Kategoria: Social media

Zasady organizacji konkursów na Facebooku

Michalina Drabik 08/05/2020 0

Organizowanie konkursów na Facebooku jest jednym ze sposobów na powiększanie zasięgów publikowanych treści. Jest to często skuteczniejszy i tańszy rodzaj promocji, która skłoni użytkowników do większej aktywności na profilu. Należy jednak pamiętać, że nawet w tym wypadku Facebook określa zasady przeprowadzania promocji.

Pierwszą zasadą jest informowanie o promocji. W przypadku korzystania z serwisu do przekazywania informacji na temat promocji lub do przeprowadzania promocji (np. konkursów lub loterii) to organizator odpowiada za zgodną z prawem obsługę tej promocji, w tym za:

  • oficjalny regulamin,
  • warunki oferty i wymagania wstępne (np. ograniczenia dotyczące wieku czy miejsca zamieszkania),
  • zgodność z przepisami i warunkami dotyczącymi nagród oferowanych w ramach promocji (np. zarejestrowanie promocji i uzyskanie wszelkich obowiązkowych zezwoleń).

Bardzo ważną kwestią jest zatem to, aby odróżnić konkurs od loterii. Są to dwa różne rodzaje promocji, regulowane przez inne prawa. Konkurs charakteryzuje się takim działaniem użytkownika, w którym musi on wykazać się wiedzą czy kreatywnością, a organizator, na podstawie przyjętych kryteriów, wybiera zwycięzcę. Zgodnie z prawem konkurs jest przyrzeczeniem publicznym, regulowanym przez Kodeks Cywilny w art. 919-921. Według tego prawa każdy, kto jest jego organizatorem, bez względu na to, jakiego środka przekazu zdecyduje się użyć, powinien takiego przyrzeczenia dotrzymać.

Loteria natomiast jest to taki rodzaj promocji, której zwycięzców losuje się spośród osób, które np. udzielą prawidłowej odpowiedzi na pytanie konkursowe. W świetle ustawy jest to więc gra losowa. Jeśli zdecydujemy się więc na loterię, musimy pamiętać, aby uzyskać odpowiednie zezwolenie wydawane przez izbę administracji skarbowej, gdyż organizacja gry hazardowej bez zezwolenia to przestępstwo skarbowe.

Kolejną ważną zasada jest zarządzanie promocjami. Można je przeprowadzać na stronach, grupach czy wydarzeniach i w aplikacjach na Facebooku. Nie można jednak wykorzystywać do tego prywatnych osi czasu ani połączeń ze znajomymi. Niedozwolone jest zatem stosowanie konkursów, w których używamy takich rozwiązań jak:

  • „udostępnij na swojej osi czasu, aby wziąć udział w promocji”,
  • „udostępnij na osi czasu znajomego, aby uzyskać dodatkowe udziały w promocji”,
  • „oznacz znajomych w tym poście, aby wziąć udział w promocji”.

Tego typu konkursy czy loterie są niestety na porządku dziennym. Pokazuje to, jak wielu użytkowników łamie regulamin niedozwolonymi promocjami.

Istotną zasadą prowadzenia promocji jest także to, że organizator promocji jest zobowiązany umieścić w opisie promocji informacje o tym, że serwis Facebook jest w pełni zwolniony z odpowiedzialności przez każdego jej uczestnika, a także że promocja nie jest w żaden sposób przez serwis sponsorowana, popierana ani przeprowadzana czy też z nim jakkolwiek związana.

Konkursy i loterie to wciąż jeden z najbardziej angażujących formatów, który może dać nam dużo jakościowego contentu oraz pozwoli pozyskać nowych fanów. Pamiętajmy jednak o regulaminie, który nas obowiązuje, oraz o tym, aby promocja była legalna, by nie narażać się na nieprzyjemności.

Ważniejszy content czy targetowanie reklam

Anna Ulatowska 11/03/2020 0

Prowadzenie biznesu bez reklamy jest jak puszczanie oka do dziewczyny po ciemku. Nikt, poza nami, nie wie, co robimy – Henderson Stuart

Content, czyli wartościowa treść, umożliwia nam pozyskanie takich użytkowników, którzy są naprawdę zainteresowani usługą lub produktem. Istotną rzeczą jest jednak tworzenie treści charakteryzujących się, w miarę możliwości, nieszablonowością oraz posiadających wysokiej jakości informacje, które zachęcają do ich rozpowszechniania. Komunikaty muszą przyciągać użytkowników, być wiarygodne, a przede wszystkim odpowiadać na ich problemy. Odpowiednie targetowanie treści zakłada, że z tym komunikatem trafimy do grupy odbiorców, na której nam najbardziej zależy. Dlatego z dylematem pomiędzy jakością contentu a odpowiednim targetowaniem reklam i wykładaniem budżetów na te działania jest dokładnie tak samo jak w cytacie na wstępie. Możemy napisać najlepszy tekst albo wymyślić najbardziej kreatywny post i czekać, aż publika go podchwyci, bez wydawania złotówki. A co, jeśli to się nigdy nie wydarzy?

Z drugiej strony – content is king! I nawet największe budżety reklamowe nie pomogą, jeśli puścimy w eter coś, co będzie marnej jakości. Wyjątkiem są materiały, które roznoszą się, z niewielkim wsparciem lub bez viralowo. Marzeniem każdego marketera jest stworzyć taki filmik, grafikę, animację czy mema, który poniesie się w świat. Jednak aby do tego doszło, potrzebne są 3 rzeczy – pomysł, pomysł i jeszcze raz pomysł! Bez kreatywności ani rusz! I co ciekawe, wcale nie trzeba mieć budżetu na poziomie reklamy telewizyjnej, żeby stworzyć coś, co jest nośne i klikalne. Fajnie by było, gdyby nasze treści podchwycili również liderzy opinii. Bardzo często szerowanie dobrych virali rozpoczynają osoby, które pracują w branży reklamowej. Należy jednak pamiętać, że coś, czym zachwyca się branża, czyli my, wcale nie musi zachwycać klientów. Pytanie: jaki cel mamy do osiągnięcia – wzrost świadomości czy wzrost sprzedaży?

Zatem jeśli nasza treść jest dobra, ale nie na tyle kontrowersyjna czy pomysłowa, żeby rozniosła się viralowo, musimy ją wspomóc odpowiednim budżetem reklamowym. Targetowanie pozwala nam tworzyć różne grupy odbiorców na podstawie zdefiniowania sobie persony, do której chcemy z komunikatem dotrzeć. Następnie możemy eksperymentować z grupami odbiorców, chociażby modyfikując je poprzez zainteresowania i sprawdzając, które posty czy treści cieszą się większą uwagą. Nie zapominajmy też o przyciągającej wzrok grafice. Testując ustawienia, możemy przygotować sobie kilka formatów reklamowych i sprawdzać, który z nich przynosi nam największy odzew.

Podsumowując, nie da się byle jak, reklamując treść wysokimi budżetami. Nie da się też najlepiej, jak to tylko możliwe, bez żadnych środków na reklamę. Kluczem do sukcesu jest połączenie wartościowych treści z ich odpowiednim promowaniem.

Czym jest piksel Facebooka?

Tobiasz Tomczak 26/02/2020 0

Piksel Facebooka to fragment kodu Java Script, którego głównym zadaniem jest zbieranie informacji o osobach odwiedzających Twoją stronę. Dzięki niemu masz możliwość lepszego pomiaru i optymalizacji kampanii reklamowych oraz doboru odpowiedniej grupy odbiorczej. Pozwala również na remarketing, czyli docieranie do osób, które były na Twojej stronie WWW.

Jeśli jeszcze nie wygenerowałeś swojego piksela, możesz to uczynić w prosty sposób.

Otwórz Menedżera Reklam. Następnie wybierz zakładkę Menedżer zdarzeń. Przejdź przez dwuetapowy proces. Gotowe! Teraz posiadasz kod, który należy wgrać na Twoją stronę internetową. Jest kilka możliwości wgrania piksela na stronę. Jeśli czujesz się na siłach, możesz to zrobić sam. Wystarczy wkleić wygenerowany kod między znaczniki <head> </head> znajdujące się w Twojej witrynie.

Oczywiście jeśli nie posiadasz umiejętności technicznych, możesz poprosić o to osobę odpowiedzialną za zarządzanie Twoją stroną. Facebook przygotował również możliwość wysłania tej osobie e-maila z  instrukcją dotyczącą zaimplementowania kodu. Wystarczy wybrać opcję „Wyślij kod w wiadomości e-mail”.

Jeśli Twoja strona „stoi” na WordPressie, możesz skorzystać z gotowych wtyczek. Wystarczy wkleić kod, a wszystko zacznie działać!

Po implementacji kodu należy wykonać testowe zdarzenie ruchu, aby sprawdzić, czy wszystko zostało poprawnie wgrane. Jeśli tak, powinieneś widzieć „ruch” na wykresie:

Obraz2

Istnieje kilka rodzajów piksela Facebooka, które nazywają się zdarzeniami. Pozwalają mierzyć konkretne zachowania użytkowników, np. zapis do newslettera czy dodanie produktu do koszyka.

Zdarzenia to tak naprawdę lekko zmodyfikowane kody piksela, różniące się jedną linia kodu.

Obraz1

Jeśli nadal nie korzystasz z możliwości, jakie daje nam piksel Facebooka, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem tracisz znaczną część swojego budżetu, a co za tym idzie, docierasz do mniejszej ilości zainteresowanych osób, które w przyszłości mogłyby być Twoimi klientami.

Event, który przyciągnie tłumy

Patryk Antczak 12/02/2020 0

Event to niepowtarzalna okazja w firmie, by wykazać się niebywałą kreatywnością wśród klientów, partnerów czy podwykonawców. Jest to również duże przedsięwzięcie wymagające wielu umiejętności od organizatora, takich jak dobre planowanie, organizacja pracy oraz realizacja różnych działań – często w tym samym czasie.

Poniżej znajdziesz kilka protipów, które pomogą Tobie w stworzeniu idealnego wydarzenia!

  1. Nie rób wszystkiego sam
    Dobre wydarzenie wymaga pracy zespołowej oraz inwencji twórczej. Warto, by na Twoje pomysły rzucił okiem ktoś inny, kto obiektywnie oceni Twoją kreatywność i plan działania. Dobierz jednak odpowiednich współpracowników, którzy są bardzo skrupulatni i cierpliwi. Tabele przestawne nie mogą być im obce 🙂
  2. Korzystaj z narzędzi wspomagających
    Tworząc scenariusz wydarzenia, pojawia się w głowie tysiące myśli, co jeszcze musisz zrobić: ile jescze przed Tobą e-maili do napisania, miejsc do obdzwonienia i prezentacji do przygotowania. Możesz to wszystko zaplanować. I to nie na kartce. Istnieją różnego rodzaju narzędzia, które bardzo usprawnią Twoje prace. Dodatkowo wybraną platformę możesz dzielić z podwykonawcami, dzięki czemu w każdej chwili możesz skontrolować, na jakim etapie jest dany projekt. Warto przetestować Trello lub aplikację ToDoist.
  3. Interesujący opis wydarzenia
    Ciekawy tytuł, dokładne informacje o tym, co dokładnie będzie się działo, gdzie i kiedy odbywa się wydarzenie oraz ile potrwa! To oczywiście nie wszystko, sam tytuł nie przyciągnie tłumów. Zaskocz swoich gości i dodaj coś wyjątkowego do zaproszenia, to może być mały upominek, który będzie spójny z tematyką eventu.
  4. Promocja
    Jeżeli wydarzenie nie jest dla Twoich pracowników, musi być o nim głośno. W zaplanowanym wcześniej budżecie, zachowaj miejsce na promocję. W jaki sposób? Jest wiele opcji. Możesz utworzyć wydarzenie na Facebooku, zaplanować kampanię w Facebook Ads lub Google Ads. Możesz również zaprosić influencera, który pomoże Ci dotrzeć do pożądanej grupy odbiorców. Jeżeli event jest np. dla wybranych osób, to patrz punkt 3. i stwórz o wiele lepszy upominek do zaproszenia 🙂 Dodatkowo przypomnij o wydarzeniu uczestnikom dwa tygodnie i tydzień przed finalną datą. Oni również mają wiele na głowie, a event bez gości nie ma sensu.

Na sam koniec, rób relacje z eventu live oraz w mediach społecznościowych. Stwórz dedykowany hasztag i promuj go podczas wydarzenia. Zatrudnij fotografa, który stworzy dla Ciebie idealny materiał na promocję kolejnego eventu.

Pracy przed i podczas eventu jest naprawdę wiele, ale satysfakcja z niego jeszcze większa.

Facebook – sprzedaje czy nie?

Anna Ulatowska 30/01/2020 0

Jeśli działamy w e-commerce to Facebook jest znakomitym narzędziem, które zwiększy sprzedaż w naszym sklepie. Możemy dodać zakładkę sklep, sprzedając swoje produkty bezpośrednio na platformie, wyświetlać spersonalizowane reklamy naszym Klientom czy promować odpowiednie kategorie. Co jednak w sytuacji, gdy nie mamy e-sklepu, a jedynie firmę, która chciałaby mieć w social mediach swoje konto, a do tego branża, w której działa jest specyficzna i produkt nie trafia do każdego? Czy w tej sytuacji posiadanie konta w social mediach jest konieczne, a przede wszystkim co nam daje?

Każde narzędzie, które pomaga w budowaniu wizerunku i rozpowszechnianiu wiedzy na temat naszych produktów, a przy tym jest darmowe, jest dobre! Facebook to portal społecznościowy, na którym codziennie scrollujemy feed o wysokości wieży Eiffla, zatem jeśli nie masz milionów środków na marketing czy kampanię w google, to miejsce idealne dla Ciebie. I też będzie sprzedawać! Jak?

Po pierwsze zapewniasz swoim Klientom dodatkową możliwość dowiedzenia się o produktach czy usługach, które masz w swojej ofercie. W czasach, gdy czas jest na wagę złota, a przedstawiciele handlowi kosztowni, musisz korzystać z innych opcji dotarcia do swojej grupy docelowej. I przede wszystkim wzbudzać w nich potrzebę posiadania danego produktu. Jak mają coś kupić, skoro wcześniej nie wiedzieli, że coś takiego istnieje? Jeden z naszych klientów posiada świetny produkt dedykowany fachowcom, jednak do tej pory mogli się oni o nim dowiedzieć tylko w trakcie szkoleń i w miejscach zakupu. Co wydarzyło się w sytuacji, gdy zaczęliśmy komunikację w social mediach? Codzienne zapytania na temat produktu, prośby o kontakt z przedstawicielem handlowym w celu zakupu większej ilości oraz dodatkowy cykl szkoleń dla grupy fachowców, który udało się zorganizować. A to wszystko w niecałe 5 miesięcy. Zatem twórz kanał w social mediach zawsze z myślą o tym, że Twoi klienci będą mieć ułatwiony dostęp do firmy i tego, co oferuje.

Po drugie odpowiedni content, czyli treści i obraz. Jeśli działasz w „trudnych” branżach Facebook to idealne miejsce, gdzie możesz zostać ekspertem z danego obszaru czy zagadnienia. Dzięki temu w oczach Klientów zyskujesz na wiarygodności. Możesz ich edukować. Pokazywać innowacje. Szukać rozwiązań konkretnego problemu. Wszak bardziej ufamy tym, którzy są pomocni, niż tym, którzy chcą nam tylko coś sprzedać. Platforma to także idealne miejsce do informowania o wszystkich promocjach, dlatego nawet jeśli robisz szybką wyprzedaż, nie zapomnij o tym napisać!

Po trzecie sprzedawaj, ale nie myśl sprzedażowo. Wiem, że to trudne, ale unikanie treści w stylu „w naszej ofercie”, „w naszym asortymencie” czy w „naszym katalogu” naprawdę zrobi Wam dobrze. Skup się na stylach życia, pracy czy idei, którą wypracujesz sobie na etapie strategii komunikacji. Jeśli prowadzisz firmę z ofertą dla branży budowlanej, zastanów się nad tym, czego potrzeba fachowcom. Wiedzy? Ułatwień? Czasu? A może jeszcze czegoś innego? Pokazuj produkty w kontekście określonych rozwiązań. Dzięki takiej komunikacji jeden z naszych klientów nawiązał współpracę handlową z firmą budowlaną, która zakupiła produkty na renowację dwóch osiedli. A to wszystko dzięki postowi dedykowanemu renowacji elewacji.

Po czwarte nie zapominaj o Pikselu. Narzędzie pozwala monitorować wiele interakcji z naszą witryną po obejrzeniu reklam na Facebooku, dzięki czemu wiemy czego klienci szukają i jakie działania podejmują.

Podsumowując, jeśli nie posiadasz sklepu internetowego Facebook nie jest narzędziem w 100% sprzedażowym, ale dzięki swojej obecności tam zbudujesz wizerunek, dotrzesz do większej liczby Klientów, rozpowszechnisz wiedzę na temat produktów i ułatwisz kontakt ze swoją firmą. A to wszystko przekłada się wszak na sprzedaż!

Różne cele reklamowe – które wybrać dla swojej marki?

Tobiasz Tomczak 08/01/2020 0

System reklamowy Facebooka to potężne narzędzie marketingowe, a dzięki swoim algorytmom pozwala dotrzeć do osób, na których nam najbardziej zależy, tak by zmienić odbiorcę reklamy w Klienta. Gdy zaczynamy działać z menadżerem reklam – bo tak Facebook nazwał swoje narzędzie reklamowe, musimy zadać sobie pytanie: „Jaki jest nasz cel marketingowy?”. Jest to bardzo ważny moment w tworzeniu reklamy. Obecnie Facebook rozdziela cele marketingowe na trzy segmenty:

cele reklamowe

  • Świadomość – cele reklamowe w tym segmencie pozwolą nam zwiększyć rozpoznawalność naszej marki oraz dotrzeć do jak największej grupy odbiorczej w określonym czasie. Cele te bardzo często wykorzystuje się jako tak zwaną górę lejka sprzedażowego.
  • Działanie – to kolejny segment Facebooka dający nam możliwość wyboru celi reklamowych, dzięki którym dotrzemy do osób, które chętniej angażują się w interakcje z naszymi reklamami lub będą chciały uzyskać większą ilość informacji na temat naszego produktu lub usługi.
  • Konwersje – to ostatni segment, w którym mamy do wyboru działania zachęcające potencjalnego odbiorcę do wykonania odpowiedniej interakcji np. odwiedzenia strony www, dodania produktu do koszyka lub wysłania formularza kontaktowego.

 

Cele reklamowe. Świadomość

Świadomość to cel marketingowy, który wybieramy, gdy chcemy , aby odbiorcy reklamy rozpoznawali naszą markę lub produkt.  Należy pamiętać, że reklama nie dostarczy nam dużej ilości interakcji.

Zasięg, którego głównym zadaniem jest dotarcie do jak największej ilości osób, zwiększy  rozpoznawalność naszej marki. W przypadku tego celu mamy możliwość ustalenia tak zwanego cappingu. Co to oznacza? Jeżeli capping =5, to odbiorca naszej reklamy zobaczy ją maksymalnie 5 razy we wskazanym przez nas okresie. Ten cel również nie przyniesie nam dużej ilości interakcji.

Cele reklamowe. Działania

Ruch daje nam możliwość dotarcia do osób, które z większym prawdopodobieństwem klikną i zobaczą naszą reklamę, a następnie trafią na miejsce docelowe poza Facebookiem. Cel ten świetnie działa, gdy zależy nam na generowaniu ruchu do naszych landing pages, gdzie odbiorca wykona interesujące nas czynności.

Aktywność pozwala nam zdobyć nie tylko większą ilość  interakcji pod naszymi postami, ale również zyskać więcej fanów na profilu oraz daje możliwość dotarcia do osób, które mogą być zainteresowane zapisem na stworzone przez nas wydarzenie.

Instalacja aplikacji to cel przeznaczony dla osób, którym zależy na promocji swoich aplikacji wśród użytkowników Facebooka.

Wyświetlenie filmu pozwoli nam uzyskać większą ilośść wyświetleń naszych treści video.

Pozyskiwanie kontaktów – cel reklamowy dający nam możliwość pozyskiwania wypełnionych formularzy kontaktowych bez potrzeby przekierowywania odbiorców do miejsc poza Facebookiem.

Wysyłanie wiadomości  – zwiększa ilość wysłanych wiadomości do naszego fanpage’a na Messengerze. Dzięki zebranym kontaktom będziemy mogli później stworzyć kampanię z wiadomością sponsorowaną.

Cele reklamowe. Konwersje

Konwersje – aby korzystać z tego celu należy mieć zainstalowanego Pixel Facebooka, który będzie zbierał dane i analizował naszych odbiorców. Do poprawnego działania Pixela potrzebujemy około 40–50 konwersji na naszej stronie. Po analizie odbiorców, którzy dokonali konwersji, Facebook będzie lepiej targetował nasze reklamy, na osoby pasujące do przeanalizowanej grupy konwersji.

Sprzedaż z katalogu świetnie sprawdzi się u osób, które prowadzą sklep internetowy i chcą sprzedawać swoje produkty przez Facebooka. Dostaną one możliwość integracji swojego sklepu z reklamą, dzięki czemu wszystkie produkty i opisy będą już dodane.

Wizyta w firmie pozwala nam na dotarcie do osób, które znajdują się w danej odległości od naszej firmy, zwiększając ilość potencjalnych klientów.

Musimy pamiętać, że nie ma gotowego modelu, jakie reklamy należy wybrać. W każdej branży mamy do wyboru różne scenariusze. Najważniejsze, aby wykonywać dużą ilość testów i nieustannie sprawdzić, co w naszym biznesie działa najlepiej.

Komunikacja klient-agencja – jak powinna wyglądać?

Anna Bugaj 13/12/2019 0

Początki relacji na linii klient – agencja bywają trudne, szczególnie jeśli klient nie prowadził wcześniej outsourcingu usług marketingowych. Co warto ustalić na początku współpracy, aby była ona owocna i przebiegała swobodnie, bez zastrzeżeń z obydwu stron? Poniżej kilka wskazówek:

  1. Rozmowa

Proces pozyskiwania klienta to niekiedy wielomiesięczne negocjacje dotyczące zakresu współpracy i kwestii finansowych. Zakres działań, od których rozpoczynaliśmy rozmowy, pod koniec negocjacji może się diametralnie zmienić, dlatego musimy być gotowi i na taki obrót spraw. Zanim podpiszemy ostateczny dokument wiążący obie strony do współpracy, warto poświęcić czas i ponownie zbadać finalne potrzeby klienta. Merytoryczna rozmowa i dobrze wypełniony brief, czyli dokument, który systematyzuje wiele kwestii – od określenia grupy docelowej poprzez cel kampanii aż po budżet, to suma odpowiednio przygotowanej oferty dopasowanej do oczekiwań klienta. To właśnie na podstawie briefu rozpoczynamy prace nad strategią i dokładnie rozpisujemy budżety kampanii. Rozmowa, a przede wszystkim trafne zadawanie pytań oraz umiejętne słuchanie, to klucz do zrozumienia potrzeb klienta.

  1. Dedykowany account

Na ostatnim etapie procesu negocjacji warunków i ustalania zakresu współpracy warto do rozmów dołączyć dedykowanego accounta, który będzie łącznikiem na linii klient – agencja. Rola accounta nie jest łatwa, musi umiejętnie łączyć oczekiwania klienta z możliwością ich realizacji po stronie zespołu. Przy kampaniach po stronie agencji zaangażowanych jest wiele osób, a zadaniem accounta jest spinanie wszystkiego w całość oraz dokładna weryfikacja wszystkich materiałów,  zanim zostaną wysłane  do klienta. W głównej mierze odpowiada on również za to, aby efekt finalny był jak najbliżej oczekiwań Klienta.

  1. Komunikacja

Aby współpraca była owocna, należy stale komunikować swoje oczekiwania i potrzeby. klient powinien być świadomy tego, że mimo doskonałego poznania jego usługi czy produktu, nadal będziemy potrzebować jego wsparcia. Ważne, aby po drugiej stronie znalazła się osoba gotowa do rozmów w celu omawiania bieżących kwestii. Przed rozpoczęciem działań warto ustalić tygodniowy czy miesięczny harmonogram prac, który nie tylko będzie systematyzował działania agencji, ale także sprawi, że klient będzie wiedział, kiedy może spodziewać się przesłania przygotowanych materiałów, zobowiązujących go do udzielenia feedbacku. Marka, podejmując współpracę z agencją, musi działać na zasadzie partnerstwa. Można wymagać wiele, jednak aby wszystko szło zgodnie z planem, trzeba w szczególności rozmawiać.

  1. Raportowanie

Cykliczne raportowanie pracy agencji jest odpowiednim momentem do wspólnych spotkań i analizy dotychczasowych działań. Dodatkowo pozwala na jeszcze lepsze poznanie klienta i wzmocnienie relacji biznesowych. Przygotowując się do takich spotkań, warto mieć ze sobą listę pytań i omówić je podczas jednej rozmowy, pokazując klientowi, że szanujemy jego czas.

Zdarza się, że po stronie klienta kontakt przejmują osoby pracujące w dziale marketingu czy sprzedaży, które mają sporą wiedzę branżową. Co jeśli jednak taka osoba wcześniej miała niewiele wspólnego z marketingiem? To proste – nadal musimy mu pokazać, że jesteśmy partnerami i wspólnie dążymy do obranego celu. Aby dojść do porozumienia, trzeba dopasować język komunikacji do stopnia znajomości tematu przez drugą stronę. Na pewno będzie się to wiązało z dłuższymi rozmowami i wyjaśnianiem niektórych kwestii, ale właśnie po to marki decydują się na współpracę z agencjami.

Mamy kryzys! Jak radzić sobie z trudnymi sytuacjami na profilu

Magdalena Napierala 28/11/2019 0

Sytuacje kryzysowe związane z zagrożeniem wizerunkowym mogą wystąpić w przypadku komunikacji każdej marki. Ze względu na specyfikę social mediów – ich zasięg i dostępność w zakresie wyrażania opinii, to właśnie ta przestrzeń staje się głównym obszarem komunikowania niezadowolenia odbiorców.

Bez względu na to czy marka posiada swój profil czy nie – opinie na jej temat mogą pojawiać się w Internecie, w którym – jak głosi popularne stwierdzenie – nic nie ginie. Z założenia – każda reakcja jest lepsza niż jej brak. Jednak, co jest istotne, żeby poradzić sobie z kryzysem bez utraty renomy i związanych  ztym strat ekonomicznych?

Najbardziej istotnym elementem jest sama reakcja – profesjonalna i przemyślana oraz jej szybkość – odpowiedź powinna  pojawić się niezwłocznie po otrzymaniu sygnału o negatywnej opinii,  bez względu na to, czy dotyczy pojedynczego klienta, czy grupy osób. W związku z tym najlepiej monitorować media za pomocą odpowiednich narzędzi, które wychwycą wzmianki o marce. Nawet jeśli marka nie posiada swojego profilu w social mediach, opinie o niej i tak mogą zaistnieć w przestrzeni online. Z kolei posiadanie fanpage’a na FB, IG, LinkedInie lub innym medium sprawia, że istnieje większe prawdopodobieństwo, że niezadowolony klient da upust swoim emocjom lub np.  przedstawi zastrzeżenia właśnie w tym miejscu.

Zasada 5P Adama Łaszyna, czyli jak działać:

  • Przeproś – stanowi to wyraz empatii, nawet, jeśli marka nie uważa, że zawiniła w konkretnej sytuacji, jest to sygnał zrozumienia emocji konsumenta.
  • Przygotuj się – prawdopodobieństwo, że pojawi się niezadowolony klient i wyrazi swoją opinię jest bardzo wysokie, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest przygotowanie procedur postępowania i sposobu odpowiedzi zanim problem wystąpi.
  • Przeciwdziałaj – sytuacje potencjalnie kryzysogenne można w większości przewidzieć, dlatego warto unikać kasowania komentarzy, braku odpowiedzi na skargi klientów oraz kontrolować każdy komunikat, który pojawia się w przestrzeni (online i offline) w imieniu marki.
  • Popraw się – wyciągnij wnioski, pozwalające Ci na implementację rozwiązań, które zapobiegną pojawianiu się podobnych problemów w przyszłości.
  • Powetuj – podejmij działanie, które poprawi stosunek klienta do firmy i będzie stanowiło rekompensatę proporcjonalną do zgłoszonej skargi.

Jednym z najbardziej istotnych elementów jest też jakość dialogu z konsumentem/konsumentami. Najgorsze skutki będzie miało podejście emocjonalne ze strony osoby odpowiadającej w imieniu marki. Prowadzi to do niepotrzebnych „przepychanek” słownych, a w rezultacie – do eskalacji konfliktu i utrwalenia negatywnego wrażenia na temat danego brandu. Trudne sytuacje są bardzo powszechne i dotyczą całego procesu związanego z kontaktem z klientem, także w social mediach. Należy pamiętać, że profil stał się odpowiednikiem centrum obsługi, dlatego istotne jest przygotowanie procedur  w przypadku skarg i zażaleń. A kluczem do sukcesu będzie wyciąganie wniosków z każdego kryzysu – także jednostkowego, o małej skali rażenia.

Instagram – ładne kotki i pieski czy silna platforma zakupowa?

Patryk Antczak 05/11/2019 0

Firmy czy przedsiębiorstwa ochoczo wybierają różnego rodzaju narzędzia do komunikacji z potencjalnymi klientami. Po co? Proste, by sprzedawać. Opcji jest wiele: Facebook, Twitter, Linkedin czy Instagram. Ostatnia z nich to aktualnie najbardziej rozwijająca się aplikacja XXI wieku. Nazywana „siostrą Facebooka”, powstała w 2010 roku.

Można śmiało stwierdzić, że na przestrzeni tych kilku lat widać znaczącą różnicę pomiędzy tymi platformami. Instagram stał się bardziej wizerunkowy, a Facebook informacyjny. Czy kanał wizerunkowy potrafi sprzedawać? Na pewno potrafi wspierać sprzedaż 🙂

Poniżej odpowiem w jaki sposób:

  1. Instagram jest przede wszystkich narzędziem strategicznym budowania wizerunku. Najważniejsze są zdjęcia, a raczej ich jakość i pomysł. Warto postawić się w roli odbiorcy i sprawdzić czy planowane treści wzbudziłyby w Tobie emocje, zachęciły do interakcji czy zakupu danego produktu.
  2. Sama struktura profilu jest bardzo ważna – często dany fanpage prowadzą osoby, które nie mają odpowiedniego zmysłu estetycznego. Profil marki musi przyciągać wzrok! Spójny profil ma o wiele większe szanse na zaangażowanie odbiorców. Dlaczego? Odpowiada za to sposób funkcjonowania naszego mózgu. Nasz mózg nie lubi chaosu, woli harmonię i schematy.
  3. Korzystaj z narzędzi dostępnych pod ręką. Aplikacje takie jak Planoly lub Plann pozwalają usystematyzować pracę oraz sprawiać, by posty na Instagramie nie były nudne i powielone. Dzięki takim metodom możesz szybciej usprawnić swoją pracę, a nawet stworzyć specjalną kampanię danego produktu lub usługi z wyprzedzeniem!
  4. Jeżeli posiadasz e-sklep możesz linkować konkretne produkty na prezentowanych przez siebie zdjęciach przekierowywać odbiorców prosto do koszyka. Ta funkcja najlepiej sprawdza się przy produktach z sektorów fashion oraz beauty.
  5. Pamiętaj, że pokazywanie produktów to nie wszystko. Fani lubią również wiedzieć, co się dzieje w Waszej firmie, jacy ludzie w niej pracują, z kim współpracujecie oraz jakie macie plany. Marka powinna chwalić się lifestyle’m firmowym, bo to on zwiększa zaufanie użytkownika, co przekłada się na średni koszyk.

Niezaprzeczalnie, Instagram jest platformą, która ma duże znaczenie we wsparciu sprzedażowym. Zanim jednak zdecydujesz się na uruchomienie swojego profilu na Instagramie, zastanów się, czy Twoja grupa docelowa w ogóle się tam znajduje. Warto również pamiętać, że badania potwierdzają, że do 2021 roku Instagram prześcignie Facebooka i to on będzie wiodącą platformą marketingową na świecie.

 

Którą platformę social media wybrać dla Twojego biznesu?

Magdalena Napierala 11/10/2019 0

Wybór właściwej platformy social media stanowi punkt wyjścia do skutecznego dotarcia do grupy docelowej. To właśnie czynnik audytorium – jego cech, przejawianych zachowań, oczekiwań względem formy i tematyki komunikacji – powinien determinować decyzję w tym zakresie.

Garść przydatnych statystyk

  • W Europie z mediów społecznościowych korzysta ok. 462,5 mln osób.
  • Liczba aktywnych użytkowników Facebooka w skali miesiąca wynosi ok. 2,4 mld, Instagrama – 1 mld, YouTube’a – 1,9 mld, Twittera – 330 mln, LinkedIna – 303 mln, Pinteresta – 291 mln, Tumblra – 452 mln.
  • Z social mediów korzysta ponad 90% milenialsów, prawie 80% przedstawicieli generacji X i nieco mniej niż połowa boomersów.
  • Z wersji mobilnej korzysta 91% użytkowników social mediów.
  • 71% użytkowników, którzy mieli pozytywne doświadczenia z marką poprzez social media, deklaruje, że chętnie zarekomenduje ją znajomym i rodzinie.

Powyższe dane wskazują, że media społecznościowe mają bardzo duży potencjał w zakresie dotarcia do grupy docelowej. Pozostaje nam określenie, na której platformie znajduje się najwięcej odbiorców i jakim rodzajem contentu są oni zainteresowani.

Specyfika portali społecznościowych

Podstawowego rozróżnienia warto dokonać na etapie definicji potencjalnego klienta – B2B czy B2C. Wpłynie to zarówno na sposób komunikacji, jak i na wybór właściwych kanałów komunikacji. Kolejnym krokiem będzie określenie formy przekazywanych treści – decydujemy, czy kładziemy nacisk na treść, grafikę czy video. W przypadku niejednorodnych grup docelowych lub wprowadzenia kilku celów działań warto zastanowić się nad obecnością na kilku platformach społecznościowych. Sam sposób komunikacji można wtedy uporządkować w formie prostej osi, której krańce będzie wyznaczała „miękkość” komunikacji, czyli stopień jej formalizacji.

Zgodnie z tymi założeniami możemy przyjąć, że Facebook będzie najbardziej zróżnicowaną pod względem użytkowników platformą, gdzie z powodzeniem sprawdzą się wszystkie z wymienionych formatów o szerokim spektrum tematycznym. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku LinkedIna oraz Pinteresta – zasadnicza różnica tkwi jednak w użytkownikach i przeznaczeniu serwisów – pierwszy pełni funkcję ściśle związaną ze sferą zawodową, drugi ma być zbiorem inspiracji i pomysłów. Z kolei Instagram i Tumblr to social media skoncentrowane najbardziej na aspekcie wizualnym, gdzie znaczenie będzie miało wpisanie się w konkretną estetykę. Do YouTube’a przypisana jest komunikacja w formie video, z kolei Twitter wymaga skondensowanej komunikacji tekstowej.

Wybór docelowych kanałów komunikacji powinien mieć miejsce już na etapie tworzenia strategii komunikacji. Nie ma jednak żadnych przeszkód, żeby poszerzać zakres działań o kolejne platformy – musi to być dobrze uzasadnione. Dodatkowo ważne jest śledzenie trendów – te w przypadku social mediów zmieniają się bardzo dynamicznie.

Źródła danych:

Social Media Today, 50 Social Media Stats to Help You Choose the Right Platform for Your Business,https://www.socialmediatoday.com/news/50-social-media-stats-to-help-you-choose-the-right-platform-for-your-busine/558500/ [dostęp: 23.08.2019].

Social Media Today, 10 Social Media Statistics You Need to Know in 2019, https://www.socialmediatoday.com/news/10-social-media-statistics-you-need-to-know-in-2019-infographic/559181/ [dostęp: 23.08.2019}.