Kategoria: Social media

Minimal,Idea,Concept,Space,:,White,Door,Closed,In,Greenery

Czy warto wykorzystywać Pixel TikToka? Jak go zaimplementować na swojej stronie?

Tobiasz Tomczak 19/11/2021 0

Tak jak wyjaśniliśmy w poprzednim artykule, TikTok to zrzeszająca głównie młode osoby aplikacja, której zasięg szacuje się na ponad miliard użytkowników na całym świecie. Według raportu Gemius w samej Polsce kontakt z nią miało około 8 milionów użytkowników. Niestety nadal wiele firm nie korzysta z możliwości, jakie daje to medium. Poza dotarciem do nowych użytkowników TikTok pozwala na analizowanie oraz śledzenie poczynań użytkowników, którzy z aplikacji przejdą na naszą stronę.

Aby mieć możliwość zbierania danych o użytkownikach odwiedzających naszą stronę, należy wgrać i poprawnie zaimplementować Pixel TikToka. Jest to – tak jak w przypadku Facebooka – kawałek kodu. Istnieją dwa sposoby jego implementacji:

unnamed

Możemy zrobić to manualnie – poprzez wgranie kodu w odpowiednie miejsca na naszej stronie – lub wykorzystać narzędzia takie jak Google Tag Manager czy Shopify.

By być pewnym, że kod wgraliśmy poprawnie i wszystko działa, warto zainstalować wtyczkę do przeglądarki o nazwie TikTok Pixel Helper, która po włączeniu naszej strony pokaże, czy kod Pixel jest aktywny.

unnamed 1

Implementacja kodu to jeden z dwóch kroków. Kolejnym jest poprawne ustawienie zdarzeń, tak aby nasz Pixel dokładnie sczytywał informacje, na których nam zależy.

Dostępność zdarzeń zależna jest od profilu, jaki przyjmiemy. Docelowo dla TikToka podstawowym profilem jest e-commerce, który pozwala na sczytywanie takich eventów jak: dodanie do koszyka, zakup, dokonanie płatności, wyświetlenie zawartości.

Jeśli zdecydujemy, że sami chcemy dobrać nasz profil, pojawia się opcja dodania większej liczby zróżnicowanych eventów, takich jak np. kontakt, subskrypcja, połączenie telefoniczne.

Obecnie na TikToku dostępne mamy trzy opcje ustawiania eventów.

unnamed 2

Kliknięcia zdarzeń – pozwala na zliczanie kliknięć na specjalne miejsca, np. przycisk dodaj do koszyka.

Docelowy adres URL – pozwala na ustawienie konkretnej podstrony o wybranym URL-u jako zdarzenie. Idealnie sprawdzi się do sczytywania zdarzeń w przypadku zakończonych zakupów czy wypełnionych formularzy na stronie, jeśli po wypełnieniu pojawi się tzw. Thank you page.

Pop-up Event – zlicza zdarzenia za każdym razem, gdy witryna wyświetla wyskakujące okienko na podstawie określonej akcji użytkownika, na przykład podania numeru telefonu.

 

Trzy najważniejsze zalety posiadania Piksela TikToka

 

Pozwala na:

– mierzenie skuteczności kampanii: na podstawie zdarzeń zdefiniowanych podczas instalacji Piksela mierzy on skuteczność zarówno reklam, jak i konwersji oraz zwrotów z nakładów na reklamę (ROAS).

 – optymalizację wyświetlania reklam: dzięki zdefiniowaniu zdarzeń Pixel pozwala na optymalizacje pod wybrane zdarzenia, aby kierować reklamy do odbiorców, którzy z największym prawdopodobieństwem podejmą to działanie w Twojej witrynie, np. dodaj do koszyka lub kup.

– tworzenie grup remarketingowych: na podstawie informacji z wydarzeń pikselowych możesz spersonalizować odbiorców w celu ponownego nawiązania kontaktu z użytkownikami lub utworzyć odbiorców z użytkownikami podobnymi do Twoich konsumentów, aby znaleźć nowych klientów.

 

Mimo przeświadczenia, że TikTok to aplikacja dla dzieci i młodzieży, coraz więcej starszych osób zaczyna z niej korzystać. Wiele firm już dostrzegło potencjał i możliwości, jakie niesie za sobą działanie marketingowe na tej platformie. Reklamodawcy tacy jak Vinted czy x-kom regularnie publikują swoje reklamy i zdobywają nowych potencjalnych klientów. Sam TikTok regularnie rozwija swoją ofertę reklamową oraz działa nad poprawieniem zaplecza technicznego.

 

Jeżeli w trakcie implementacji Piksela pojawią się problemy, warto skontaktować się z działem wsparcia, który – w porównaniu do supportu niebieskiego kolegi – działa znacznie sprawniej i dokładniej.

Orange,Fruit,Strike,With,Bowling,On,Yellow,Background.,Fruit,Minimal

Czy warto reklamować się na TikToku?

Tobiasz Tomczak 01/10/2021 0

TikTok jest aplikacją pozwalającą na tworzenie, przesyłanie oraz odtwarzanie filmów, których długość wynosi od 15 do 60 sekund. Za pomocą algorytmu wyświetlane są przesłane filmy innym użytkownikom. Głównymi odbiorcami TikToka są osoby w wieku między 13. a 19. rokiem życia. Wraz ze wzrostem popularności aplikacji odnotowuje się napływ użytkowników starszych.

Czy warto w takim razie reklamować się na TikToku?

Jeżeli produkty lub usługi, które sprzedajesz, skierowane są do młodych osób, ten serwis społecznościowy będzie idealnym miejsce do prowadzenia działań reklamowych. W Polsce aplikacja jest jedną z najbardziej popularnych wśród młodzieży. TikTok zrzesza i promuje użytkowników niekonwencjonalnych, tworzących treści z przekazem, kreatywnych i lubiących dobrą rozrywkę. Ważne, aby komunikacja reklamowa była prowadzona w podobnym nurcie.

Sama aplikacja daje nam, reklamodawcom, dostęp do narzędzia, jakim jest TikTok Ads Manager, dzięki któremu, podobnie jak na Facebooku czy Instagramie, będziemy mogli precyzyjnie docierać do wybranej przez nas grupy odbiorczej.

Obecnie menedżer reklam umożliwia nam utworzenie czterech rodzajów kampanii. Pozwalają one na dotarcie do jak największej liczby osób, zwiększenie świadomości o firmie czy dokonanie czynności takich jak zakup produktu lub usługi.

Zasięg – reklama, której głównym zadaniem jest wyświetlanie się jak największej liczbie osób z naszej grupy docelowej. Dzięki temu mamy możliwość zwiększenia świadomości o naszym produkcie lub firmie.

Ruch – pozwala nam na kierowanie użytkowników na odpowiednie strony internetowe lub do różnych aplikacji.

Instalacja aplikacji – zachęcać będzie użytkowników do pobierania naszych aplikacji ze Sklepu Google Play czy App Store.

Konwersje – przy wykorzystaniu TikTok pixel będziemy mogli docierać do użytkowników, którzy z największym prawdopodobieństwem wykonają działania, na których nam zależy, np. zakup, dodanie produktu do koszyka, rejestracja do newslettera.

 

Ważne, żeby być kreatywnym i wyróżniać się spośród konkurencji, mimo że sztuka ta nie jest najłatwiejsza, jednak aplikacja ta pozwala nam na tworzenie kilku rodzajów reklam:

TopView – pełnoekranowy format wideo mogący trwać do 60 sekund z automatycznie odtwarzanym dźwiękiem.

Brand Takeover – format statyczny lub dynamiczny wyświetlany na pełnym ekranie, obsługuje 3-sekundowe pliki JPG i 3-5-sekundowe wideo.

In-Feed Ads – pojawia się w zakładce Dla Ciebie i trwa maksymalnie 60 sekund, odtwarza się automatycznie wraz z dźwiękiem, umożliwia interakcję.

Podsumowując, TikTok Ads jako narzędzie pozwala na szczegółowe docieranie do użytkowników aplikacji, pamiętać jednak musimy, że głównymi odbiorcami naszych reklam są ludzie z pokolenia Z. Jeśli nasz produkt lub usługa idealnie wpisuje się w ich potrzeby, to TikTok będzie dla nas kolejnym źródłem pozyskiwania zadowolonych klientów.

Cheerful,Little,Kid,Girl,12-13,Years,Old,In,Denim,Jacket

7 aplikacji, dzięki którym Twój Instagram zacznie zachwycać

Izabela Schabowska 16/08/2021 0

Instagram to nie tylko modna aplikacja dla influencerek do wrzucania ładnych zdjęć. To również silne narzędzie marketingowe, które pomoże Ci rozwinąć swój biznes i sprzedać produkt lub usługę. Aktualnie Instagram ma ponad miliard aktywnych użytkowników miesięcznie, co przekłada się na 58 razy większe zaangażowanie niż na Facebooku! Czy wykorzystujesz wszystkie możliwości tej platformy?

Każda firma na Instagramie chce opowiedzieć swoją unikatową, ponadczasową historię. Przebywając wśród tak dużej konkurencji, warto wypracować oryginalne sposoby, by się wyróżnić, a w tym mogą pomóc Ci dedykowane aplikacje. Które z nich polecam najbardziej?

1.   Canva 

Czy w dzisiejszym świecie da się żyć bez Canvy? Chyba nie! Sama wielokrotnie z niej korzystam, gdy muszę stworzyć proste stories lub grafikę. Mogłabym nawet pokusić się tutaj o stwierdzenie, że przy możliwościach, jakie daje Canva, nie potrzebujesz już studiów graficznych, by móc stworzyć dopasowane kreacje na swoje potrzeby. Wszystko zrobisz w jednej aplikacji!

Canva to wielofunkcyjne narzędzie, które umożliwia tworzenie grafik w różnej postaci: od plakatów, po ulotki, wizytówki, prezentacje multimedialne i CV. To prosty w obsłudze kreator, który dzięki swojej ogromnej bazie gotowych szablonów jest niesamowicie intuicyjny i innowacyjny.

Program jest zupełnie darmowy, natomiast czasami warto dopłacić za wersję PRO, by mieć możliwość skorzystania z lepszej jakości zdjęć bądź dodatków.

2. VSCO

vsco

VSCO to kolejny klasyk, bez którego nie wyobrażam sobie social mediów. Jeśli na poważnie myślisz o prowadzeniu kont społecznościowych, to nie możesz pominąć tej aplikacji!

VSCO to mobilna aplikacja fotograficzna na iOS i Android, która umożliwia zarówno prostą, jak i tę bardziej zaawansowaną edycję zdjęć i filmów przy użyciu wstępnie ustawionych filtrów i dedykowanych narzędzi. Do dyspozycji mamy wiele zestawów efektów i dodatków, które w ciągu paru chwil całkowicie mogą odmienić wygląd naszych kreacji i dodać im artystycznego charakteru.

Aplikacja jest całkowicie darmowa, ale jeśli chcesz rozkoszować się całą gamą funkcjonalności z biblioteki, to warto sięgnąć do portfela i dopłacić za wersję PRO.

3.  Adobe Photoshop Lightroom Mobile

Wszyscy wyznawcy VSCO na pewno nie pogardzą również tą perełką. Adobe Lightroom Mobile jest w pełni darmową aplikacją, której głównym zadaniem jest szybka edycja zdjęć i proste nakładanie gotowych filtrów i zestawów domyślnych. Własne ustawienia możemy zapisywać jako presety, czyli gotowe nakładki na zdjęcia, które zadbają o spójność wizualną naszych publikowanych treści. Raz stworzony preset to ogromna oszczędność czasu, bo wystarczy tylko nałożyć je na zdjęcie i cała praca wykonana. Istnieje również możliwość skorzystania z bezpłatnych bądź płatnych presetów udostępnianych przez internautów.

Co ciekawe, by móc korzystać z Lightrooma w wersji mobilnej, nie trzeba już posiadać konta w usłudze Creative Cloud. Dodatkowym plusem jest fakt, że aplikacja pozwala na szybką wymianę zdjęć między urządzeniami – komputerem, tabletem i smartfonem – dzięki synchronizacji z katalogami. Wszystko w jednym narzędziu!

Z Adobe Lightroom Mobile można korzystać na systemach iOS i Android.

4.   Snapseed

shutterstock 1490302844 scaled

Snapseed to kolejna darmowa aplikacja do obróbki zdjęć z ogromem możliwości. Kilka lat temu została przejęta przez Google i do tej pory jest rozwijana, co pokazuje jej rosnąca popularność.

Apka Snapseed jest wszechstronnym edytorem zdjęć, a ci, którzy ją znają, na pewno wiedzą o fantastycznym narzędziu, jakim jest retusz z wykorzystaniem sławnego pędzla. Dzięki niemu możemy udoskonalić każdy fragment i detal, wprowadzić zmiany w jasności, ekspozycji czy nasyceniu kolorów w wybranym tylko fragmencie fotografii.

Sama aplikacja jest prosta w obsłudze, bezawaryjna i dostępna dla każdego z urządzeniami z systemem iOS i Android.

5.  Unfold

 

Unfold to aplikacja, która cieszy się ostatnio sporą popularnością wśród blogerek i influencerek na całym świecie. Z jej pomocą sprawimy, że od naszych Instagram Stories nie będzie można oderwać wzroku!

W programie znajdziemy ponad 200 szablonów relacji, które możemy wykorzystać do własnych celów bez żadnych opłat. Po wyborze odpowiedniego stories możemy w nim również dodać tekst, zmienić font, przykleić naklejki lub zmienić tło – wszystko po to, by Twój Instagram wyróżniał się na tle konkurencji.

To jedna z najbardziej intuicyjnych i prostych aplikacji, z jaką kiedykolwiek miałam do czynienia! Oczywiście jest darmowa i dostępna na urządzenia z systemem iOS i Android.

 6. Whitagram

Piękny feed to marzenie każdego instagramera. Choć zadanie często bywa trudne, to delikatne obramowania sprawią, że cała siatka będzie prezentowała się estetyczniej i bardziej minimalistycznie. Jest na to prosty sposób – darmowa aplikacja Whitagram!

Sama aplikacja nie robi wiele – jedyną jej możliwością jest tworzenie równych ramek dookoła zdjęć i delikatna ich obróbka. Plusem jest fakt, że ramki możemy dowolnie pogrubiać i zmniejszać, dopasowując je do naszych preferencji, oraz dobrać ich kolor. Whitagram został też wzbogacony o kilka dodatkowych możliwości retuszowania, jak np. ustawianie jasności, ekspozycji, kontrastu i kilku innych, którym na pewno warto się przyjrzeć.

7.  Preview

Wszystko, czego potrzebujesz, w jednej aplikacji! A tak przynajmniej możemy przeczytać na oficjalnej stronie Preview. Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek wrzucić zdjęcie na Instagram, po czym za moment je usunąć, bo brzydko komponowało się z innymi? Przyznam szczerze, że jeszcze kilka lat temu przytrafiało mi się to notorycznie! W zorganizowaniu mojej siatki zdjęć aktualnie pomaga mi aplikacja Preview, dzięki której można planować, edytować i projektować zdjęcia, a także nałożyć odpowiedni filtr i dopasować hasztagi.

Aplikacja jest całkowicie darmowa, nie ma limitu wgranych zdjęć i swobodnie pozwala na przesuwanie grafik w dowolnej kolejności, by utworzyć spójną sekwencję. Dodatkowo zapewnia jeszcze podstawową analitykę profilu, by podejrzeć statystyki i aktywnych fanów.

 

Instagram

 

Aplikacje do Instagrama opanowały telefon każdego zaangażowanego w social media użytkownika. Naturalnie tego typu narzędzi jest na rynku znajdzie więcej, jednak spokojnie – na początek wystarczy tylko kilka z nich.

A jakich narzędzi Ty używasz na co dzień? Koniecznie pochwal się w komentarzu!

Outstanding,Red,Ball,In,A,Slingshot,Surrounded,By,White,Balls

Czy profil firmowy na LinkedIn wystarczy?

Estera Hućko 02/06/2021 0

Wzrost liczby użytkowników na platformie LinkedIn i ich zaangażowania. Wizja zdobywania leadów b2b oraz pozyskiwania nowych klientów. To wszystko działa na wyobraźnię każdego przedsiębiorcy 😊 Zbudowanie ciekawego, angażującego company page’a, czyli profilu firmowego, to tylko jeden z etapów tworzenia mocnej pozycji marki na tym kanale. Coraz więcej użytkowników oczekuje ludzkiego głosu, rozmów z ludźmi, a nie z firmą. Bo chociaż LinkedIn nie powinien być traktowany lifestyle’owo, to jednak potrzebuje ludzkiego pierwiastka.

Jak temu zaradzić? Jednym z wyjść jest zaangażowanie pracowników w prowadzenie strony firmowej. Świetnym pomysłem jest przejmowanie na jeden dzień profilu przez pracownika i opowiadanie przez niego o firmie, poszczególnych działach oraz branżowych nowinkach np. na Stories. Ale czy to wystarczy? W ostatnich czasach obserwujemy duży rozwój employee advocacy. Krótko mówiąc, są to ambasadorzy firmy, którzy są jej pracownikami. Zaangażowani pracownicy są wizytówką marki i to oni mają możliwości ściągania do firmy potencjalnych specjalistów z danej branży czy też klientów.

Jednak aby rozwinąć employee advocacy, najpierw należy zainwestować w pracowników, a dokładnie w ich personal branding. Czy to przez szkolenia ze specjalistami, czy też wsparcie ze strony firmy. Wielu pracodawców obawia się silnej marki pracownika m.in. ze względu na możliwość wypatrzenia go i przejęcia przez konkurencję. Warto jednak pamiętać, że silny personal branding pracownika to też silny wizerunek pracodawcy, który inwestuje w swoich podwładnych, ich potencjał oraz talenty. Specjaliści od LinkedIn wskazują również na rozwój boss brandingu. Dobry lider, widoczny na LinkedIn, pokazujący swoją profesjonalną wiedzę oraz atmosferę czy sposób pracy w swoim dziale może być nie lada wabikiem.

Jakie treści muszą tworzyć pracownicy, aby przyciągać? Wszystko o wartościowej, interesującej dla użytkowników tematyce jest pożądane. Podobnie jak na innych platformach, nuda nie jest tu do zaakceptowania. Artykuły powinny być inne niż konkurencji, przemyślane, zwięzłe, niezbyt osobiste, a na pewno nienawiązujące do życia prywatnego (do takich treści bardziej nada się Facebook lub Instagram). W cenie są nowości w danej branży, o ile to my jako jedni z pierwszych o nich informujemy 😊 Stworzenie takich treści wymaga oczywiście czasu, dlatego pracodawca powinien zapewnić do tego przestrzeń, a także wsparcie merytoryczne czy też językowe, np. w postaci korektora treści.

Podsumowując, profil firmowy na LinkedIn powoli wyczerpuje swoją formułę. Wygląda na to, że dobry employer branding będzie potrzebował działań wspierających w postaci employee advocacy, czy też boss brandingu. Pamiętajmy, że budowanie dobrego employee brandingu jest długotrwałym procesem, dlatego na początku warto skorzystać z pomocy specjalistów w tej dziedzinie. Zachęcanie pracowników do budowania silnej marki osobistej nie jest dla nas zagrożeniem, ale wielką szansą na przyciągnięcie wartościowych pracowników i zachęconych naszą wiedzą i profesjonalizmem klientów.

Blue,Light,Bulb,On,Pink,Background,With,Pink,Curve,Shape.

Shockvertising – czy warto ryzykować?

Izabela Schabowska 18/05/2021 0

Shockvertising (połączenie angielskich słów shock – szok, oraz advertising – reklama), czyli reklama szokująca, to nic innego jak reklama z użyciem motywów kontrowersyjnych lub wzbudzających mieszane uczucia.

Celem tego typu działań jest oczywiście zwrócenie uwagi na markę i produkt, choć nierzadko są one na granicy etyki bądź ludzkiej przyzwoitości, eksploatując obszary związane z pornografią, stereotypami, strachem czy przemocą. Skoro w dzisiejszym świecie tak łatwo przesadzić i urazić odbiorców, to czy warto ryzykować utratę wizerunku marki? Czy którakolwiek kampania mogła na tym zyskać? Zaraz się o tym przekonamy!

 

1.Kampania Benetton z 1992 roku

original

Nie mogłabym na samym początku nie wspomnieć o kampanii Benettona z 1992 roku, którą zrealizował Oliviero Toscani – fotograf i dyrektor kreatywny marki. Reklama przedstawiała fotografię Davida Kirby’ego, aktywistę chorego na AIDS, który umiera w otoczeniu rodziny.

Zdjęcie autorstwa Therese Frare zostało opublikowane przez magazyn Life i złamało obowiązujące wtedy tabu na wielu płaszczyznach. Zawrzały środowiska chrześcijańskie, gdyż doszukiwano się podobieństwa umierającego mężczyzny do Jezusa, a plotki nie były przez autorów dementowane. Dodatkowo gorszące było to, że człowiek na fotografii cierpiał na AIDS, a w tamtych czasach choroba ta budziła odrazę i była postrzegana jako kara dla osób nieheteroseksualnych. Reklama, jak można było się tego spodziewać, obiegła cały świat i podzieliła odbiorców. Z jednej strony dwuznaczny i przerażający obraz śmierci, a z drugiej próba zmiany światopoglądu. Warto wspomnieć, że David Kirby jeszcze za życia walczył o to, by zmieniło się postrzeganie osób borykających się z tą chorobą.

Nie da się ukryć, że zdjęcie poruszyło ogromnie ważny temat – nieuleczalną chorobę, jaką jest AIDS. Jednocześnie pomogło znormalizować sposób myślenia o niej. Jednakże czy posługiwanie się ludzkim cierpieniem i nawiązanie do religii to dobre narzędzia promocji sklepu odzieżowego? Owa kontrowersja (jak i wiele innych w późniejszym czasie) pomogła budować świadomość marki, natomiast w żaden sposób nie wpłynęła na wzrost sprzedaży. Czy było zatem warto?

 

2.       Miejsce kobiety jest w domu – Netflix

5be2cfcee608c osize933x0q70h2c731b

Chyba wszyscy się ze mną zgodzicie, że Netflix jest mistrzem reklamowania swoich filmów. Od słupów zaklejonych plakatami z twarzami poszukiwanych osób (serial „Dom z papieru”) do prostego, czarnego tła z napisem „Miejsce kobiety jest w domu”.

Billboard z takim hasłem kilka lat temu pojawił się w centrum Warszawy i, przyznam szczerze, sama byłam tym nieco zniesmaczona. Nie oglądam jednak „House of cards” (obiecuję, kiedyś nadrobię), toteż nieznane mi było stwierdzenie, że miejsce kobiety jest faktycznie w domu, ale, uwaga, w Białym Domu! A sama reklama zapowiadała… ostatni sezon serialu. Ciekawe zagranie, choć biorąc pod uwagę nasze bojowe nastroje w ostatnich latach, nieco ryzykowne. Zdecydowanie zostanie jednak w naszej pamięci.

 

3.  1 sierpnia i niezapomniany Tiger

z22211360VReklama Tigera

W zestawieniu nie mogło również zabraknąć reklamy Tigera, która rozpoczęła jeden z największych polskich kryzysów w mediach społecznościowych. Pomyślicie teraz zapewne, że przecież słyszeliście o tej akcji kilkanaście razy i znacie ją już na pamięć! No tak, natomiast jeśli istnieje choć jedna osoba, którą tym tekstem przestrzegę przed stworzeniem podobnej kampanii, to pisanie o tym jest tego warte.

1 sierpnia 2017 roku na Instagramie marki Tiger pojawiła się grafika ze skierowanym ku górze środkowym palcem i tekstem „1 sierpnia dzień pamięci” oraz „Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie!”. Post miał nawiązywać do obchodzonej w całym kraju rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego i zwracać uwagę na przyszłość naszych wspólnych działań. Nie potrzeba do tego długiego komentarza – w Internecie zawrzało. Jednakże nie bez powodu, bo przecież historia danego kraju dla jego mieszkańców to często drażliwy i delikatny temat – i na pewno nie powinno się z niej w taki sposób żartować.

Na odpowiedź marki, po całej masie hejtu i negatywnych komentarzy, nie trzeba było długo czekać. W niedługim czasie opublikowane zostały oficjalne przeprosiny na Facebooku i Twitterze, głos zabrała również agencja odpowiadająca za komunikację marki w mediach społecznościowych – J. Walter Thompson Poland. Mogliśmy znaleźć tam takie sformułowanie:

[…] oficjalnie przepraszamy za przekroczenie granic dobrego smaku i naruszenie wartości historycznych, jakim było Powstanie Warszawskie.

Sam Tiger przekazał również pół miliona złotych na pomoc żyjącym powstańcom w ramach zbiórki Pomoc dla Powstańców organizowanej przez Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej.

Jedna reklama, a konsekwencje ciągną się do tej pory. Czy było warto?

 

4.     Krwawe rajstopy Adrian

adrian fabryka rajstop 2021 kwiecien 02

Ostatnią przytoczoną przeze mnie kampanią będzie reklama rajstop marki Adrian, którą do tej pory, w różnych wariantach, widuję na poznańskich ulicach. Przyznam szczerze, że specjalnie zaczęłam zmieniać swoje spacerowe ścieżki, byleby tylko nie natknąć się na te billboardy.

Kałuża krwi, a w niej kobieta, która popełniła samobójstwo. Obok napis: Wszyscy słyszeli, ale nikt nie wysłuchał. Czy to konkurs na najbardziej makabryczną kreację, czy marka Adrian wymyśliła nowy sposób na przyciągnięcie klientów? Nie jest to ich pierwsza reklama tego typu – na billboardach były już ofiary przemocy domowej, nawiązania do polityki czy wyborów samorządowych, każda z nich w podobnym klimacie.

Polska marka Rajstopy Adrian od jakiegoś czasu zaczęła realizować kampanie, które są zgodne ze sloganem „Adrian kocha wszystkie kobiety”. Jeśli faktycznie tak jest, to dlaczego je uśmierca?

Na to pytanie nie znalazłam odpowiedzi, nie da się jednak ukryć, że marka Adrian faktycznie mówi o problemach społecznych, które dotyczą również młodych ludzi. Jednakże czy nie dało się tego zrobić lepiej i w bardziej przemyślany sposób?

 

Jak wypadły powyższe reklamy? Oceńcie sami. Jednakże, używanie tego typu przekazów wymaga wyczucia i odrobiny moralności, bo łatwo tutaj przesadzić. Warto wziąć pod uwagę, że dobrze zrobiona reklama potrafi zapaść w pamięć na kolejne lata i przyciągnąć znaczną liczbę nowych klientów lub wręcz przeciwnie – odstraszyć na dobre.

 

 

Źródła zdjęć:

https://www.vogue.co.uk/gallery/benettons-best-advertising-campaigns?image=5d547e46e144470008e43c99

https://warszawa.naszemiasto.pl/miejsce-kobiety-jest-w-domu-kontrowersyjny-mural-to-reklama/ar/c13-4872728

https://wyborcza.pl/7,155287,22211114,1-sierpnia-tiger-reklamowal-sie-srodkowym-palcem-i-haslem-chrzanic.html 

https://marketingprzykawie.pl/espresso/wszyscy-slyszeli-ale-nikt-nie-wysluchal-adrian-w-nowej-kampanii-porusza-temat-samobojstw/adrian-fabryka-rajstop-2021-kwiecien-02/ 

Jakie zmiany wprowadził Facebook w 2021 roku?

Tobiasz Tomczak 07/05/2021 0

Jak co roku Facebook postanowił trochę namieszać i wprowadzić zmiany, które w mniejszym lub większym stopniu utrudniły pracę reklamodawcom. W głównej mierze odnoszą się one do rzeczy związanych ze zmianą prawa, które Facebook musi respektować, aby móc dalej świadczyć swoje usługi. 

Największą zmianą w 2021 roku jest ta dotycząca użytkowników produktów marki Apple i danych zbieranych o nich przez Facebook. Apple w swoim oprogramowaniu IOS 14 daje użytkownikowi możliwość wyboru, czy chce udostępniać Facebookowi informacje na swój temat. Dla reklamodawcy stwarza to problem, jeśli użytkownik nie wyrazi takiej zgody – pojawiają się wtedy luki w statystykach reklam, co przekłada się na gorszą optymalizację reklam, a co za tym idzie gorsze wyniki. 

Kolejnym problemem Facebooka jest zmienione prawo odnośnie do przechowywania i zbierania informacji o wiadomościach prywatnych. W menedżerze reklam nie znajdziemy już danych na temat tego, kto, kiedy i z jakiej reklamy wysłał do nas wiadomość. Po raz kolejny wpływa to na optymalizację oraz późniejsze wyniki reklam.

Dla wielu reklamodawców znaczącą zmianą będzie zniknięcie możliwości ustawienia reklamy na polubienia profilu. Znikają również same polubienia, które w niedługim czasie zamienią się w obserwacje. Sam Facebook nie zapowiedział jeszcze, czy pojawi się opcja ustawienia reklam na obserwację profilu. 

Jeśli jesteś reklamodawcą, który zajmuje się reklamowaniem i promocją niszowych produktów lub usług, możesz spodziewać się, że opcji targetowania będzie mniej. Dla przykładu w 2021 zniknęły już skrzynka kanalizacyjna, przepustnica czy water treatment specialist. Aby ukazać skalę, na jaką usuwane są opcje targetowania, wystarczy sprawdzić, że w 2018 roku Facebook usunął ich ponad 5 tysięcy, a w 2020 ponad 4,5 tysiąca. Głównym tego powodem jest małe zainteresowanie ze strony reklamodawców. Usuwane są również opcje związane z wiarą, tradycją czy pochodzeniem, aby nie urazić czyichś uczuć lub wyznania.

Problemem dla reklamodawców może być też bardzo szybko rosnąca konkurencja, a co za tym idzie podwyższenie kosztów reklam. W 4 kwartale 2020 roku aktywnych miesięcznie było około 10 milionów reklamodawców. Sam Facebook stanął przed potężnym problemem dotyczącym dostępnego miejsca reklamowego, które może zaproponować potencjalnym reklamodawcom. Pierwszą odpowiedzią na powstałe komplikacje jest wprowadzenie przez Facebook ograniczenia liczby aktywnych jednocześnie reklam. Progi zależne będą od wydawanego budżetu; dla najmniejszych reklamodawców jest to obecnie 250. Dodatkowo Facebook zapowiedział wprowadzenie bardziej rygorystycznego sprawdzenia reklam pod kątem prawdziwości przekazywanych informacji oraz nachalności wobec odbiorcy.

W ostatnim czasie na wielu grupach poświęconych social mediom można odszukać posty o blokadach kont reklamowych za naruszenie regulaminu reklamodawców. Często bywa, że owe reklamy pochodzą sprzed kilku miesięcy, a nawet lat, są dawno nieaktywne, dlatego warto weryfikować treści posiadane na koncie reklamowym i w ewentualnych wypadkach usunąć to, co może przysporzyć nam blokadę konta.

Niestety ww. tematy i sytuacje to nie koniec zmian, jakie Facebook szykuje dla reklamodawców oraz użytkowników niebieskiego portalu. Z tego względu warto być na bieżąco z wszystkimi informacjami, jakie publikuje Facebook, a nawet z plotkami dotyczącymi zmian, bo bardzo często dają one wskazówki odnośnie do tego, co może pojawić się w przyszłości.

Multitasking w realnym świecie. Przydatna umiejętność czy marnotrawienie czasu?

Izabela Schabowska 26/11/2020 0

 

Za sprawą powszechnego dostępu do nowoczesnych technologii i nieustannego potoku bieżących informacji bycie masowym konsumentem danych jest łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Żyjemy w tak dynamicznie zmieniającym się świecie, że stale musimy interesować się nowościami i aktualnościami, by móc nadążyć za tym, co dzieje się dookoła nas. Robimy coraz więcej i szybciej, aby poradzić sobie z zadaniami dnia codziennego, przez co wydaje nam się, iż mamy mniej czasu dla samych siebie.

 

Życie w epoce cyfrowej sprawia, że stale wykonujemy wiele rzeczy jednocześnie – słuchamy radia, odbieramy telefony, odpisujemy na wiadomości i przeglądamy media społecznościowe. Dla tego fenomenu przyjęło się określenie multitaskingu, czyli wielozadaniowości, i jest ono dziś bardzo powszechne.

 

Czy w dzisiejszym świecie wykonywanie tylko jednej czynności to strata czasu? Odpowiedź brzmi: to zależy.

 

Warto zaznaczyć, że nasz mózg jest niesamowicie elastyczny i ciągle dopasowuje się do nowych zmian. Przyspieszenie tempa życia doprowadziło do tego, że staramy się robić coraz więcej rzeczy jednocześnie, ale czy idzie to w parze z efektywnością?

 

Raczej nie, i wygląda na to, że korzyści są tylko pozorne. Od czego więc zależy to, czy multitasking jest przydatną umiejętnością? Od tego, jakiego rodzaju zadania wykonujemy. Ogólnodostępne badania dowodzą, że rozmawianie przez telefon i jednoczesne prowadzenie samochodu zwiększa prawdopodobieństwo wypadku aż czterokrotnie! Nie polecamy również rozpraszania się przy innych ważnych czynnościach, np. w pracy. Lepiej wykonać jedną czynność raz a dobrze, niż później poprawiać ją kilka razy z powodu naszej nieuwagi.

 

Przeciążony ludzki mózg nie potrafi dokonać selekcji. Podobnie jak komputer, my również nie radzimy sobie z szybkim przerwaniem jednej czynności i natychmiastowym restartem. Wykonując kilka czynności w tym samym czasie, nadajemy priorytet tylko jednej z nich, bo nasza uwaga jest bardzo selektywna i w ognisku pamięci roboczej może znajdować się tylko jedna reprezentacja zdarzenia.

Negatywne konsekwencje multitaskingu:

  1. Powierzchowna analiza treści.
  2. Wolniejszy czas wykonywania zadań i mniejsza efektywność.
  3. Większy stres i presja oraz ryzyko popełnienia błędu.

Brzmi logicznie, prawda? Z wykonywaniem kilku rzeczy jednocześnie jest taki problem, że każda z nich posuwa się do przodu bardzo powoli. Jak wiadomo, szybciej dojedziesz do celu na jednej hulajnodze, niż na czterech naraz.  Ale jeśli jesteś fanem różnorodności – nie rezygnuj z wielozadaniowości. Pamiętaj jednak o umiarze i o tym, by swoje zadania doprowadzać do końca, mimo ich wolniejszego tempa.

Multitasking może też przynieść pozytywne skutki, np. wtedy, gdy wykonujemy czynności, które nie wymagają od nas większego zaangażowania, jak krojenie marchewki i jednoczesne słuchanie merytorycznego podcastu.Jeśli jedno z tych zadań jesteś w stanie wykonywać biegle czy wręcz automatycznie – wtedy możesz sobie na to pozwolić!

Zalety wielozadaniowości:

  1. Rozwijanie się w kilku obszarach jednocześnie.
  2. Brak monotonii.
  3. Jest ciekawa i twórcza.
  4. Sprawia, że musisz się „sprężyć”, by ze wszystkim zdążyć.

Nie będziemy tu rozstrzygać sporu, czy multitasking jest dobry i potrzebny, czy wręcz przeciwnie – zły i skazany na niepowodzenie. Choć osobiście bardzo nie lubię, gdy coś rozprasza mnie podczas mojej pracy, to często wykonuję kilka rzeczy naraz i nie sprawia mi to kłopotu. Taka jest też natura pracy w agencji reklamowej – czasami nie zdążysz wykonać jednej czynności, a na głowie masz już kolejne cztery. Bardzo dobrze w takich przypadkach sprawdza się podzielenie pracy na kategorie i przyznanie im priorytetów. Może któraś z tych rzeczy jest w stanie poczekać do jutra, abyś  mógł znaleźć czas na smaczną kawkę i przerwę w pracy? 😉

Pamiętaj jednak, że najważniejsze w tym wszystkim jest zachowanie równowagi. Rada dla nas wszystkich? Lepiej nauczyć się dobrego zarządzania czasem i ćwiczyć silną wolę, niż walczyć z ograniczeniami naszego umysłu!

A o zarządzaniu czasem już niedługo.

 

Kampania ROPS #PrawdziwiLudzie

To dziś! Oficjalnie możemy powiedzieć, że stoimy za najnowszą kampanią poznańskiego Regionalnego Ośrodka Pomocy Społecznej. W ramach akcji #PrawdziwiLudzie przygotowaliśmy spot mówiący o tym, że zawsze uśmiechniętych ludzi znajdziemy tylko w… reklamie.

Razem z Kasią Bujakiewicz przekonujemy w nim, że wszystkie emocje są nam potrzebne! Kiedy tylko zaczynamy odczuwać ból lub dolegliwość fizyczną, natychmiast szukamy sposobu, aby temu zaradzić, natomiast gdy czujemy się bardzo przygnębieni lub zestresowani, zwykle uważamy, że jest to nieodłączna część życia, i nie robimy nic, aby znaleźć wyjście z tej trudnej sytuacji. 

Kampania ma na celu promocję dbałości i troski o zdrowie psychiczne. W ramach wygranego przetargu odpowiadamy też za kampanię outdoorową, social media, a także realizację i promocję materiałów filmowych oraz wydarzeń, w tym III Forum Zdrowia Psychicznego.

Więcej informacji na temat kampanii znajdziecie na stronie ROPS Poznań – link.

 

 

Marka producenta w social mediach. Tak czy nie?

Anna Bugaj 20/08/2020 0

Czy marka producenta powinna posiadać swoją własną komunikację w social mediach? 🧐 Jakie profity lub straty może z tego mieć? Więcej na ten temat przeczytacie w artykule poniżej!

👉 Kliknij i przeczytaj tekst!

Brand hero w komunikacji marki

Anna Ulatowska 15/07/2020 0

Jak zaktywizować grupę docelową, do której należą fachowcy? Rozwiązaniem może być wprowadzenie odpowiedniego brand hero 🦸‍♂️ Więcej na ten temat przeczytacie w artykule!

👉Kliknij i przeczytaj cały tekst