Kategoria: Social media

Facebook – sprzedaje czy nie?

Anna Ulatowska 30/01/2020 0

Jeśli działamy w e-commerce to Facebook jest znakomitym narzędziem, które zwiększy sprzedaż w naszym sklepie. Możemy dodać zakładkę sklep, sprzedając swoje produkty bezpośrednio na platformie, wyświetlać spersonalizowane reklamy naszym Klientom czy promować odpowiednie kategorie. Co jednak w sytuacji, gdy nie mamy e-sklepu, a jedynie firmę, która chciałaby mieć w social mediach swoje konto, a do tego branża, w której działa jest specyficzna i produkt nie trafia do każdego? Czy w tej sytuacji posiadanie konta w social mediach jest konieczne, a przede wszystkim co nam daje?

Każde narzędzie, które pomaga w budowaniu wizerunku i rozpowszechnianiu wiedzy na temat naszych produktów, a przy tym jest darmowe, jest dobre! Facebook to portal społecznościowy, na którym codziennie scrollujemy feed o wysokości wieży Eiffla, zatem jeśli nie masz milionów środków na marketing czy kampanię w google, to miejsce idealne dla Ciebie. I też będzie sprzedawać! Jak?

Po pierwsze zapewniasz swoim Klientom dodatkową możliwość dowiedzenia się o produktach czy usługach, które masz w swojej ofercie. W czasach, gdy czas jest na wagę złota, a przedstawiciele handlowi kosztowni, musisz korzystać z innych opcji dotarcia do swojej grupy docelowej. I przede wszystkim wzbudzać w nich potrzebę posiadania danego produktu. Jak mają coś kupić, skoro wcześniej nie wiedzieli, że coś takiego istnieje? Jeden z naszych klientów posiada świetny produkt dedykowany fachowcom, jednak do tej pory mogli się oni o nim dowiedzieć tylko w trakcie szkoleń i w miejscach zakupu. Co wydarzyło się w sytuacji, gdy zaczęliśmy komunikację w social mediach? Codzienne zapytania na temat produktu, prośby o kontakt z przedstawicielem handlowym w celu zakupu większej ilości oraz dodatkowy cykl szkoleń dla grupy fachowców, który udało się zorganizować. A to wszystko w niecałe 5 miesięcy. Zatem twórz kanał w social mediach zawsze z myślą o tym, że Twoi klienci będą mieć ułatwiony dostęp do firmy i tego, co oferuje.

Po drugie odpowiedni content, czyli treści i obraz. Jeśli działasz w „trudnych” branżach Facebook to idealne miejsce, gdzie możesz zostać ekspertem z danego obszaru czy zagadnienia. Dzięki temu w oczach Klientów zyskujesz na wiarygodności. Możesz ich edukować. Pokazywać innowacje. Szukać rozwiązań konkretnego problemu. Wszak bardziej ufamy tym, którzy są pomocni, niż tym, którzy chcą nam tylko coś sprzedać. Platforma to także idealne miejsce do informowania o wszystkich promocjach, dlatego nawet jeśli robisz szybką wyprzedaż, nie zapomnij o tym napisać!

Po trzecie sprzedawaj, ale nie myśl sprzedażowo. Wiem, że to trudne, ale unikanie treści w stylu „w naszej ofercie”, „w naszym asortymencie” czy w „naszym katalogu” naprawdę zrobi Wam dobrze. Skup się na stylach życia, pracy czy idei, którą wypracujesz sobie na etapie strategii komunikacji. Jeśli prowadzisz firmę z ofertą dla branży budowlanej, zastanów się nad tym, czego potrzeba fachowcom. Wiedzy? Ułatwień? Czasu? A może jeszcze czegoś innego? Pokazuj produkty w kontekście określonych rozwiązań. Dzięki takiej komunikacji jeden z naszych klientów nawiązał współpracę handlową z firmą budowlaną, która zakupiła produkty na renowację dwóch osiedli. A to wszystko dzięki postowi dedykowanemu renowacji elewacji.

Po czwarte nie zapominaj o Pikselu. Narzędzie pozwala monitorować wiele interakcji z naszą witryną po obejrzeniu reklam na Facebooku, dzięki czemu wiemy czego klienci szukają i jakie działania podejmują.

Podsumowując, jeśli nie posiadasz sklepu internetowego Facebook nie jest narzędziem w 100% sprzedażowym, ale dzięki swojej obecności tam zbudujesz wizerunek, dotrzesz do większej liczby Klientów, rozpowszechnisz wiedzę na temat produktów i ułatwisz kontakt ze swoją firmą. A to wszystko przekłada się wszak na sprzedaż!

Różne cele reklamowe – które wybrać dla swojej marki?

Tobiasz Tomczak 08/01/2020 0

System reklamowy Facebooka to potężne narzędzie marketingowe, a dzięki swoim algorytmom pozwala dotrzeć do osób, na których nam najbardziej zależy, tak by zmienić odbiorcę reklamy w Klienta. Gdy zaczynamy działać z menadżerem reklam – bo tak Facebook nazwał swoje narzędzie reklamowe, musimy zadać sobie pytanie: „Jaki jest nasz cel marketingowy?”. Jest to bardzo ważny moment w tworzeniu reklamy. Obecnie Facebook rozdziela cele marketingowe na trzy segmenty:

cele reklamowe

  • Świadomość – cele reklamowe w tym segmencie pozwolą nam zwiększyć rozpoznawalność naszej marki oraz dotrzeć do jak największej grupy odbiorczej w określonym czasie. Cele te bardzo często wykorzystuje się jako tak zwaną górę lejka sprzedażowego.
  • Działanie – to kolejny segment Facebooka dający nam możliwość wyboru celi reklamowych, dzięki którym dotrzemy do osób, które chętniej angażują się w interakcje z naszymi reklamami lub będą chciały uzyskać większą ilość informacji na temat naszego produktu lub usługi.
  • Konwersje – to ostatni segment, w którym mamy do wyboru działania zachęcające potencjalnego odbiorcę do wykonania odpowiedniej interakcji np. odwiedzenia strony www, dodania produktu do koszyka lub wysłania formularza kontaktowego.

 

Cele reklamowe. Świadomość

Świadomość to cel marketingowy, który wybieramy, gdy chcemy , aby odbiorcy reklamy rozpoznawali naszą markę lub produkt.  Należy pamiętać, że reklama nie dostarczy nam dużej ilości interakcji.

Zasięg, którego głównym zadaniem jest dotarcie do jak największej ilości osób, zwiększy  rozpoznawalność naszej marki. W przypadku tego celu mamy możliwość ustalenia tak zwanego cappingu. Co to oznacza? Jeżeli capping =5, to odbiorca naszej reklamy zobaczy ją maksymalnie 5 razy we wskazanym przez nas okresie. Ten cel również nie przyniesie nam dużej ilości interakcji.

Cele reklamowe. Działania

Ruch daje nam możliwość dotarcia do osób, które z większym prawdopodobieństwem klikną i zobaczą naszą reklamę, a następnie trafią na miejsce docelowe poza Facebookiem. Cel ten świetnie działa, gdy zależy nam na generowaniu ruchu do naszych landing pages, gdzie odbiorca wykona interesujące nas czynności.

Aktywność pozwala nam zdobyć nie tylko większą ilość  interakcji pod naszymi postami, ale również zyskać więcej fanów na profilu oraz daje możliwość dotarcia do osób, które mogą być zainteresowane zapisem na stworzone przez nas wydarzenie.

Instalacja aplikacji to cel przeznaczony dla osób, którym zależy na promocji swoich aplikacji wśród użytkowników Facebooka.

Wyświetlenie filmu pozwoli nam uzyskać większą ilośść wyświetleń naszych treści video.

Pozyskiwanie kontaktów – cel reklamowy dający nam możliwość pozyskiwania wypełnionych formularzy kontaktowych bez potrzeby przekierowywania odbiorców do miejsc poza Facebookiem.

Wysyłanie wiadomości  – zwiększa ilość wysłanych wiadomości do naszego fanpage’a na Messengerze. Dzięki zebranym kontaktom będziemy mogli później stworzyć kampanię z wiadomością sponsorowaną.

Cele reklamowe. Konwersje

Konwersje – aby korzystać z tego celu należy mieć zainstalowanego Pixel Facebooka, który będzie zbierał dane i analizował naszych odbiorców. Do poprawnego działania Pixela potrzebujemy około 40–50 konwersji na naszej stronie. Po analizie odbiorców, którzy dokonali konwersji, Facebook będzie lepiej targetował nasze reklamy, na osoby pasujące do przeanalizowanej grupy konwersji.

Sprzedaż z katalogu świetnie sprawdzi się u osób, które prowadzą sklep internetowy i chcą sprzedawać swoje produkty przez Facebooka. Dostaną one możliwość integracji swojego sklepu z reklamą, dzięki czemu wszystkie produkty i opisy będą już dodane.

Wizyta w firmie pozwala nam na dotarcie do osób, które znajdują się w danej odległości od naszej firmy, zwiększając ilość potencjalnych klientów.

Musimy pamiętać, że nie ma gotowego modelu, jakie reklamy należy wybrać. W każdej branży mamy do wyboru różne scenariusze. Najważniejsze, aby wykonywać dużą ilość testów i nieustannie sprawdzić, co w naszym biznesie działa najlepiej.

Komunikacja klient-agencja – jak powinna wyglądać?

Anna Bugaj 13/12/2019 0

Początki relacji na linii klient – agencja bywają trudne, szczególnie jeśli klient nie prowadził wcześniej outsourcingu usług marketingowych. Co warto ustalić na początku współpracy, aby była ona owocna i przebiegała swobodnie, bez zastrzeżeń z obydwu stron? Poniżej kilka wskazówek:

  1. Rozmowa

Proces pozyskiwania klienta to niekiedy wielomiesięczne negocjacje dotyczące zakresu współpracy i kwestii finansowych. Zakres działań, od których rozpoczynaliśmy rozmowy, pod koniec negocjacji może się diametralnie zmienić, dlatego musimy być gotowi i na taki obrót spraw. Zanim podpiszemy ostateczny dokument wiążący obie strony do współpracy, warto poświęcić czas i ponownie zbadać finalne potrzeby klienta. Merytoryczna rozmowa i dobrze wypełniony brief, czyli dokument, który systematyzuje wiele kwestii – od określenia grupy docelowej poprzez cel kampanii aż po budżet, to suma odpowiednio przygotowanej oferty dopasowanej do oczekiwań klienta. To właśnie na podstawie briefu rozpoczynamy prace nad strategią i dokładnie rozpisujemy budżety kampanii. Rozmowa, a przede wszystkim trafne zadawanie pytań oraz umiejętne słuchanie, to klucz do zrozumienia potrzeb klienta.

  1. Dedykowany account

Na ostatnim etapie procesu negocjacji warunków i ustalania zakresu współpracy warto do rozmów dołączyć dedykowanego accounta, który będzie łącznikiem na linii klient – agencja. Rola accounta nie jest łatwa, musi umiejętnie łączyć oczekiwania klienta z możliwością ich realizacji po stronie zespołu. Przy kampaniach po stronie agencji zaangażowanych jest wiele osób, a zadaniem accounta jest spinanie wszystkiego w całość oraz dokładna weryfikacja wszystkich materiałów,  zanim zostaną wysłane  do klienta. W głównej mierze odpowiada on również za to, aby efekt finalny był jak najbliżej oczekiwań Klienta.

  1. Komunikacja

Aby współpraca była owocna, należy stale komunikować swoje oczekiwania i potrzeby. klient powinien być świadomy tego, że mimo doskonałego poznania jego usługi czy produktu, nadal będziemy potrzebować jego wsparcia. Ważne, aby po drugiej stronie znalazła się osoba gotowa do rozmów w celu omawiania bieżących kwestii. Przed rozpoczęciem działań warto ustalić tygodniowy czy miesięczny harmonogram prac, który nie tylko będzie systematyzował działania agencji, ale także sprawi, że klient będzie wiedział, kiedy może spodziewać się przesłania przygotowanych materiałów, zobowiązujących go do udzielenia feedbacku. Marka, podejmując współpracę z agencją, musi działać na zasadzie partnerstwa. Można wymagać wiele, jednak aby wszystko szło zgodnie z planem, trzeba w szczególności rozmawiać.

  1. Raportowanie

Cykliczne raportowanie pracy agencji jest odpowiednim momentem do wspólnych spotkań i analizy dotychczasowych działań. Dodatkowo pozwala na jeszcze lepsze poznanie klienta i wzmocnienie relacji biznesowych. Przygotowując się do takich spotkań, warto mieć ze sobą listę pytań i omówić je podczas jednej rozmowy, pokazując klientowi, że szanujemy jego czas.

Zdarza się, że po stronie klienta kontakt przejmują osoby pracujące w dziale marketingu czy sprzedaży, które mają sporą wiedzę branżową. Co jeśli jednak taka osoba wcześniej miała niewiele wspólnego z marketingiem? To proste – nadal musimy mu pokazać, że jesteśmy partnerami i wspólnie dążymy do obranego celu. Aby dojść do porozumienia, trzeba dopasować język komunikacji do stopnia znajomości tematu przez drugą stronę. Na pewno będzie się to wiązało z dłuższymi rozmowami i wyjaśnianiem niektórych kwestii, ale właśnie po to marki decydują się na współpracę z agencjami.

Mamy kryzys! Jak radzić sobie z trudnymi sytuacjami na profilu

Magdalena Napierala 28/11/2019 0

Sytuacje kryzysowe związane z zagrożeniem wizerunkowym mogą wystąpić w przypadku komunikacji każdej marki. Ze względu na specyfikę social mediów – ich zasięg i dostępność w zakresie wyrażania opinii, to właśnie ta przestrzeń staje się głównym obszarem komunikowania niezadowolenia odbiorców.

Bez względu na to czy marka posiada swój profil czy nie – opinie na jej temat mogą pojawiać się w Internecie, w którym – jak głosi popularne stwierdzenie – nic nie ginie. Z założenia – każda reakcja jest lepsza niż jej brak. Jednak, co jest istotne, żeby poradzić sobie z kryzysem bez utraty renomy i związanych  ztym strat ekonomicznych?

Najbardziej istotnym elementem jest sama reakcja – profesjonalna i przemyślana oraz jej szybkość – odpowiedź powinna  pojawić się niezwłocznie po otrzymaniu sygnału o negatywnej opinii,  bez względu na to, czy dotyczy pojedynczego klienta, czy grupy osób. W związku z tym najlepiej monitorować media za pomocą odpowiednich narzędzi, które wychwycą wzmianki o marce. Nawet jeśli marka nie posiada swojego profilu w social mediach, opinie o niej i tak mogą zaistnieć w przestrzeni online. Z kolei posiadanie fanpage’a na FB, IG, LinkedInie lub innym medium sprawia, że istnieje większe prawdopodobieństwo, że niezadowolony klient da upust swoim emocjom lub np.  przedstawi zastrzeżenia właśnie w tym miejscu.

Zasada 5P Adama Łaszyna, czyli jak działać:

  • Przeproś – stanowi to wyraz empatii, nawet, jeśli marka nie uważa, że zawiniła w konkretnej sytuacji, jest to sygnał zrozumienia emocji konsumenta.
  • Przygotuj się – prawdopodobieństwo, że pojawi się niezadowolony klient i wyrazi swoją opinię jest bardzo wysokie, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest przygotowanie procedur postępowania i sposobu odpowiedzi zanim problem wystąpi.
  • Przeciwdziałaj – sytuacje potencjalnie kryzysogenne można w większości przewidzieć, dlatego warto unikać kasowania komentarzy, braku odpowiedzi na skargi klientów oraz kontrolować każdy komunikat, który pojawia się w przestrzeni (online i offline) w imieniu marki.
  • Popraw się – wyciągnij wnioski, pozwalające Ci na implementację rozwiązań, które zapobiegną pojawianiu się podobnych problemów w przyszłości.
  • Powetuj – podejmij działanie, które poprawi stosunek klienta do firmy i będzie stanowiło rekompensatę proporcjonalną do zgłoszonej skargi.

Jednym z najbardziej istotnych elementów jest też jakość dialogu z konsumentem/konsumentami. Najgorsze skutki będzie miało podejście emocjonalne ze strony osoby odpowiadającej w imieniu marki. Prowadzi to do niepotrzebnych „przepychanek” słownych, a w rezultacie – do eskalacji konfliktu i utrwalenia negatywnego wrażenia na temat danego brandu. Trudne sytuacje są bardzo powszechne i dotyczą całego procesu związanego z kontaktem z klientem, także w social mediach. Należy pamiętać, że profil stał się odpowiednikiem centrum obsługi, dlatego istotne jest przygotowanie procedur  w przypadku skarg i zażaleń. A kluczem do sukcesu będzie wyciąganie wniosków z każdego kryzysu – także jednostkowego, o małej skali rażenia.

Instagram – ładne kotki i pieski czy silna platforma zakupowa?

Patryk Antczak 05/11/2019 0

Firmy czy przedsiębiorstwa ochoczo wybierają różnego rodzaju narzędzia do komunikacji z potencjalnymi klientami. Po co? Proste, by sprzedawać. Opcji jest wiele: Facebook, Twitter, Linkedin czy Instagram. Ostatnia z nich to aktualnie najbardziej rozwijająca się aplikacja XXI wieku. Nazywana „siostrą Facebooka”, powstała w 2010 roku.

Można śmiało stwierdzić, że na przestrzeni tych kilku lat widać znaczącą różnicę pomiędzy tymi platformami. Instagram stał się bardziej wizerunkowy, a Facebook informacyjny. Czy kanał wizerunkowy potrafi sprzedawać? Na pewno potrafi wspierać sprzedaż 🙂

Poniżej odpowiem w jaki sposób:

  1. Instagram jest przede wszystkich narzędziem strategicznym budowania wizerunku. Najważniejsze są zdjęcia, a raczej ich jakość i pomysł. Warto postawić się w roli odbiorcy i sprawdzić czy planowane treści wzbudziłyby w Tobie emocje, zachęciły do interakcji czy zakupu danego produktu.
  2. Sama struktura profilu jest bardzo ważna – często dany fanpage prowadzą osoby, które nie mają odpowiedniego zmysłu estetycznego. Profil marki musi przyciągać wzrok! Spójny profil ma o wiele większe szanse na zaangażowanie odbiorców. Dlaczego? Odpowiada za to sposób funkcjonowania naszego mózgu. Nasz mózg nie lubi chaosu, woli harmonię i schematy.
  3. Korzystaj z narzędzi dostępnych pod ręką. Aplikacje takie jak Planoly lub Plann pozwalają usystematyzować pracę oraz sprawiać, by posty na Instagramie nie były nudne i powielone. Dzięki takim metodom możesz szybciej usprawnić swoją pracę, a nawet stworzyć specjalną kampanię danego produktu lub usługi z wyprzedzeniem!
  4. Jeżeli posiadasz e-sklep możesz linkować konkretne produkty na prezentowanych przez siebie zdjęciach przekierowywać odbiorców prosto do koszyka. Ta funkcja najlepiej sprawdza się przy produktach z sektorów fashion oraz beauty.
  5. Pamiętaj, że pokazywanie produktów to nie wszystko. Fani lubią również wiedzieć, co się dzieje w Waszej firmie, jacy ludzie w niej pracują, z kim współpracujecie oraz jakie macie plany. Marka powinna chwalić się lifestyle’m firmowym, bo to on zwiększa zaufanie użytkownika, co przekłada się na średni koszyk.

Niezaprzeczalnie, Instagram jest platformą, która ma duże znaczenie we wsparciu sprzedażowym. Zanim jednak zdecydujesz się na uruchomienie swojego profilu na Instagramie, zastanów się, czy Twoja grupa docelowa w ogóle się tam znajduje. Warto również pamiętać, że badania potwierdzają, że do 2021 roku Instagram prześcignie Facebooka i to on będzie wiodącą platformą marketingową na świecie.

 

Którą platformę social media wybrać dla Twojego biznesu?

Magdalena Napierala 11/10/2019 0

Wybór właściwej platformy social media stanowi punkt wyjścia do skutecznego dotarcia do grupy docelowej. To właśnie czynnik audytorium – jego cech, przejawianych zachowań, oczekiwań względem formy i tematyki komunikacji – powinien determinować decyzję w tym zakresie.

Garść przydatnych statystyk

  • W Europie z mediów społecznościowych korzysta ok. 462,5 mln osób.
  • Liczba aktywnych użytkowników Facebooka w skali miesiąca wynosi ok. 2,4 mld, Instagrama – 1 mld, YouTube’a – 1,9 mld, Twittera – 330 mln, LinkedIna – 303 mln, Pinteresta – 291 mln, Tumblra – 452 mln.
  • Z social mediów korzysta ponad 90% milenialsów, prawie 80% przedstawicieli generacji X i nieco mniej niż połowa boomersów.
  • Z wersji mobilnej korzysta 91% użytkowników social mediów.
  • 71% użytkowników, którzy mieli pozytywne doświadczenia z marką poprzez social media, deklaruje, że chętnie zarekomenduje ją znajomym i rodzinie.

Powyższe dane wskazują, że media społecznościowe mają bardzo duży potencjał w zakresie dotarcia do grupy docelowej. Pozostaje nam określenie, na której platformie znajduje się najwięcej odbiorców i jakim rodzajem contentu są oni zainteresowani.

Specyfika portali społecznościowych

Podstawowego rozróżnienia warto dokonać na etapie definicji potencjalnego klienta – B2B czy B2C. Wpłynie to zarówno na sposób komunikacji, jak i na wybór właściwych kanałów komunikacji. Kolejnym krokiem będzie określenie formy przekazywanych treści – decydujemy, czy kładziemy nacisk na treść, grafikę czy video. W przypadku niejednorodnych grup docelowych lub wprowadzenia kilku celów działań warto zastanowić się nad obecnością na kilku platformach społecznościowych. Sam sposób komunikacji można wtedy uporządkować w formie prostej osi, której krańce będzie wyznaczała „miękkość” komunikacji, czyli stopień jej formalizacji.

Zgodnie z tymi założeniami możemy przyjąć, że Facebook będzie najbardziej zróżnicowaną pod względem użytkowników platformą, gdzie z powodzeniem sprawdzą się wszystkie z wymienionych formatów o szerokim spektrum tematycznym. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku LinkedIna oraz Pinteresta – zasadnicza różnica tkwi jednak w użytkownikach i przeznaczeniu serwisów – pierwszy pełni funkcję ściśle związaną ze sferą zawodową, drugi ma być zbiorem inspiracji i pomysłów. Z kolei Instagram i Tumblr to social media skoncentrowane najbardziej na aspekcie wizualnym, gdzie znaczenie będzie miało wpisanie się w konkretną estetykę. Do YouTube’a przypisana jest komunikacja w formie video, z kolei Twitter wymaga skondensowanej komunikacji tekstowej.

Wybór docelowych kanałów komunikacji powinien mieć miejsce już na etapie tworzenia strategii komunikacji. Nie ma jednak żadnych przeszkód, żeby poszerzać zakres działań o kolejne platformy – musi to być dobrze uzasadnione. Dodatkowo ważne jest śledzenie trendów – te w przypadku social mediów zmieniają się bardzo dynamicznie.

Źródła danych:

Social Media Today, 50 Social Media Stats to Help You Choose the Right Platform for Your Business,https://www.socialmediatoday.com/news/50-social-media-stats-to-help-you-choose-the-right-platform-for-your-busine/558500/ [dostęp: 23.08.2019].

Social Media Today, 10 Social Media Statistics You Need to Know in 2019, https://www.socialmediatoday.com/news/10-social-media-statistics-you-need-to-know-in-2019-infographic/559181/ [dostęp: 23.08.2019}.

Niezatwierdzone reklamy na FB – jak sobie z tym radzić?

Tobiasz Tomczak 08/10/2019 0

Osoby, które rozpoczynają swoje działania z Menedżerem reklam, czasem spotykają się z problemem odrzuconej reklamy na Facebooku. Przyczyn może być wiele, jednak najczęstszym problemem jest niezgodność z regulaminem portalu, który jest rozbudowany, a niektóre zapisy mogą być nieoczywiste – szczególnie dla początkujących użytkowników.

Weryfikacja – na czym polega i jak długo trwa?

Każda reklama podlega weryfikacji, czyli sprawdzeniu pod kątem zgodności z zasadami Facebook Ads. Proces ten może trwać do 24 h, jednak w przypadku wątpliwości względem kreacji lub treści – ulega on wydłużeniu. Dodatkowo w przypadku ustawienia na koncie reklamowym kampanii, która nie przejdzie weryfikacji, można spodziewać się, że sprawdzanie kolejnych kreacji potrwa dłużej niż standardowo.

Czego nie mogę publikować?

Zamieszczane reklamy nie mogą dyskryminować ani zachęcać do takiego zachowania – dotyczy to przynależności rasowej, etnicznej, narodowej, religijnej, wieku, płci, orientacji seksualnej, tożsamości płciowej, sytuacji rodzinnej, niepełnosprawności, choroby oraz schorzeń genetycznych. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku nielegalnych produktów lub usług, wyrobów tytoniowych, niebezpiecznych suplementów czy produktów, usług i treści dla dorosłych. Promowanie alkoholu, leków bez recepty czy produktów do odchudzania podlega ograniczeniom. Całą listę znajdziecie tutaj.

Powyższe zasady wydają się dość intuicyjne, jednak warto zwrócić uwagę na kilka specyficznych przypadków, które mogą takie nie być. Należą do nich:

  1. Reklama zawierająca powyżej 20% tekstu na grafice – trzeba do tego doliczyć także wykorzystane logotypy. Istnieją jednak wyjątki, w których ta zasada nie obowiązuje. Są to infografiki, okładki płyt i książek oraz plakaty. To, czy grafika spełnia ową regułę, możecie sprawdzić tutaj. Obecnie przekroczenie progu 20% nie eliminuje wyświetlania reklamy w pełni, ale wpływa na obniżenie zasięgów.
  2. Reklama kierująca do strony nieistniejącej, niedziałającej, zainfekowanej lub niespójnej z tematyką reklamy – dotyczy to najczęściej reklam generujących „ruch”. Jeśli reklama zawiera link przekierowujący, to działanie strony, a także znajdujące się na niej treści i obrazy podlegają weryfikacji.
  3. Reklama zawierająca nazwę „Facebook” – taka kreacja reklamowa jest zawsze odrzucana. Wynika to z faktu, że serwis nie chce być kojarzony z inną marką bądź wywoływać skojarzenia współpracy czy utożsamienia się z danym produktem lub usługą.  W ten sposób unika również powiązań, które mogłyby negatywnie wpłynąć na jego wizerunek.

Reklama odrzucona – co wtedy?

Jeśli Twoja reklama została odrzucona i uważasz, że to działanie nie było słuszne – istnieje kilka dróg postępowania. Wyjaśnienie, z jakiego powodu kreacja reklamowa nie została zaakceptowana, znajdziesz w e-mailu, który jest podpięty do danego konta reklamowego. Pierwszą opcją jest edycja dyskusyjnych elementów reklamy. Dotyczy to zarówno zmian tekstu, grafiki czy linkowania, jak i targetowania. Możesz też złożyć odwołanie za pomocą formularza na tej stronie. Czasem jednak wystarczy niewielkie działanie, które od razu niweluje problem – polegające chociażby na naciśnięciu potwierdzenia, że zapoznałeś(aś) się z zasadami publikacji reklam i deklarujesz, że twoja kreacja reklamowa m.in. nikogo nie dyskryminuje (jest to szczególnie istotne w przypadku promowania np. ogłoszenia o pracę).

 

Magdalena Napierała
Social Media Specialist

Tobiasz Tomczak
Social Ads Specialist

 

Dobra współpraca z influencerami – jak to zrobić?

Patryk Antczak 02/10/2019 0

Marka chce zaistnieć online? Influencer marketing, jedno z podstawowych narzędzi digitalowych, to must have w dzisiejszej strategii komunikacji. Może się wydawać, że współpraca influencer – marka wygląda dość łatwo: marka daje produkt do promocji influencerowi, płaci mu, a on reklamuje je na swoich mediach społecznościowych. Nic bardziej mylnego.

Poniżej przedstawiam najważniejsze zasady współpracy z influencerem, które koniecznie musisz poznać:

  1. Kim jest influencer?

Influencer to ktoś, kto ma wpływ na opinie innych, jest obserwowany przez swoich odbiorców jako lider, przez co może ich nakłonić do zakupu produktu, polubienia strony czy przyjścia na event. Pamiętaj, dobrego influencera poznasz po zaangażowaniu jego fanów, nie po ilości obserwujących!

  1. Dobierz odpowiedniego influencera do marki

Rozpoczynając współpracę, musisz się dowiedzieć, która grupa docelowa obserwuje influencera. Czy są to kobiety powyżej 25. roku życia, które uprawiają jogę, czy może dzieci w wieku 8–16 lat – fani Minecrafta. Zwróć uwagę na statystyki influencera, demografię, ale również na cechy charakterystyczne (sposób komunikacji, typ zdjęć) – muszą one pasować do wartości Twojej marki.

  1. Płacimy mu, czy nie?

Jasne, wszyscy chcielibyśmy współpracować barterowo. Jeżeli nie możemy pozwolić sobie na wynagrodzenie pieniężne, niech będzie to wartościowy barter. Żaden influencer nie stworzy dwóch postów oraz Instastory za puszkę farby. Ale za weekend w domku w górach? Czemu nie! To i tak nam się opłaci:)

  1. Podpiszcie umowę – zawsze!

Umowa chroni naszą współpracę. Dzięki niej nie zginiesz w gąszczu innych marek, z którymi influencer jednocześnie współpracuje, oraz możesz się odwoływać do dokumentu w przypadku niespełnienia warunków umowy. Czasem też się tak zdarza.

  1. Ustal rodzaj współpracy

Post na feedzie influencera? Trzy czy cztery Instastory z opisem produktu? A może post i zapisane Instastory w wyróżnionych relacjach przez miesiąc z dokładnym opisem? A co z konkursem? To wszystko możesz mieć we współpracy. Ustal dokładne oczekiwania.

  1. Postaw sobie cel współpracy

Zastanów się, na czym Ci najbardziej zależy. Czy potrzebujesz rozpoznawalności marki wśród nowej części grupy docelowej, a może chcesz zakomunikować specjalną ofertę z kodem rabatowym?

  1. Daj się wykazać!

Każdy influencer ma swój indywidualny styl. Warto zapytać go o zdanie odnośnie do formy współpracy, na pewno podsunie kilka fajnych pomysłów, w końcu to on zna swoich odbiorów najlepiej!

  1. Dbaj o dobrą komunikację

Traktuj influencera jak przyszłego ambasadora marki (bardzo często tak się rozwija współpraca). Odpisuj na wiadomości, oddzwaniaj, bądź miły i płać na czas.

  1. Mierz swój sukces!

No właśnie, tylko jak? Jest kilka sposobów. Możesz poprosić influecera o statystyki z jego social mediów (wyświetlenia, zasięg, kliknięcia w link). Możesz również zliczyć, jakie było zaangażowanie fanów (polubienia, komentarze, udostępnienia). Jeżeli zależało Tobie np. na przekierowaniach na stronę WWW produktu, możesz sprawdzić ilość wejść z mediów społecznościowych influencera za pomocą darmowego narzędzia Google Analytics.

Pozostaje jedno pytanie: czy warto? Jeżeli współpraca z influencerem przebiega po Twojej myśli i wspólnie tworzycie dobre jakościowo treści, a zaangażowanie na social mediach wzrasta, to ewidentnie macie wpływ na sprzedaż danego produktu.

 

5 rzeczy, których możesz się obawiać podejmując współpracę z agencją

Anna Ulatowska 17/09/2019 0

Podjęcie współpracy z agencją reklamową to ważna decyzja dla działu marketingu i mnóstwo obaw z nią związanych. Zwłaszcza w branżach, które nie należą do najłatwiejszych pod kątem promocji, szczególnie w social mediach tj. budowlane czy narzędziowe. Wiele z firm posiada własne rozbudowane działy marketingu ze specjalistami w różnych dziedzinach. Część z nich to jednak działy jedno lub dwuosobowe, gdzie poszukanie dobrego partnera jest  niezbędne do działania. Czego możesz się obawiać we współpracy z agencją i na co zwrócić zatem uwagę przy jej wyborze, aby praca przebiegała sprawnie i efektywnie?

Agencja nie zna mojego produktu lub usługi

Po trafieniu do danej firmy kilka miesięcy zajęło Ci połapanie się we wszystkich produktach? To jakim cudem agencja, która reklamuje dżemy, spodnie i młotki ma się w tym odnaleźć?! Prowadząc szkolenia w całej Polsce bardzo często spotykamy się z tego typu obawami. Oczywiście są agencje reklamowe, które przeczytają stronę internetową i obiecają gruszki na wierzbie, ale umówmy się – jeśli zależy nam na efektywnych działaniach agencja musi znać produkt. Koniec, kropka. Świadome tego firmy bardzo często wysyłają agencjom produkty do testowania, a w największych z nich można znaleźć całe pokoje nazbieranych przez lata gadżetów. Co jeszcze? Szkolenie u klienta. Zawsze. Żadna ulotka ani specjalistyczny tekst w internecie nie zastąpi rozmowy z handlowcami, technologami czy product managerem, którzy mają informacje z pierwszej ręki nie tylko na temat produktów czy usług, ale i problemów z nimi związanych. Tak, żebyśmy się mogli przygotować do pracy jak najlepiej i prowadząc np. kanał w social mediach wiedzieć, co może nas ze strony klientów spotkać.

Wydam pieniądze na coś, co mógłbym zrobić samemu

Budżet działów marketingu nie jest z gumy. Ponadto na efekty ich pracy trzeba trochę poczekać, co jest zawsze największą bolączką prezesów, którzy chcieliby zobaczyć gwałtowny wzrost słupków tuż po rozpoczęciu działań. Trudno zatem przekonać działy małych i średnich firm do podzlecania tego, co mogą zrobić lub robili do tej pory sami. Ale tu włącza się czysta ekonomia. Jeśli jestem osobą, która zajmuje się np. sprzedażą a do tego marketingiem, to wiadomo, że marketing jako mniej ważna gałąź będzie traktowany po macoszemu. Ba, czas, który mógłbym poświęcić na budowanie procesów czy relacji zajmuje mi wymyślanie reklam i szukanie nośników reklamowych. Nie lepiej zostawić to specjalistom? W konsekwencji nie będzie drożej, tylko taniej. Bo się na tym znają, mają wszechstronne kompetencje, a żaden pracownik działu marketingu nie zna się na wszystkim, dzięki czemu mój cenny czas pracy mogę poświęcić na inne zadania. Do tego agencje na bieżąco śledzą trendy i zapotrzebowanie danej grupy docelowej, mając jednocześnie dystans do branży, którego wielu marketerom po pracy kilkanaście lat w tej samej firmie brakuje.

Nie jestem specjalistą i nie wiem, jak mierzyć działania agencji

Tak jak agencja nie posiada na początku całej wiedzy dotyczącej produktów czy usług i potrzebuje się w tym zakresie wyszkolić, tak właściciel firmy czy marketingowiec nie musi posiadać wiedzy z danego obszaru, żeby wiedzieć, czy jego pieniądze są wydawane efektywnie. Dobra agencja dysponuje statystykami mierzącymi ich działania, które optymalizuje na bieżąco, dodatkowo szkoląc odpowiednie osoby po stronie klienta, żeby wiedziały, na jakie wskaźniki mają zwrócić uwagę. Transparentność i współpraca to podstawa!

Jak będę pracować z ludźmi z drugiego końca kraju, czy nie ucierpi na tym komunikacja?

Jeśli do tej pory pracowałem tylko z kolegą zza biurka, z którym przegadywałem na bieżąco wszystkie tematy, trudno mi będzie przestawić się na pracę zdalną. Współpraca z agencją wymaga sporo samodyscypliny i umiejętności przekazywania wszystkiego, co mamy na myśli w korespondencji mailowej lub w czasie telekonferencji. Oczywiście przy większych tematach cykliczne spotkania są niezbędne, jednak żeby nie zarzucić się toną korespondencji oraz uniknąć sytuacji, że właśnie to miałem na myśli tylko zapomniałem napisać, warto na początku drogi wypracować sobie własny system pracy, który będzie użyteczny dla obu stron.

Praca z agencją to często praca „na zawsze” albo przynajmniej na długo. Po rozwiązaniu umowy stracę dostęp do plików lub mojego fanpage.

Ciężko wspólnie coś stworzyć bez formalności, zatem umowa to rzecz niezbędna do prawidłowego działania, zabezpieczająca interesy obu stron. I o ile część firm faktycznie wiąże się z agencjami na długo, widząc efekty działań (fakt, że z biegiem czasu agencja coraz głębiej wchodzi w daną firmę nie jest tu bez znaczenia), o tyle przy jednorazowych działaniach czy przy zakończeniu współpracy firma ma prawo do wykorzystanych materiałów a dane dostępowe do fanpage otrzymuje już na samym początku współpracy.

Sami zatem widzicie, że nie ma się czego obawiać. No może jedynie wyboru mało profesjonalnej agencji😊

Jak rozmawiać z fanami na Facebooku?

Anna Bugaj 02/09/2019 0

Jakie treści umieszczać w social mediach? Jak pisać, a przede wszystkim – jak rozmawiać ze swoimi fanami? Poniżej kilka punktów, które naprowadzą Cię na odpowiednie tory.

Pisz treści zgodnie z obraną wcześniej strategią

Prowadzenie profilu na Facebooku bez wcześniejszego określenia jego celów, analizy rynku czy potrzeb grupy docelowej mija się z celem. Musimy wiedzieć do kogo mówimy i jaki wydźwięk mają mieć nasze komunikaty. Pisanie treści zgodnie z wytyczoną w strategii tematyką znacznie ułatwia działania i poruszanie się po social mediach.

Dopasuj treści do tematyki i grupy docelowej

Wielu specjalistów od mediów społecznościowych uważa, że posty powinny być zwięzłe, przepełnione call to action i opatrzone przyjemnym dla oka zdjęciem. Czy mają rację? Pewnie! Ale pamiętajmy – nie wszystkie profile możemy mierzyć jedną miarą i stosować zawsze te same reguły. Wszystko zależy od naszej grupy docelowej i stylu komunikacji marki. Inaczej zwrócimy się do młodzieży, a inaczej do osób 50+. Prowadząc fanpage z branży budowlanej, określanej jako „trudna”, wiemy, że komunikacja marki z pozycji eksperta sprawia, iż w pełni wyczerpujemy temat, a tego oczekują nasi odbiorcy. I w tym przypadku długie treści są jak najbardziej na miejscu . Trudno w dwóch zdaniach zamieścić sposób działania szpachli czy skomplikowanego narzędzia.

Zachowaj spójność

Mając określoną wcześniej grupę docelową, wiesz, w jaki sposób powinno się do niej zwracać. Warto zastanowić się nad formą komunikatu – czy zwracać się w drugiej osobie liczby mnogiej – „Wy”, czy może lepiej zastosować formalny zwrot – „Państwo”.

Pisz językiem korzyści – rozwiązuj problemy

Tworząc nasze treści w social mediach, musimy mieć świadomość, że Internet codziennie zalewa morze contentu. Baw się słowem, pisz treści dające wybór i oczekuj odpowiedzi w komentarzach. Pokazuj realizacje z użyciem produktów marki i dzięki takim działaniom doceniaj swoich fanów. Nie ma lepszej rekomendacji niż umieszczanie zdjęć przesłanych przez fanów!

Rozmawiaj – zachęcaj do interakcji

Facebook daje możliwość publikowania różnego contentu. Możemy publikować samą treść, dołączać do niej grafikę czy video. Ważne, aby posty, które publikujemy, zachęcały do interakcji i spowodowały, że fani chociaż na chwilę zatrzymają się na umieszczonej przez nas treści. Pamiętaj, że tworzysz fanpage dla fanów, a nie dla siebie.

Sprawdzaj pisownię

Ta porada może wydawać się oczywista, ale wiele małych kryzysów rozpoczęło się właśnie od tego, że w treść posta wkradł się błąd ortograficzny czy literówka. Jakoś tak dziwnie się składa, że posty z błędem wyświetlają się użytkownikom częściej 🙂

Liczy się czas

Mając na uwadze poprawną komunikację z naszymi fanami, powinniśmy zdawać sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach Facebook stał się pierwszym źródłem kontaktu dla wielu osób. Czasem działa prężniej niż niejedna infolinia. W związku z tym, ważny jest czas. Fani, pisząc do nas, oczekują szybkiej reakcji. Zarówno w momencie, kiedy piszą jakiś zabawny komentarz odnoszący się do naszej marki, jak i wtedy, kiedy składają reklamację czy dzielą się swoim problemem. Nie pozostawiaj komentarzy bez odpowiedzi!

Moglibyśmy wymienić jeszcze wiele porad jak dobrze komunikować się z fanami – pamiętajmy jednak, że najważniejszą zasadą jest to, aby każdy profil traktować indywidualnie i odpowiednio przygotować się do jego prowadzenia.