Kategoria: Social media

Niezatwierdzone reklamy na FB – jak sobie z tym radzić?

Tobiasz Tomczak 08/10/2019 0

Osoby, które rozpoczynają swoje działania z Menedżerem reklam, czasem spotykają się z problemem odrzuconej reklamy na Facebooku. Przyczyn może być wiele, jednak najczęstszym problemem jest niezgodność z regulaminem portalu, który jest rozbudowany, a niektóre zapisy mogą być nieoczywiste – szczególnie dla początkujących użytkowników.

Weryfikacja – na czym polega i jak długo trwa?

Każda reklama podlega weryfikacji, czyli sprawdzeniu pod kątem zgodności z zasadami Facebook Ads. Proces ten może trwać do 24 h, jednak w przypadku wątpliwości względem kreacji lub treści – ulega on wydłużeniu. Dodatkowo w przypadku ustawienia na koncie reklamowym kampanii, która nie przejdzie weryfikacji, można spodziewać się, że sprawdzanie kolejnych kreacji potrwa dłużej niż standardowo.

Czego nie mogę publikować?

Zamieszczane reklamy nie mogą dyskryminować ani zachęcać do takiego zachowania – dotyczy to przynależności rasowej, etnicznej, narodowej, religijnej, wieku, płci, orientacji seksualnej, tożsamości płciowej, sytuacji rodzinnej, niepełnosprawności, choroby oraz schorzeń genetycznych. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku nielegalnych produktów lub usług, wyrobów tytoniowych, niebezpiecznych suplementów czy produktów, usług i treści dla dorosłych. Promowanie alkoholu, leków bez recepty czy produktów do odchudzania podlega ograniczeniom. Całą listę znajdziecie tutaj.

Powyższe zasady wydają się dość intuicyjne, jednak warto zwrócić uwagę na kilka specyficznych przypadków, które mogą takie nie być. Należą do nich:

  1. Reklama zawierająca powyżej 20% tekstu na grafice – trzeba do tego doliczyć także wykorzystane logotypy. Istnieją jednak wyjątki, w których ta zasada nie obowiązuje. Są to infografiki, okładki płyt i książek oraz plakaty. To, czy grafika spełnia ową regułę, możecie sprawdzić tutaj. Obecnie przekroczenie progu 20% nie eliminuje wyświetlania reklamy w pełni, ale wpływa na obniżenie zasięgów.
  2. Reklama kierująca do strony nieistniejącej, niedziałającej, zainfekowanej lub niespójnej z tematyką reklamy – dotyczy to najczęściej reklam generujących „ruch”. Jeśli reklama zawiera link przekierowujący, to działanie strony, a także znajdujące się na niej treści i obrazy podlegają weryfikacji.
  3. Reklama zawierająca nazwę „Facebook” – taka kreacja reklamowa jest zawsze odrzucana. Wynika to z faktu, że serwis nie chce być kojarzony z inną marką bądź wywoływać skojarzenia współpracy czy utożsamienia się z danym produktem lub usługą.  W ten sposób unika również powiązań, które mogłyby negatywnie wpłynąć na jego wizerunek.

Reklama odrzucona – co wtedy?

Jeśli Twoja reklama została odrzucona i uważasz, że to działanie nie było słuszne – istnieje kilka dróg postępowania. Wyjaśnienie, z jakiego powodu kreacja reklamowa nie została zaakceptowana, znajdziesz w e-mailu, który jest podpięty do danego konta reklamowego. Pierwszą opcją jest edycja dyskusyjnych elementów reklamy. Dotyczy to zarówno zmian tekstu, grafiki czy linkowania, jak i targetowania. Możesz też złożyć odwołanie za pomocą formularza na tej stronie. Czasem jednak wystarczy niewielkie działanie, które od razu niweluje problem – polegające chociażby na naciśnięciu potwierdzenia, że zapoznałeś(aś) się z zasadami publikacji reklam i deklarujesz, że twoja kreacja reklamowa m.in. nikogo nie dyskryminuje (jest to szczególnie istotne w przypadku promowania np. ogłoszenia o pracę).

 

Magdalena Napierała
Social Media Specialist

Tobiasz Tomczak
Social Ads Specialist

 

Dobra współpraca z influencerami – jak to zrobić?

Patryk Antczak 02/10/2019 0

Marka chce zaistnieć online? Influencer marketing, jedno z podstawowych narzędzi digitalowych, to must have w dzisiejszej strategii komunikacji. Może się wydawać, że współpraca influencer – marka wygląda dość łatwo: marka daje produkt do promocji influencerowi, płaci mu, a on reklamuje je na swoich mediach społecznościowych. Nic bardziej mylnego.

Poniżej przedstawiam najważniejsze zasady współpracy z influencerem, które koniecznie musisz poznać:

  1. Kim jest influencer?

Influencer to ktoś, kto ma wpływ na opinie innych, jest obserwowany przez swoich odbiorców jako lider, przez co może ich nakłonić do zakupu produktu, polubienia strony czy przyjścia na event. Pamiętaj, dobrego influencera poznasz po zaangażowaniu jego fanów, nie po ilości obserwujących!

  1. Dobierz odpowiedniego influencera do marki

Rozpoczynając współpracę, musisz się dowiedzieć, która grupa docelowa obserwuje influencera. Czy są to kobiety powyżej 25. roku życia, które uprawiają jogę, czy może dzieci w wieku 8–16 lat – fani Minecrafta. Zwróć uwagę na statystyki influencera, demografię, ale również na cechy charakterystyczne (sposób komunikacji, typ zdjęć) – muszą one pasować do wartości Twojej marki.

  1. Płacimy mu, czy nie?

Jasne, wszyscy chcielibyśmy współpracować barterowo. Jeżeli nie możemy pozwolić sobie na wynagrodzenie pieniężne, niech będzie to wartościowy barter. Żaden influencer nie stworzy dwóch postów oraz Instastory za puszkę farby. Ale za weekend w domku w górach? Czemu nie! To i tak nam się opłaci:)

  1. Podpiszcie umowę – zawsze!

Umowa chroni naszą współpracę. Dzięki niej nie zginiesz w gąszczu innych marek, z którymi influencer jednocześnie współpracuje, oraz możesz się odwoływać do dokumentu w przypadku niespełnienia warunków umowy. Czasem też się tak zdarza.

  1. Ustal rodzaj współpracy

Post na feedzie influencera? Trzy czy cztery Instastory z opisem produktu? A może post i zapisane Instastory w wyróżnionych relacjach przez miesiąc z dokładnym opisem? A co z konkursem? To wszystko możesz mieć we współpracy. Ustal dokładne oczekiwania.

  1. Postaw sobie cel współpracy

Zastanów się, na czym Ci najbardziej zależy. Czy potrzebujesz rozpoznawalności marki wśród nowej części grupy docelowej, a może chcesz zakomunikować specjalną ofertę z kodem rabatowym?

  1. Daj się wykazać!

Każdy influencer ma swój indywidualny styl. Warto zapytać go o zdanie odnośnie do formy współpracy, na pewno podsunie kilka fajnych pomysłów, w końcu to on zna swoich odbiorów najlepiej!

  1. Dbaj o dobrą komunikację

Traktuj influencera jak przyszłego ambasadora marki (bardzo często tak się rozwija współpraca). Odpisuj na wiadomości, oddzwaniaj, bądź miły i płać na czas.

  1. Mierz swój sukces!

No właśnie, tylko jak? Jest kilka sposobów. Możesz poprosić influecera o statystyki z jego social mediów (wyświetlenia, zasięg, kliknięcia w link). Możesz również zliczyć, jakie było zaangażowanie fanów (polubienia, komentarze, udostępnienia). Jeżeli zależało Tobie np. na przekierowaniach na stronę WWW produktu, możesz sprawdzić ilość wejść z mediów społecznościowych influencera za pomocą darmowego narzędzia Google Analytics.

Pozostaje jedno pytanie: czy warto? Jeżeli współpraca z influencerem przebiega po Twojej myśli i wspólnie tworzycie dobre jakościowo treści, a zaangażowanie na social mediach wzrasta, to ewidentnie macie wpływ na sprzedaż danego produktu.

 

5 rzeczy, których możesz się obawiać podejmując współpracę z agencją

Anna Ulatowska 17/09/2019 0

Podjęcie współpracy z agencją reklamową to ważna decyzja dla działu marketingu i mnóstwo obaw z nią związanych. Zwłaszcza w branżach, które nie należą do najłatwiejszych pod kątem promocji, szczególnie w social mediach tj. budowlane czy narzędziowe. Wiele z firm posiada własne rozbudowane działy marketingu ze specjalistami w różnych dziedzinach. Część z nich to jednak działy jedno lub dwuosobowe, gdzie poszukanie dobrego partnera jest  niezbędne do działania. Czego możesz się obawiać we współpracy z agencją i na co zwrócić zatem uwagę przy jej wyborze, aby praca przebiegała sprawnie i efektywnie?

Agencja nie zna mojego produktu lub usługi

Po trafieniu do danej firmy kilka miesięcy zajęło Ci połapanie się we wszystkich produktach? To jakim cudem agencja, która reklamuje dżemy, spodnie i młotki ma się w tym odnaleźć?! Prowadząc szkolenia w całej Polsce bardzo często spotykamy się z tego typu obawami. Oczywiście są agencje reklamowe, które przeczytają stronę internetową i obiecają gruszki na wierzbie, ale umówmy się – jeśli zależy nam na efektywnych działaniach agencja musi znać produkt. Koniec, kropka. Świadome tego firmy bardzo często wysyłają agencjom produkty do testowania, a w największych z nich można znaleźć całe pokoje nazbieranych przez lata gadżetów. Co jeszcze? Szkolenie u klienta. Zawsze. Żadna ulotka ani specjalistyczny tekst w internecie nie zastąpi rozmowy z handlowcami, technologami czy product managerem, którzy mają informacje z pierwszej ręki nie tylko na temat produktów czy usług, ale i problemów z nimi związanych. Tak, żebyśmy się mogli przygotować do pracy jak najlepiej i prowadząc np. kanał w social mediach wiedzieć, co może nas ze strony klientów spotkać.

Wydam pieniądze na coś, co mógłbym zrobić samemu

Budżet działów marketingu nie jest z gumy. Ponadto na efekty ich pracy trzeba trochę poczekać, co jest zawsze największą bolączką prezesów, którzy chcieliby zobaczyć gwałtowny wzrost słupków tuż po rozpoczęciu działań. Trudno zatem przekonać działy małych i średnich firm do podzlecania tego, co mogą zrobić lub robili do tej pory sami. Ale tu włącza się czysta ekonomia. Jeśli jestem osobą, która zajmuje się np. sprzedażą a do tego marketingiem, to wiadomo, że marketing jako mniej ważna gałąź będzie traktowany po macoszemu. Ba, czas, który mógłbym poświęcić na budowanie procesów czy relacji zajmuje mi wymyślanie reklam i szukanie nośników reklamowych. Nie lepiej zostawić to specjalistom? W konsekwencji nie będzie drożej, tylko taniej. Bo się na tym znają, mają wszechstronne kompetencje, a żaden pracownik działu marketingu nie zna się na wszystkim, dzięki czemu mój cenny czas pracy mogę poświęcić na inne zadania. Do tego agencje na bieżąco śledzą trendy i zapotrzebowanie danej grupy docelowej, mając jednocześnie dystans do branży, którego wielu marketerom po pracy kilkanaście lat w tej samej firmie brakuje.

Nie jestem specjalistą i nie wiem, jak mierzyć działania agencji

Tak jak agencja nie posiada na początku całej wiedzy dotyczącej produktów czy usług i potrzebuje się w tym zakresie wyszkolić, tak właściciel firmy czy marketingowiec nie musi posiadać wiedzy z danego obszaru, żeby wiedzieć, czy jego pieniądze są wydawane efektywnie. Dobra agencja dysponuje statystykami mierzącymi ich działania, które optymalizuje na bieżąco, dodatkowo szkoląc odpowiednie osoby po stronie klienta, żeby wiedziały, na jakie wskaźniki mają zwrócić uwagę. Transparentność i współpraca to podstawa!

Jak będę pracować z ludźmi z drugiego końca kraju, czy nie ucierpi na tym komunikacja?

Jeśli do tej pory pracowałem tylko z kolegą zza biurka, z którym przegadywałem na bieżąco wszystkie tematy, trudno mi będzie przestawić się na pracę zdalną. Współpraca z agencją wymaga sporo samodyscypliny i umiejętności przekazywania wszystkiego, co mamy na myśli w korespondencji mailowej lub w czasie telekonferencji. Oczywiście przy większych tematach cykliczne spotkania są niezbędne, jednak żeby nie zarzucić się toną korespondencji oraz uniknąć sytuacji, że właśnie to miałem na myśli tylko zapomniałem napisać, warto na początku drogi wypracować sobie własny system pracy, który będzie użyteczny dla obu stron.

Praca z agencją to często praca „na zawsze” albo przynajmniej na długo. Po rozwiązaniu umowy stracę dostęp do plików lub mojego fanpage.

Ciężko wspólnie coś stworzyć bez formalności, zatem umowa to rzecz niezbędna do prawidłowego działania, zabezpieczająca interesy obu stron. I o ile część firm faktycznie wiąże się z agencjami na długo, widząc efekty działań (fakt, że z biegiem czasu agencja coraz głębiej wchodzi w daną firmę nie jest tu bez znaczenia), o tyle przy jednorazowych działaniach czy przy zakończeniu współpracy firma ma prawo do wykorzystanych materiałów a dane dostępowe do fanpage otrzymuje już na samym początku współpracy.

Sami zatem widzicie, że nie ma się czego obawiać. No może jedynie wyboru mało profesjonalnej agencji😊

Jak rozmawiać z fanami na Facebooku?

Anna Bugaj 02/09/2019 0

Jakie treści umieszczać w social mediach? Jak pisać, a przede wszystkim – jak rozmawiać ze swoimi fanami? Poniżej kilka punktów, które naprowadzą Cię na odpowiednie tory.

Pisz treści zgodnie z obraną wcześniej strategią

Prowadzenie profilu na Facebooku bez wcześniejszego określenia jego celów, analizy rynku czy potrzeb grupy docelowej mija się z celem. Musimy wiedzieć do kogo mówimy i jaki wydźwięk mają mieć nasze komunikaty. Pisanie treści zgodnie z wytyczoną w strategii tematyką znacznie ułatwia działania i poruszanie się po social mediach.

Dopasuj treści do tematyki i grupy docelowej

Wielu specjalistów od mediów społecznościowych uważa, że posty powinny być zwięzłe, przepełnione call to action i opatrzone przyjemnym dla oka zdjęciem. Czy mają rację? Pewnie! Ale pamiętajmy – nie wszystkie profile możemy mierzyć jedną miarą i stosować zawsze te same reguły. Wszystko zależy od naszej grupy docelowej i stylu komunikacji marki. Inaczej zwrócimy się do młodzieży, a inaczej do osób 50+. Prowadząc fanpage z branży budowlanej, określanej jako „trudna”, wiemy, że komunikacja marki z pozycji eksperta sprawia, iż w pełni wyczerpujemy temat, a tego oczekują nasi odbiorcy. I w tym przypadku długie treści są jak najbardziej na miejscu . Trudno w dwóch zdaniach zamieścić sposób działania szpachli czy skomplikowanego narzędzia.

Zachowaj spójność

Mając określoną wcześniej grupę docelową, wiesz, w jaki sposób powinno się do niej zwracać. Warto zastanowić się nad formą komunikatu – czy zwracać się w drugiej osobie liczby mnogiej – „Wy”, czy może lepiej zastosować formalny zwrot – „Państwo”.

Pisz językiem korzyści – rozwiązuj problemy

Tworząc nasze treści w social mediach, musimy mieć świadomość, że Internet codziennie zalewa morze contentu. Baw się słowem, pisz treści dające wybór i oczekuj odpowiedzi w komentarzach. Pokazuj realizacje z użyciem produktów marki i dzięki takim działaniom doceniaj swoich fanów. Nie ma lepszej rekomendacji niż umieszczanie zdjęć przesłanych przez fanów!

Rozmawiaj – zachęcaj do interakcji

Facebook daje możliwość publikowania różnego contentu. Możemy publikować samą treść, dołączać do niej grafikę czy video. Ważne, aby posty, które publikujemy, zachęcały do interakcji i spowodowały, że fani chociaż na chwilę zatrzymają się na umieszczonej przez nas treści. Pamiętaj, że tworzysz fanpage dla fanów, a nie dla siebie.

Sprawdzaj pisownię

Ta porada może wydawać się oczywista, ale wiele małych kryzysów rozpoczęło się właśnie od tego, że w treść posta wkradł się błąd ortograficzny czy literówka. Jakoś tak dziwnie się składa, że posty z błędem wyświetlają się użytkownikom częściej 🙂

Liczy się czas

Mając na uwadze poprawną komunikację z naszymi fanami, powinniśmy zdawać sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach Facebook stał się pierwszym źródłem kontaktu dla wielu osób. Czasem działa prężniej niż niejedna infolinia. W związku z tym, ważny jest czas. Fani, pisząc do nas, oczekują szybkiej reakcji. Zarówno w momencie, kiedy piszą jakiś zabawny komentarz odnoszący się do naszej marki, jak i wtedy, kiedy składają reklamację czy dzielą się swoim problemem. Nie pozostawiaj komentarzy bez odpowiedzi!

Moglibyśmy wymienić jeszcze wiele porad jak dobrze komunikować się z fanami – pamiętajmy jednak, że najważniejszą zasadą jest to, aby każdy profil traktować indywidualnie i odpowiednio przygotować się do jego prowadzenia.