to jeden z dwóch kroków. Kolejnym jest poprawne ustawienie zdarzeń, tak aby nasz Pixel dokładnie sczytywał informacje, na których nam zależy.

    Dostępność zdarzeń zależna jest od profilu, jaki przyjmiemy. Docelowo dla TikToka podstawowym profilem jest e-commerce, który pozwala na sczytywanie takich eventów jak: dodanie do koszyka, zakup, dokonanie płatności, wyświetlenie zawartości.

    Jeśli zdecydujemy, że sami chcemy dobrać nasz profil, pojawia się opcja dodania większej liczby zróżnicowanych eventów, takich jak np. kontakt, subskrypcja, połączenie telefoniczne.

    Obecnie na TikToku dostępne mamy trzy opcje ustawiania eventów.

    Kliknięcia zdarzeń – pozwala na zliczanie kliknięć na specjalne miejsca, np. przycisk dodaj do koszyka.

    Docelowy adres URL – pozwala na ustawienie konkretnej podstrony o wybranym URL-u jako zdarzenie. Idealnie sprawdzi się do sczytywania zdarzeń w przypadku zakończonych zakupów czy wypełnionych formularzy na stronie, jeśli po wypełnieniu pojawi się tzw. Thank you page.

    Pop-up Event – zlicza zdarzenia za każdym razem, gdy witryna wyświetla wyskakujące okienko na podstawie określonej akcji użytkownika, na przykład podania numeru telefonu.

    Trzy najważniejsze zalety posiadania Piksela TikToka

    Pozwala na:

    – mierzenie skuteczności kampanii: na podstawie zdarzeń zdefiniowanych podczas instalacji Piksela mierzy on skuteczność zarówno reklam, jak i konwersji oraz zwrotów z nakładów na reklamę (ROAS).

     – optymalizację wyświetlania reklam: dzięki zdefiniowaniu zdarzeń Pixel pozwala na optymalizacje pod wybrane zdarzenia, aby kierować reklamy do odbiorców, którzy z największym prawdopodobieństwem podejmą to działanie w Twojej witrynie, np. dodaj do koszyka lub kup.

    – tworzenie grup remarketingowych: na podstawie informacji z wydarzeń pikselowych możesz spersonalizować odbiorców w celu ponownego nawiązania kontaktu z użytkownikami lub utworzyć odbiorców z użytkownikami podobnymi do Twoich konsumentów, aby znaleźć nowych klientów.

    Mimo przeświadczenia, że TikTok to aplikacja dla dzieci i młodzieży, coraz więcej starszych osób zaczyna z niej korzystać. Wiele firm już dostrzegło potencjał i możliwości, jakie niesie za sobą działanie marketingowe na tej platformie. Reklamodawcy tacy jak Vinted czy x-kom regularnie publikują swoje reklamy i zdobywają nowych potencjalnych klientów. Sam TikTok regularnie rozwija swoją ofertę reklamową oraz działa nad poprawieniem zaplecza technicznego.

    Jeżeli w trakcie implementacji Piksela pojawią się problemy, warto skontaktować się z działem wsparcia, który – w porównaniu do supportu niebieskiego kolegi – działa znacznie sprawniej i dokładniej.

     

    Skontaktuj się z Patrykiem i dopytaj o szczegóły!

    Zadzwoń!

    wyślij zapytanie!

      Orange,Fruit,Strike,With,Bowling,On,Yellow,Background.,Fruit,Minimal

      Czy warto reklamować się na TikToku?

      Tobiasz Tomczak 01/10/2021 0

      TikTok jest aplikacją pozwalającą na tworzenie, przesyłanie oraz odtwarzanie filmów, których długość wynosi od 15 do 60 sekund. Za pomocą algorytmu wyświetlane są przesłane filmy innym użytkownikom. Głównymi odbiorcami TikToka są osoby w wieku między 13. a 19. rokiem życia. Wraz ze wzrostem popularności aplikacji odnotowuje się napływ użytkowników starszych.

      Czy warto w takim razie reklamować się na TikToku?

      Jeżeli produkty lub usługi, które sprzedajesz, skierowane są do młodych osób, ten serwis społecznościowy będzie idealnym miejsce do prowadzenia działań reklamowych. W Polsce aplikacja jest jedną z najbardziej popularnych wśród młodzieży. TikTok zrzesza i promuje użytkowników niekonwencjonalnych, tworzących treści z przekazem, kreatywnych i lubiących dobrą rozrywkę. Ważne, aby komunikacja reklamowa była prowadzona w podobnym nurcie.

      Sama aplikacja daje nam, reklamodawcom, dostęp do narzędzia, jakim jest TikTok Ads Manager, dzięki któremu, podobnie jak na Facebooku czy Instagramie, będziemy mogli precyzyjnie docierać do wybranej przez nas grupy odbiorczej.

      Obecnie menedżer reklam umożliwia nam utworzenie czterech rodzajów kampanii. Pozwalają one na dotarcie do jak największej liczby osób, zwiększenie świadomości o firmie czy dokonanie czynności takich jak zakup produktu lub usługi.

      Zasięg – reklama, której głównym zadaniem jest wyświetlanie się jak największej liczbie osób z naszej grupy docelowej. Dzięki temu mamy możliwość zwiększenia świadomości o naszym produkcie lub firmie.

      Ruch – pozwala nam na kierowanie użytkowników na odpowiednie strony internetowe lub do różnych aplikacji.

      Instalacja aplikacji – zachęcać będzie użytkowników do pobierania naszych aplikacji ze Sklepu Google Play czy App Store.

      Konwersje – przy wykorzystaniu TikTok pixel będziemy mogli docierać do użytkowników, którzy z największym prawdopodobieństwem wykonają działania, na których nam zależy, np. zakup, dodanie produktu do koszyka, rejestracja do newslettera.

      Ważne, żeby być kreatywnym i wyróżniać się spośród konkurencji, mimo że sztuka ta nie jest najłatwiejsza, jednak aplikacja ta pozwala nam na tworzenie kilku rodzajów reklam:

      TopView – pełnoekranowy format wideo mogący trwać do 60 sekund z automatycznie odtwarzanym dźwiękiem.

      Brand Takeover – format statyczny lub dynamiczny wyświetlany na pełnym ekranie, obsługuje 3-sekundowe pliki JPG i 3-5-sekundowe wideo.

      In-Feed Ads – pojawia się w zakładce Dla Ciebie i trwa maksymalnie 60 sekund, odtwarza się automatycznie wraz z dźwiękiem, umożliwia interakcję.

      Podsumowując, TikTok Ads jako narzędzie pozwala na szczegółowe docieranie do użytkowników aplikacji, pamiętać jednak musimy, że głównymi odbiorcami naszych reklam są ludzie z pokolenia Z. Jeśli nasz produkt lub usługa idealnie wpisuje się w ich potrzeby, to TikTok będzie dla nas kolejnym źródłem pozyskiwania zadowolonych klientów. 

       

      Skontaktuj się z nami i dopytaj o szczegóły!

      Zadzwoń!

      wyślij zapytanie!

        Blue,Light,Bulb,On,Pink,Background,With,Pink,Curve,Shape.

        Shockvertising – czy warto ryzykować?

        Izabela Schabowska 18/05/2021 0

        Shockvertising (połączenie angielskich słów shock – szok, oraz advertising – reklama), czyli reklama szokująca, to nic innego jak reklama z użyciem motywów kontrowersyjnych lub wzbudzających mieszane uczucia.

        Celem tego typu działań jest oczywiście zwrócenie uwagi na markę i produkt, choć nierzadko są one na granicy etyki bądź ludzkiej przyzwoitości, eksploatując obszary związane z pornografią, stereotypami, strachem czy przemocą. Skoro w dzisiejszym świecie tak łatwo przesadzić i urazić odbiorców, to czy warto ryzykować utratę wizerunku marki? Czy którakolwiek kampania mogła na tym zyskać? Zaraz się o tym przekonamy!

         

        1.Kampania Benetton z 1992 roku

        Nie mogłabym na samym początku nie wspomnieć o kampanii Benettona z 1992 roku, którą zrealizował Oliviero Toscani – fotograf i dyrektor kreatywny marki. Reklama przedstawiała fotografię Davida Kirby’ego, aktywistę chorego na AIDS, który umiera w otoczeniu rodziny.

        Zdjęcie autorstwa Therese Frare zostało opublikowane przez magazyn Life i złamało obowiązujące wtedy tabu na wielu płaszczyznach. Zawrzały środowiska chrześcijańskie, gdyż doszukiwano się podobieństwa umierającego mężczyzny do Jezusa, a plotki nie były przez autorów dementowane. Dodatkowo gorszące było to, że człowiek na fotografii cierpiał na AIDS, a w tamtych czasach choroba ta budziła odrazę i była postrzegana jako kara dla osób nieheteroseksualnych. Reklama, jak można było się tego spodziewać, obiegła cały świat i podzieliła odbiorców. Z jednej strony dwuznaczny i przerażający obraz śmierci, a z drugiej próba zmiany światopoglądu. Warto wspomnieć, że David Kirby jeszcze za życia walczył o to, by zmieniło się postrzeganie osób borykających się z tą chorobą.

        Nie da się ukryć, że zdjęcie poruszyło ogromnie ważny temat – nieuleczalną chorobę, jaką jest AIDS. Jednocześnie pomogło znormalizować sposób myślenia o niej. Jednakże czy posługiwanie się ludzkim cierpieniem i nawiązanie do religii to dobre narzędzia promocji sklepu odzieżowego? Owa kontrowersja (jak i wiele innych w późniejszym czasie) pomogła budować świadomość marki, natomiast w żaden sposób nie wpłynęła na wzrost sprzedaży. Czy było zatem warto?

         

        2.       Miejsce kobiety jest w domu – Netflix

        Chyba wszyscy się ze mną zgodzicie, że Netflix jest mistrzem reklamowania swoich filmów. Od słupów zaklejonych plakatami z twarzami poszukiwanych osób (serial „Dom z papieru”) do prostego, czarnego tła z napisem „Miejsce kobiety jest w domu”.

        Billboard z takim hasłem kilka lat temu pojawił się w centrum Warszawy i, przyznam szczerze, sama byłam tym nieco zniesmaczona. Nie oglądam jednak „House of cards” (obiecuję, kiedyś nadrobię), toteż nieznane mi było stwierdzenie, że miejsce kobiety jest faktycznie w domu, ale, uwaga, w Białym Domu! A sama reklama zapowiadała… ostatni sezon serialu. Ciekawe zagranie, choć biorąc pod uwagę nasze bojowe nastroje w ostatnich latach, nieco ryzykowne. Zdecydowanie zostanie jednak w naszej pamięci.

         

        3.  1 sierpnia i niezapomniany Tiger

        W zestawieniu nie mogło również zabraknąć reklamy Tigera, która rozpoczęła jeden z największych polskich kryzysów w mediach społecznościowych. Pomyślicie teraz zapewne, że przecież słyszeliście o tej akcji kilkanaście razy i znacie ją już na pamięć! No tak, natomiast jeśli istnieje choć jedna osoba, którą tym tekstem przestrzegę przed stworzeniem podobnej kampanii, to pisanie o tym jest tego warte.

        1 sierpnia 2017 roku na Instagramie marki Tiger pojawiła się grafika ze skierowanym ku górze środkowym palcem i tekstem „1 sierpnia dzień pamięci” oraz „Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie!”. Post miał nawiązywać do obchodzonej w całym kraju rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego i zwracać uwagę na przyszłość naszych wspólnych działań. Nie potrzeba do tego długiego komentarza – w Internecie zawrzało. Jednakże nie bez powodu, bo przecież historia danego kraju dla jego mieszkańców to często drażliwy i delikatny temat – i na pewno nie powinno się z niej w taki sposób żartować.

        Na odpowiedź marki, po całej masie hejtu i negatywnych komentarzy, nie trzeba było długo czekać. W niedługim czasie opublikowane zostały oficjalne przeprosiny na Facebooku i Twitterze, głos zabrała również agencja odpowiadająca za komunikację marki w mediach społecznościowych – J. Walter Thompson Poland. Mogliśmy znaleźć tam takie sformułowanie:

        […] oficjalnie przepraszamy za przekroczenie granic dobrego smaku i naruszenie wartości historycznych, jakim było Powstanie Warszawskie.

        Sam Tiger przekazał również pół miliona złotych na pomoc żyjącym powstańcom w ramach zbiórki Pomoc dla Powstańców organizowanej przez Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej.

        Jedna reklama, a konsekwencje ciągną się do tej pory. Czy było warto?

         

        4.     Krwawe rajstopy Adrian

        Ostatnią przytoczoną przeze mnie kampanią będzie reklama rajstop marki Adrian, którą do tej pory, w różnych wariantach, widuję na poznańskich ulicach. Przyznam szczerze, że specjalnie zaczęłam zmieniać swoje spacerowe ścieżki, byleby tylko nie natknąć się na te billboardy.

        Kałuża krwi, a w niej kobieta, która popełniła samobójstwo. Obok napis: Wszyscy słyszeli, ale nikt nie wysłuchał. Czy to konkurs na najbardziej makabryczną kreację, czy marka Adrian wymyśliła nowy sposób na przyciągnięcie klientów? Nie jest to ich pierwsza reklama tego typu – na billboardach były już ofiary przemocy domowej, nawiązania do polityki czy wyborów samorządowych, każda z nich w podobnym klimacie.

        Polska marka Rajstopy Adrian od jakiegoś czasu zaczęła realizować kampanie, które są zgodne ze sloganem „Adrian kocha wszystkie kobiety”. Jeśli faktycznie tak jest, to dlaczego je uśmierca?

        Na to pytanie nie znalazłam odpowiedzi, nie da się jednak ukryć, że marka Adrian faktycznie mówi o problemach społecznych, które dotyczą również młodych ludzi. Jednakże czy nie dało się tego zrobić lepiej i w bardziej przemyślany sposób?

         

        Jak wypadły powyższe reklamy? Oceńcie sami. Jednakże, używanie tego typu przekazów wymaga wyczucia i odrobiny moralności, bo łatwo tutaj przesadzić. Warto wziąć pod uwagę, że dobrze zrobiona reklama potrafi zapaść w pamięć na kolejne lata i przyciągnąć znaczną liczbę nowych klientów lub wręcz przeciwnie – odstraszyć na dobre.

         

         

        Źródła zdjęć:

        https://www.vogue.co.uk/gallery/benettons-best-advertising-campaigns?image=5d547e46e144470008e43c99

        https://warszawa.naszemiasto.pl/miejsce-kobiety-jest-w-domu-kontrowersyjny-mural-to-reklama/ar/c13-4872728

        https://wyborcza.pl/7,155287,22211114,1-sierpnia-tiger-reklamowal-sie-srodkowym-palcem-i-haslem-chrzanic.html 

        https://marketingprzykawie.pl/espresso/wszyscy-slyszeli-ale-nikt-nie-wysluchal-adrian-w-nowej-kampanii-porusza-temat-samobojstw/adrian-fabryka-rajstop-2021-kwiecien-02/ 

        Half,Of,Kiwi,Fruit,In,A,Slingshot,On,Green,Background.

        Reklama wirusowa – co warto o niej wiedzieć?

        Paulina Nowaczyk 14/05/2021 0

        Na pewno wiele razy w swoim życiu spotkaliście się z określeniem „reklama wirusowa”, „reklama viralowa”. Być może sami nawet staliście się jej nośnikami i przekazywaliście ją dalej? Reklama wirusowa właśnie tak działa – konsumenci z własnej inicjatywy „zarażają” innych, rozprzestrzeniając między sobą treści (mem, filmik, tekst). Nie ma znaczenia, czy jesteście osobami niezainteresowanymi kupnem danej rzeczy czy potencjalnymi klientami – dobra reklama wirusowa trafi też do Was!

        Cechy udanej reklamy wirusowej

        Jakie wymagania musi spełnić reklama viralowa, by móc nazwać ją udaną? Przede wszystkim musi być na czasie, odwoływać się do bieżących wydarzeń (jak np. IKEA reklamująca swoje krzesło HARRY hasłem „Nie martw się, HARRY wciąż jest wciąż dostępny” – nawiązując w ten sposób do ślubu księcia Harry’ego z Meghan Markle) i wzbudzać emocje. Im większy ładunek emocjonalny za sobą niesie, tym lepiej, bo bardziej zapamiętana zostanie (pamiętacie świąteczne reklamy Allegro? Kto się wzruszył, ręka w górę!). Dobrze, by opowiadała przekonującą historię, nie była nachalna (jak piosenka Eweliny Lisowskiej w reklamie Media Expert), a slogan, którego używa, był chwytliwy i przeniknął do języka potocznego („Brawo ja” z reklamy Plusa, „Zjedz Snickersa. Głodny nie jesteś sobą” z reklamy Snickersa czy „Dłuższe życie każdej pralki to Calgon” – spróbujcie przeczytać to bez zaśpiewania 😉). Może też przełamywać jakieś tabu (jak np. reklama Gillette „We believe: The best men can be”), jednak należy tu uważać, by nie przekroczyć granicy dobrego smaku (jak słynna już reklama Tigera).

        Źródło: https://www.facebook.com/IKEApl/posts/10155952699742479

         

        Zalety i wady reklamy wirusowej

        Jakie są zalety reklamy viralowej? Przede wszystkim nieograniczony zasięg i możliwość dotarcia do dużej grupy odbiorców – także tych, którzy wcześniej nie słyszeli o danej marce. Odbiorcy sami rozprzestrzeniają reklamę, co z kolei skutkuje niskimi kosztami dystrybucji. Co ważne, wzrasta też rozpoznawalność marki – i to w krótkim czasie – a także poziom zaufania do niej.

        Taka reklama ma też oczywiście swoje wady. Pamiętacie filmik, w którym dziewczyna prosi o pomoc w znalezieniu chłopaka, którego poznała na koncercie? Internauci bardzo się zaangażowali, udostępniając filmik w swoich social mediach, a ostatecznie okazało się, że cała historia jest zmyślona na potrzeby nowej kolekcji Reserved… Przez wzgląd na wirusowość reklamy jej twórcy nie mogli jej anulować, a odbiorcy czuli się oszukani i zarzucali im kłamstwo.
        Brak kontroli nad rozprzestrzenianiem się takiej reklamy może skutkować też tym, że zacznie ona żyć swoim życiem albo przeobrazi się w coś, co nie do końca odpowiada zamierzeniom czy wartościom marki. To z kolei może przynieść jej dużo negatywnych opinii i skutkować utratą klientów.

         

        Podsumowując – reklama viralowa jest dobra, o ile jest… dobra 😉 Stworzenie skutecznej kampanii jest jednak trudne, dlatego warto powierzyć to specjalistom, którzy nie tylko wymyślą pomysł, ale będą potrafili dopasować do niego formę i treść.

         

        Do obejrzenia:

        1.     Reklama Allegro: https://www.youtube.com/watch?v=tU5Rnd-HM6A
        2.     Reklama Gillette: https://www.youtube.com/watch?v=koPmuEyP3a0
        3.     Reklama Reserved: https://www.youtube.com/watch?v=DYqiZYpwJ2Y